Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 849
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Doctor_Who » 8 sty 2015, o 10:14

Przed wigilią zaś każdy robił jakieś świąteczne potrawy - nawet ciasta. Ja robiłem pierniczki.
A ja kutię 8).
W 4 klasie ( a może nawet i wcześniej) uczyliśmy się pisma technicznego - ale tylko dużych liter. Małe dopiero w liceum miałem.
Ja miałem niestety i małe i duże, ale za to udało mię trafić do liceum bez techniki :D. Oprócz pisma nie cierpiałem jeszcze rysunków technicznych z rzutami z przodu, z góry i z boku. Wykonywało się je na papierze milimetrowym.

Zajęcia z ruchu drogowego też pamiętam, choć do egzaminu nie przystępowałem, to wkuwać musieli wszyscy :evil:, rozwiązywało się albo układało np. testy kto ma pierwszeństwo przejazdu. Było jeszcze coś o układaniu jadłospisu, czy projektowaniu domu, kuchni, pokojów itp. W siódmej klasie gościu od techniki prowadził również i fizykę więc czasem łączył jedno z drugim. Nauczyciele zmieniali nam się często. W ostatniej klasie podstawówki zmarła nasz pani od biologii, kobieta o fenomenalnej wiedzy i co ważniejsze umiejętności jej przekazania. Na zastępstwo dali nam jakąś gościówę od... plastyki czy muzyki (już nie pamiętam), ku postrachu tych, którzy wybierali się na bio-chem. Ta pani z kolei też starała się ''błyszczeć'' wiedzą, ale trochę inaczej np. twierdząc, że kwas RNA nazywa się rybonukleinowy, bo życie powstało z morza :lol:.

A pamiętacie gazetki szkolne? Właściwie gazetki oznaczać mogły różne rzeczy.
Pierwsze to gazetki ścienne klasowe, przypinane szpilkami do takiej włochatej tablicy, dotyczące rocznic historycznych (odzyskanie niepodległości), świąt, wydarzeń z życia szkoły (np. ferie, dzień chłopca) i innych tematów (prawa dziecka, zdrowy tryb życia, ekologia itd.). Po numerach z dziennika wybierało się po dwie najczęściej osoby, które musiały przygotować gazetkę na dany temat.
Drugie to to samo, tyle, że na korytarzu, dla całej szkoły, każda klasa miała swój dyżur samorządowy.
Czasami robiło się psikusy i jak nikt nie wiedział zamieniało litery, żeby wychodziły inne słowa 8).
Ale żeby drzeć i niszczyć to rzadko przychodziło komuś do głowy, a jak już to tylko największym kretynom.
I wreszcie gazetka w prawdziwym znaczeniu tego słowa, papierowa, wydawana, z numerami, stopką, redakcją i stałymi rubrykami. Tę redagowały w liceum obligatoryjnie klasy humanistyczno-dziennikarskie (a do takiej właśnie miałem zaszczyt uczęszczać), choć naturalnie pisać artykuły mogli wszyscy uczniowie.
Hm, ciekawe czy powiedzmy za 5-10 lat gazetki szkolne będą wydawane na e-czytniki i tablety :mrgreen:.
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Awatar użytkownika
Conrad
Posty: 105
Rejestracja: 11 lip 2013, o 12:57
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Conrad » 8 sty 2015, o 12:46

Doctor_Who pisze:... Masz może zdjęcie takowego? :?:
Oj, Doktorku ;) , ile ja się tego naszukałem w necie, by to zamieścić ... . Były podobne, ale to nie to samo :(
Wpisywałem w Google "stół stolarski+szkoła+PRL" i wówczas wychodziło najwięcej podobnych (jak przeglądałem w Obrazach).

Co do ZPT, czy WT, to tak, jak u większości, również i u mnie: chłopcy robili prace babskie (głównie gotowanie i szydełkowanie), a dziewczyny zajmowały się pracami męskimi (np. robienie karmników). Dopiero w klasach starszych tj. 7-8 klasa, chłopcy zajmowali się majsterkowaniem: klejenie modeli, robienie karmników i budek dla ptaków oraz tworzenie małych instalacji elektronicznych (z zestawów, które kupowałao się samemu: syreny, odbiorniki radiowe, wzmacniacze itp.)
Pozdrawiam - J. Konrad G.

