Wyliczanki podwórkowe

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
vanilia100
Posty: 212
Rejestracja: 5 sty 2009, o 15:03

Post autor: vanilia100 » 18 sty 2009, o 21:49

Moon River pisze:A propos zabaw:
A pamięta ktoś istnienie "o mone mone mone makarone..."? Chwytało się kciuk inego dziecka i wystawiało swój, powstawała taka "piramidka", którą wykonywało się ruch imitujący mieszanie w garnku ;D.
O mone mone mone, makarone cziku daj, cziku daj daj daj, cziku daj
O lepe lepe lepe in de klepe klepe klepe, cziku daj daj daj, cziku daj

Swoją drogą ciekawe skąd biorą się słowa do tych wyliczanek. Później wiadomo - jak w zabawie w głuchy telefon - dzieciaki przekręcają słowa, ale jak brzmiały pierwowzory? Np. takie: "Ene due rike fake" - nigdy nie uczyłam się francuskiego, ale początek brzmi jak liczby.

qba83
Posty: 594
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Post autor: qba83 » 18 sty 2009, o 22:01

W wielkich górach Himalajach
słoń powiesił się na jajach,
a słonica-zazdrośnica
powiesiła się na cycach

Awatar użytkownika
vanilia100
Posty: 212
Rejestracja: 5 sty 2009, o 15:03

Post autor: vanilia100 » 19 sty 2009, o 19:38

En ten tino saka raka tino
saka raka i tabaka en ten to
renibusa renibusa en ten to

Bardzo tajemniczy tekst :wink:

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 19 sty 2009, o 20:53

qba83 pisze:W wielkich górach Himalajach
słoń powiesił się na jajach,
to był taki dowcip
dzieci miały ułożyć wierszyk
i Jasiu ułorzył:
tam daleko w himalajach
słoń powiesił się na jajach.
a pani na to ze brzydki wierszyk i nie moze takich pisać,
- napisz nowy

No to na 2gi dzień Jasiu napisał:
Tam daleko w Himalajach
słoń powiesił sie na trabie.
pani: bardzo ładnie Jasiu

i Jajami dzrewa rąbie :grin:
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

qba83
Posty: 594
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Post autor: qba83 » 20 sty 2009, o 04:04

biały_delfin pisze:
qba83 pisze:W wielkich górach Himalajach
słoń powiesił się na jajach,
to był taki dowcip
dzieci miały ułożyć wierszyk
i Jasiu ułorzył:
tam daleko w himalajach
słoń powiesił się na jajach.
a pani na to ze brzydki wierszyk i nie moze takich pisać,
- napisz nowy

No to na 2gi dzień Jasiu napisał:
Tam daleko w Himalajach
słoń powiesił sie na trabie.
pani: bardzo ładnie Jasiu

i Jajami dzrewa rąbie :grin:
trafił na sęk i k...s mu pękł

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: Natuś-77 » 20 lut 2009, o 09:08

W związku z tym że, sobotę (21.02) o godz.10, telewizja Puls wyemituje film Miś Yogi przypomniał mi się taki wierszyk:

Raz, dwa, trzy, cztery
Maszerują oficery
A za nimi Pixi Dixi
Wykąpane w proszku IXI
A za nimi Misiu Yogi
co ma zawsze brudne nogi.

i wersja krótsza (bez Misia)
Raz, dwa, trzy, cztery
Maszerują oficery
A za nimi kurdupelki
Powpadały do butelki.

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 26 lut 2009, o 19:37

Co prawda, to nie wyliczanki, ale nie chcę tworzyć nowego tematu, a tak mi się skojarzyło: pamiętacie takie łamigłówki rysunkowe (ja je pamiętam w wersji rysowanej patykiem na piasku :wink: ) coś w stylu jak przewieźć łódką przez rzekę wilka, kozę i kapustę, ja pamiętam coś z torami i pociągiem jeżdżącym w kółko, przez te tory trzeba było się przedostać, rozwiązania czasami były absurdalne, bo np. żeby przedostać się na cmentarz za torami trzeba było rzucić się pod pociąg :wink:. Wiem, że jeszcze coś tam było z domem i matką i ojcem (od tego skrót MO coś wyjaśniał), pamiętacie coś takiego? U nas to było popularne tak pod koniec lat 70.

