Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 22 lis 2010, o 18:56

80man pisze:Mam gdzieś u mojej mamy taki atlas geograficzny zpodstawówki w kolorze nibieskim Polska, Kontynenty, Świat. Ileż ja się z niego nauczyłem, a ileż to wysiłku kosztowało zdobycie, kupienie go!
80 man - bo chciałeś się nauczyć. :smile: Ja uwielbiałam czytać atlas. Dzisiejsza wiedza geograficzna gimnazjalistów woła o pomstę do nieba. :shock:

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 23 lis 2010, o 09:00

Elle pisze: 80 man - bo chciałeś się nauczyć. :smile: Ja uwielbiałam czytać atlas. Dzisiejsza wiedza geograficzna gimnazjalistów woła o pomstę do nieba. :shock:
Tak to prawda z tego atlasu wiele sie nauczyłem w późniejszych latach geografia była moim "konikiem".
Elle... dzisiejszy poziom nauczania ogólnie jest do niczego i większość chyba myśli podobnie jak ja :wink: Brak czytania lektur (2/3 na rok szkolny), dostęp do neta (droga na łatwiznę ze strony nauczyciela i ucznia). Temat rzeka :!:
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 23 lis 2010, o 15:29

80man pisze: Elle... dzisiejszy poziom nauczania ogólnie jest do niczego i większość chyba myśli podobnie jak ja :wink: Brak czytania lektur (2/3 na rok szkolny), dostęp do neta (droga na łatwiznę ze strony nauczyciela i ucznia).
Na żadnym poziomie w programie nie ma 2-3 lektur, tylko więcej.
Na czym polega "droga na łatwiznę ze strony nauczyciela i ucznia" spowodowana dostępem do internetu?

Ardi76
Posty: 54
Rejestracja: 15 gru 2006, o 00:33
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Ardi76 » 23 lis 2010, o 21:51

Też mam ten atlas "Polska, kontynenty,Świat" - ma na odwrocie cenę 650 zł, a w połowie 1990 r. kosztował 22000 złotych.

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 24 lis 2010, o 13:25

juka pisze: Na czym polega "droga na łatwiznę ze strony nauczyciela i ucznia" spowodowana dostępem do internetu?
Już ci odpowiadam! Kiedy ja chodziłem do szkoły trzeba było sobie pójść do biblioteki i wypożyczyć książkę i wierz mi lektur było dwie trzy, a czasem cztery! Nauczyciel wiedzę przekazywał nam ze swoich notatek zapisków! Różnymi dostępnymi środkami zdobywało się materiały pomocnicze i nie było odtwarzaczy vhs czy dvd! Tak mnie bynajmniej uczono! Dziś nauczyciel jak czegoś nie dopowie to odsyła uczniów do neta! Tam znajdziecie bardziej szczegółowe opisy! Pytam się jakie? We wczesniejszym poście Podałem przykład 2/3 lektur bo mój syn właśnie będzie przerabiał pierwszą lekturę w tym semetrze i to jaką "Króla Edypa"! Boję się że zaczyta się na śmierć!!! Dziś nie przerabia się Trylogi Sienkiewicza, Gombrowicza bo za długie i nudne nie wspomnę o Broniewskim, czy chociażby Brzechwa ( bo skrzywieni politycznie byli). Tobie sie być może podoba program nauczania w szkole? Mnie nie. Ty oczywiście zaraz wkleisz mi linka ze spisem lektur jakie krąza w necie! Teoria jedno, a praktyka drugie! Nie kłopocz się już to sprawdziłem!
Nie musisz się ze mną zgadzać i nie musisz po raz kolejny manifestować swoje nie chęci do mnie i cytować moich wypowiedzi! Odłogiem mi to leży! Już tak mam... że piszę co myślę, co myślę to wiem i wiem co piszę!
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 24 lis 2010, o 21:46

ja z książkami problemu nie miałem, lubiłem czytać, miałem swoje ulubione. gy pojawiły się pierwsze streszczenia (88 rok o ile pamiętam), przeczytałem ją ale dopiero po przeczytaniu książki, żeby sobie uporządkować. miałem swoje ulubione - książkę z cyklu O przygodach Tomka Wilmowskiego przeczytałem przed "W pustyni i w puszczy". z tej ostatniej pamiętam scenę rozszarpanych przez lwy końskich łbów z otwartymi oczami. dziś wiem ze było to pierwsze przeżycie artystyczne.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 24 lis 2010, o 21:50

80man pisze:Kiedy ja chodziłem do szkoły trzeba było sobie pójść do biblioteki i wypożyczyć książkę i wierz mi lektur było dwie trzy, a czasem cztery!
mieliście coś takiego - ile kto przeczytał książek w semestrze ? miałem takiego piątkowego ucznia - maił taką naturę że musiał rozczytać (wypozyczyć ?) najwięcej książek.
(tak swoją drogą to sie zastawiam czy ci którzy mieli najwięcej książek na koncie, rzeczywisccie je wszytki e czytali ? )
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 24 lis 2010, o 21:58