Awatar użytkownika
Conrad
Posty: 105
Rejestracja: 11 lip 2013, o 12:57
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Conrad » 9 sty 2015, o 14:53

Czy pamiętacie papierowe okładki na zeszyty i książki ???
Oto te, które mam w swojej kolekcji:

Obrazek Obrazek
Pozdrawiam - J. Konrad G.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Elle » 10 sty 2015, o 23:06

Conrad pisze:Czy pamiętacie papierowe okładki na zeszyty i książki ???
Oto te, które mam w swojej kolekcji:

Obrazek Obrazek
Tych nie pamiętam. Pamiętam za to okładkę z rybami słodkowodnymi.

Awatar użytkownika
Conrad
Posty: 105
Rejestracja: 11 lip 2013, o 12:57
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Conrad » 11 sty 2015, o 19:01

Elle pisze:...Pamiętam za to okładkę z rybami słodkowodnymi.
Takiej nie pamiętam :idea:
Pozdrawiam - J. Konrad G.

qba83
Posty: 565
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: qba83 » 11 sty 2015, o 19:12

Doctor_Who pisze:
Przed wigilią zaś każdy robił jakieś świąteczne potrawy - nawet ciasta. Ja robiłem pierniczki.
A ja kutię 8).
W 4 klasie ( a może nawet i wcześniej) uczyliśmy się pisma technicznego - ale tylko dużych liter. Małe dopiero w liceum miałem.
Ja miałem niestety i małe i duże, ale za to udało mię trafić do liceum bez techniki :D. Oprócz pisma nie cierpiałem jeszcze rysunków technicznych z rzutami z przodu, z góry i z boku. Wykonywało się je na papierze milimetrowym.

Zajęcia z ruchu drogowego też pamiętam, choć do egzaminu nie przystępowałem, to wkuwać musieli wszyscy :evil:, rozwiązywało się albo układało np. testy kto ma pierwszeństwo przejazdu. Było jeszcze coś o układaniu jadłospisu, czy projektowaniu domu, kuchni, pokojów itp. W siódmej klasie gościu od techniki prowadził również i fizykę więc czasem łączył jedno z drugim. Nauczyciele zmieniali nam się często. W ostatniej klasie podstawówki zmarła nasz pani od biologii, kobieta o fenomenalnej wiedzy i co ważniejsze umiejętności jej przekazania. Na zastępstwo dali nam jakąś gościówę od... plastyki czy muzyki (już nie pamiętam), ku postrachu tych, którzy wybierali się na bio-chem. Ta pani z kolei też starała się ''błyszczeć'' wiedzą, ale trochę inaczej np. twierdząc, że kwas RNA nazywa się rybonukleinowy, bo życie powstało z morza :lol:.

A pamiętacie gazetki szkolne? Właściwie gazetki oznaczać mogły różne rzeczy.
Pierwsze to gazetki ścienne klasowe, przypinane szpilkami do takiej włochatej tablicy, dotyczące rocznic historycznych (odzyskanie niepodległości), świąt, wydarzeń z życia szkoły (np. ferie, dzień chłopca) i innych tematów (prawa dziecka, zdrowy tryb życia, ekologia itd.). Po numerach z dziennika wybierało się po dwie najczęściej osoby, które musiały przygotować gazetkę na dany temat.
Drugie to to samo, tyle, że na korytarzu, dla całej szkoły, każda klasa miała swój dyżur samorządowy.
Czasami robiło się psikusy i jak nikt nie wiedział zamieniało litery, żeby wychodziły inne słowa 8).
Ale żeby drzeć i niszczyć to rzadko przychodziło komuś do głowy, a jak już to tylko największym kretynom.
I wreszcie gazetka w prawdziwym znaczeniu tego słowa, papierowa, wydawana, z numerami, stopką, redakcją i stałymi rubrykami. Tę redagowały w liceum obligatoryjnie klasy humanistyczno-dziennikarskie (a do takiej właśnie miałem zaszczyt uczęszczać), choć naturalnie pisać artykuły mogli wszyscy uczniowie.
Hm, ciekawe czy powiedzmy za 5-10 lat gazetki szkolne będą wydawane na e-czytniki i tablety :mrgreen:.
Z rysunkami technicznymi nie miałem większych problemów, a rzuty architektoniczne domów i mieszkań wraz z zaznaczonymi meblami rysowałem gdzieś od 7 roku życia. Ciocia do dziś ma rysunek pokoju, w którym mieszkali i którego rzut z góry narysowałem na kartce z bloku technicznego, w kolorze i z zaznaczonymi wszelkimi szczegółami. Chciałem kiedyś iść na architekturę, jednak całkowity brak talentu do przedmiotów ścisłych pokrzyżował te plany. Gazetki szkolne też jakieś powstawały i w tym uczestniczyłem. jakaś wisiała w klasie, a coś na korytarzu. Potem jednak gablota w korytarzu została zdjęta.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 849
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Doctor_Who » 11 sty 2015, o 23:00