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 26 lut 2009, o 19:56

juka pisze: Wiem, że jeszcze coś tam było z domem i matką i ojcem (od tego skrót MO coś wyjaśniał), pamiętacie coś takiego? U nas to było popularne tak pod koniec lat 70.
Jeśli nie pokręciłem, zadający zagadkę mówił, że ten dom należy do Matki i Ojca, czemu go nikt nie okrada, prawidłowa odpowiedź brzmiała: to jest komisariat MO.
W innej zagadce trzeba było wymienić 3 zwierzęta bez serca, chodziło o kozę, pawia i bąka, domyślcie się dlaczego akurat te. :wink:

Awatar użytkownika
vanilia100
Posty: 212
Rejestracja: 5 sty 2009, o 15:03

Post autor: vanilia100 » 26 lut 2009, o 20:36

Ja kojarzę jeszcze jedną, tylko nie pamiętam dokładnie: rysowało się wodę, podpisywało "żeka", coś jeszcze się rysowało - nie wiem czy jakieś kropki i mówiło, że to krowy pasą się na łące (a może że to owce). A pytanie brzmiało: gdzie jest byk? :mrgreen:

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 26 lut 2009, o 20:41

A ja pamiętam,że rysowało się drogę,dochodziło do wieży,jeszcze wyspa,jezioro, dochodziło sie do zamku i pytanie-"gdzie jest klucz?".Jak się popatrzyło z daleka to klucz był z tego rysunku.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 26 lut 2009, o 20:46

Eryk75 pisze:
juka pisze: Wiem, że jeszcze coś tam było z domem i matką i ojcem (od tego skrót MO coś wyjaśniał), pamiętacie coś takiego? U nas to było popularne tak pod koniec lat 70.
Jeśli nie pokręciłem, zadający zagadkę mówił, że ten dom należy do Matki i Ojca, czemu go nikt nie okrada, prawidłowa odpowiedź brzmiała: to jest komisariat MO.
W innej zagadce trzeba było wymienić 3 zwierzęta bez serca, chodziło o kozę, pawia i bąka, domyślcie się dlaczego akurat te. :wink:
Fuj... :mad: :mad: :mad:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 26 lut 2009, o 20:49

wilma pisze:A ja pamiętam,że rysowało się drogę,dochodziło do wieży,jeszcze wyspa,jezioro, dochodziło sie do zamku i pytanie-"gdzie jest klucz?".Jak się popatrzyło z daleka to klucz był z tego rysunku.
Tego nie znałam. :smile:
U mnie było jeszcze coś takiego jak okno przedzielone wstążką w kropki, która okazywała się szyją żyrafy, ale o co chodziło nie pamiętam.
To z MO też znałam.

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 27 lut 2009, o 09:58

W innej zagadce trzeba było wymienić 3 zwierzęta bez serca, chodziło o kozę, pawia i bąka, domyślcie się dlaczego akurat te. :wink:
Fuj... :mad: :mad: :mad:
Co to koza?
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 27 lut 2009, o 10:20

mutant pisze: Co to koza?
Cosa Nostra :lol:
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 27 lut 2009, o 10:24

Eryk75 pisze:
juka pisze: Wiem, że jeszcze coś tam było z domem i matką i ojcem (od tego skrót MO coś wyjaśniał), pamiętacie coś takiego? U nas to było popularne tak pod koniec lat 70.
Jeśli nie pokręciłem, zadający zagadkę mówił, że ten dom należy do Matki i Ojca, czemu go nikt nie okrada, prawidłowa odpowiedź brzmiała: to jest komisariat MO.
W innej zagadce trzeba było wymienić 3 zwierzęta bez serca, chodziło o kozę, pawia i bąka, domyślcie się dlaczego akurat te. :wink:
Może to nie o wyliczankę chodzi, ale jak teraz i tutaj nie napiszę, to zapomnę na śmierć. Swego czasu popularne było czytanie pouczenia na ostatniej stronie dowodu osobistego. Tylko słowo "dowód" zamieniało się na "cnota". :wink:
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

ODPOWIEDZ