Mimo że nie życzysz sobie, żebym odpowiadała – zrobię to. Czy Ty nie jesteś czasem przewrażliwiony? Jesteś tu nieco ponad tydzień i już dopatrzyłeś się jakiejś niechęci z mojej strony :shock: – przyznam, podczas mojej trzyletniej kariery na forum nikt mi tego nie zarzucił, może jakoś mało spostrzegawczy ci forumowicze? :wink: Skoro masz przykre doświadczenia ze szkołą swojego syna i swoją (nauczyciel przekazujący wiedzę ze swoich notatek – współczuję), to nie znaczy, że cała polska szkoła tak wygląda. I nie pisz, proszę, że w szkole nie ma Brzechwy, Broniewskiego, „Trylogii” itp., bo to po prostu nieprawda. Nie wiem, jakim cudem mogłeś sprawdzić wszystkie programy, bo to po prostu nierealne. :smile:
Edit: To było do 80mana, w tzw. międzyczasie odezwał się delfin, więc wyjaśniam, żeby nie było nieporozumień :smile:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 25 lis 2010, o 08:09

80manie. :smile: Bardzo cię proszę, nie wprowadzaj atmosfery kłótni, przecież juka cię nie zaatakowała. :sad: :sad: Mamy prawo się różnić, nikt nie usiłuje cię przekabacić. Wniosłeś na to forum kilkadziesiąt ciekawych postów ze wspomnieniami i fajnie, kiedy pojawia się ktoś taki. Na tym forum naprawdę się nie kłócimy, i da się tu fajnie egzystować bez nadmiernych negatywnych emocji.
Pozdrawiam i miłego dnia i dalszego pobytu tutaj życzę.

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 25 lis 2010, o 08:27

Elle pisze:80manie. :smile: Bardzo cię proszę, nie wprowadzaj atmosfery kłótni
Wcale mi to do głowy nie przyszło!
Elle pisze: przecież juka cię nie zaatakowała.
Odbieram,to inaczej i napisałem co myślę.
Elle pisze:Mamy prawo się różnić...
Od tego jest forum bo jeśli nie tutaj to w jakim miejscu można swobodnie podyskutować :?:
Elle pisze:Wniosłeś na to forum kilkadziesiąt ciekawych postów ze wspomnieniami i fajnie, kiedy pojawia się ktoś taki.
Wow poczułem się jak cukierek Werthel's oryginal powiem więcej Trwaj chwilo jesteś piękna... Taki ze mnie wesołek :razz:
Ella pisze:Na tym forum naprawdę się nie kłócimy, i da się tu fajnie egzystować bez nadmiernych negatywnych emocji.
Zdążyłem, to zauważyć i myślę że w żadnym punkcie nie naruszyłem forumowego regulaminu?
Ella pisze:Pozdrawiam i miłego dnia i dalszego pobytu tutaj życzę.
:wink: Bardzo dziękuję i odzdrawiam :wink:
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 25 lis 2010, o 10:32

80man pisze:Nie musisz się ze mną zgadzać i nie musisz po raz kolejny manifestować swoje nie chęci do mnie i cytować moich wypowiedzi!
Jestem pewna, że juka nie czuje do Ciebie niechęci, a co do cytowania to normalka, że cytujemy i czasem wyrażamy inne zdanie. Tobie też wolno ;)
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 25 lis 2010, o 11:14

biały_delfin pisze:
mieliście coś takiego - ile kto przeczytał książek w semestrze ?
I z tego pani od języka polskiego wystawiała oceny! Bibliotelarka przynosiła listę i wtedy był wykaz co kto ile i jakie! Pamiętam też że na koniec roku szkolnego można było dostać książkę za aktywność w Bibliotece! Czytało się na języku polskim wybrany tekst z opowiadania na czas i za to też było się ocenianym.
biały_delfin pisze:miałem takiego piątkowego ucznia - maił taką naturę że musiał rozczytać (wypozyczyć ?) najwięcej książek.
Może nie piatkowego ale mieszkałem w internacie z kolegą, który dziennie czytał po 2/3 ksiązki potrafił nie pójśc do szkoły ,na sprawdzianach, klasówkach zawsze oddawał pierwszy swoje prace po to aby iść na koniec klasy do ławki i czytać!
biały_delfin pisze:(tak swoją drogą to sie zastawiam czy ci którzy mieli najwięcej książek na koncie, rzeczywisccie je wszytki e czytali ? )
Też miałem takiego kolegę tylko razu jednego bibliotekarka wzięła go na spytki i zapytała Krzysiu o czym jest ta książka... i skończyło się jego przewodnictwo w szkole i w klasie, oj ciężki później miał żywot w Bibliotece :lol: :wink:

ps.
mutant pisze: Jestem pewna że juka nie czuje do Ciebie niechęci...
Widzę że tematem przewodnim tego wątku stała się moja i juki osoba? A miało być o książkach z zerówki :wink:
Proponuję abyśmy się trzymali tematu.
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

poziomka_84
Posty: 8
Rejestracja: 3 wrz 2010, o 11:13
Lokalizacja: Piernikowo

Post autor: poziomka_84 » 7 gru 2010, o 20:49

Załączam okładki zerówkowego podręcznika - bardziej pamiętam ten różowy, mniejszy.
Załączniki
mam 6 lat.jpg

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 7 gru 2010, o 22:26

Taki podręcznik miała siostrzenica o 9 lat odemnie młodsza.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

qba83
Posty: 580
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Post autor: qba83 » 14 gru 2010, o 18:26

Miałem oba. W chyba właśnie tym podręczniku jest czytanka o Witku, który nalewa wody do czapki. "Ale niemądry jest ten Witek"

ODPOWIEDZ