Wyliczanki podwórkowe

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 4 wrz 2007, o 10:19

A w kolarzy bawiliście się? Rysowało się kredą trasę - wstęgę z fantastycznymi zakrętami (kilkanaście metrów) imitującą szosę, a na końcu była petla imitująca stadion. Na środku pętli rysowało się podium. Zawodnikami były duże guziki. Na narysownej trasie były zaznaczone premie. Guziki przesuwało się pstryknięciem palców, przy czym nie wolno było, aby guzik wyleciał poza krawędź trasy. Wtedy wracało się na stare miejsce. Kiedy guzik zatrzymał się na premii dodatkowo przysługiwała ilość ruchów poza kolejnością. Ta zabawa cieszyła się dużą polpularnością szczególnie w czasie Wyścigu Pokoju.
Ileż to się nawybierało guzików w sklepie z pasmanterią. A ile odpruwało w tajemnicy z domowych ubrań. Ale jak sie wybrało dobry guzik, to miało się wszystkich pod sobą.

Robi
Moderator
Posty: 2355
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 wrz 2007, o 11:47

Gralem w cos takiego, w latach 80 byla tez moda na hula hop i takie 2 kulki na sznureczku ktore odbijaly sie od siebie . Nazywalo sie to "Tiki taki" czy jakos podobie...

Robi
Moderator
Posty: 2355
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 wrz 2007, o 11:55

ernie pisze:Taka zabawa w kółku
onse madonse flore, omade omade omadeo deo riki tiki deo deo riki tiki, one two, three


Pamietam , stalo sie w kolko i klaskalo w dlon stojacego po lewej rece, kto nie uciekl w pore z reka na koniec wyliczanki ten wypadal z gry , w przeciwnym wypadku odpadal stojacy z prawej strony . Nie pamietam tylko jak wygladal final gdy w grze pozostalo 2 graczy

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: Natuś-77 » 4 wrz 2007, o 12:10

U nas też sie grało w Wyścig Pokoju tylko, że bardziej profesjonalnie, tzn. nie guzikami, ale kapslami. Dobre były po oranżady, wkładało sie do nich np. cześć z historyjki od Kaczora Donalda, następnie , żeby papierek nie wypadł wkładało sie taką plastikową zatyczkę zrobiona z plastikowego kapsla od wina. Żeby kapsle lepiej "ciągnęły, tzn. dalej leciały wkładało sie pod historyjkę troszkę plasteliny. Kapsel był cięższy i dalej ciągnął. Poza tym tor był mieszany, tzn. asfaltowo-(chodnikowy)-śrutowo-piaskowy. Budowaliśmy nawet tunele. Gra była bardzo popularna na scałym osiedlu a wymiana kapsli przypominała cinkciarzy pod PEWEX-em.

Każdy chyba miał też "Riki-tiki", czyli dwie plastikowe (ciężkie) kule połączone sznurkiem. Mistrzami byli ci , którzy robili przebitkę, tzn. kulki robiły 360 stopni i wtedy sie mocno o siebie odbijały. Podpowiem, że w niektórych sklepach z zabawkami , np. we Wrocławiu można nadal kupić taka zabaweczkę.

Robi
Moderator
Posty: 2355
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 wrz 2007, o 12:57

Tak , kilkakrotne 360 stopni to byla sztuka , a ile przy tym palcow bylo poobijanych :wink:

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 4 wrz 2007, o 13:10

Każdy chyba miał też "Riki-tiki", czyli dwie plastikowe (ciężkie) kule połączone sznurkiem. Mistrzami byli ci , którzy robili przebitkę, tzn. kulki robiły 360 stopni i wtedy sie mocno o siebie odbijały. Podpowiem, że w niektórych sklepach z zabawkami , np. we Wrocławiu można nadal kupić taka zabaweczkę.

Pamiętam. Szał na to był na samym poczatku lat 70. (71-72?). Mówiono na to także "tiki - tiki" albo "klik - klak".

Co do Wyścigu Pokoju to myśmy tez próbowali kapslami, jak ktoś nie miał guzika. Ale taki masywny guzik od płaszcza ze śliskim spodem z tworzywa lepiej niósł. Zresztą też liczył się rodzaj masy z jakiej guzik był zrobiony. Jak mieł dobry poślizg to ho,ho

Robi
Moderator
Posty: 2355
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 wrz 2007, o 13:27

Chyba sie pomyliles o 10 lat bo szal na tiki tiki byl na poczatku lat 80

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 4 wrz 2007, o 17:53

W 8o lub 81 roku dostalam w spadku po siostrze takie kuleczki,a jest odemnie 13 lat starsza.Byly strasznie poobijane.Mysle ,ze ta zabawka pamietala poczatek lat 70.Z zabawek troche mlodszych bylo jeszcze jo-jo i kalejdoskop.I pamietam zabawki,które mama kupowala mi w kiosku,takie plastikowe ludziki do ukladania z czesci np samochodzik,grzybek lub lowiczanka.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Robi
Moderator
Posty: 2355
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 wrz 2007, o 20:33

No to moze w latach 80 bylo ich wznowienie ....

Moon River
Posty: 43
Rejestracja: 20 mar 2007, o 04:40

Post autor: Moon River » 5 wrz 2007, o 11:12


Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 5 wrz 2007, o 13:12

Robi - pierwszy "szał" na "tiki-tiki" na sto procent było na poczatku lat siedemdziesiątych.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 5 wrz 2007, o 17:46

Kto pamięta tytuł gry ?

Co do gier planszowych, to pamiętam że na początku lat 90tych była modna rozbudowana gra planszowa - zamiast pionków były kartoniki z podobiznami goblinów, elfów i innych baśniowych stworów. miały określoną liczbę punktów mocy siły itd. Gdy musiały walczyć rzucało się kostką i l. Oczek dodawało do punktów siły, kto miał więcej - wygywał. W rogu planszy była brama – przejście do następnego poziomu. Wszystko pamięta prócz tytułu.
Kto pomoże ? Na pewno pamiętacie, bo gra była dość popularna.

Kto pamięta tytuł gry ?

-----------------
Później już w epoce nowoczesnych Comodore 600, grałem jeszcze w złożone gry planszowe (strategiczne) z kalkulatorem w ręku, no a potem przyszedł pecet.

A pamiętacie Monoplolly, (Supermonopl albo BusinessGame) ?
albo taką grę o strażakach (plansza składana na 4ry)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 5 wrz 2007, o 17:56

Przepraszam, nie wiedziałem że jest już osobny temat o grach (nie da się skasować postu), dlatego ewentualne odpowiedzi prosze wpisywać do niego:
http://www.starzaki.eu.org/~disney/foru ... =6586#6586
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Robi
Moderator
Posty: 2355
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 5 wrz 2007, o 18:21

Dudzio pisze:O tak dwie myszki w plastikowym pudełku (biala i szara) to było moje marzenie.

Takie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 5 wrz 2007, o 19:58

Takie. :D A gdzie się podziała biała? Jeszcze była naklejka na pudełeczku.
Wielkie dzięki! [/scroll]

ODPOWIEDZ