Ja tam duszę zawsze miałem bardziej ''plastyczną'' niż ''techniczną'' ;).
Z anegdot związanych z prowadzeniem gazetki szkolnej - pisałem reportaż z Festiwalu Piosenki Międzynarodowej, w którym nasza szkoła zawsze uczestniczyła i który odbywał się w mieście, gdzie chodziłem do liceum. Nagrody wręczał burmistrz i jedną z nich była wielka maskotka wesołej małpy. Do artykułu niestety wkradł się chochlik podczas przepisywania mojego rękopisu na komputer i potem czytam w druku: ''...nagroda wręczona została przez burmistrza, wielkiego włochatego małpoluda". :oops:
A ja chodziłem do jednej klasy z jego córką! :oops: :roll:

Fajna sprawa takie redagowanie gazetki, można było się legalnie urywać z lekcji na wszelkie imprezy, konkursy, spotkania autorskie itp.
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Elle » 13 sty 2015, o 22:17

Stworzyłam kilka gazetek - Barbórka, Dzień Kobiet, Dzień Wojska Polskiego.
Za to teraz tworzę kilkanaście gazetek rocznie - ale lubię to. :lol:

Awatar użytkownika
Conrad
Posty: 105
Rejestracja: 11 lip 2013, o 12:57
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Conrad » 13 mar 2015, o 14:55

Właśnie zakupiłem kolejną fajną rzecz, o której już była mowa - kałamarz:

Obrazek

EDIT: Zakupu dokonałem na Świstaku (nie miałem tam konta, więc założyłem) :). To było dziwne - nigdy tam nie zaglądałem, aż nagle ... coś mnie tknęło :)
Pozdrawiam - J. Konrad G.

Awatar użytkownika
Conrad
Posty: 105
Rejestracja: 11 lip 2013, o 12:57
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Conrad » 19 wrz 2015, o 19:26

W sierpniu 2013 r. zamieściłem fotkę:
Obrazek

Tym razem chciałbym przypomnieć noże fińskie tzw. finki. W mojej kolekcji obecnie znajdują się dwa rodzaje:
Obrazek
Pozdrawiam - J. Konrad G.

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Robi » 20 wrz 2015, o 08:19

Mialem ten z prawej

Awatar użytkownika
Conrad
Posty: 105
Rejestracja: 11 lip 2013, o 12:57
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Conrad » 11 paź 2015, o 13:11

Ze szkołą ściśle było związane jej oświetlenie. Ostatnio (bez kupowania) stałem się posiadaczem czterech takich lamp:

Obrazek

Były używane najczęściej w szkołach, ale widywałem je również w ośrodkach zdrowia.
Pozdrawiam - J. Konrad G.

Geo Dutour
Posty: 266
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: Geo Dutour » 11 paź 2015, o 22:54

Takie lampy były w salach w moim przedszkolu. Również w zerówce - no i w ten sposób ten watek zatoczył koło :)

qba83
Posty: 565
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: qba83 » 12 paź 2015, o 19:46

Znam te lampy, były produkowane przez Polam Wilkasy i rzeczywiście wszędzie ich było pełno. Prócz szkół i ośrodków zdrowia często dało się je napotkać w bibliotekach, akademikach, ośrodkach wczasowych itp. Ich skuteczność świetlna była mizerna, z powodu, że pierścienie zabierały mnóstwo światła i nawet przy mocnej żarówce niewiele docierało do ziemi. Nieco pomagało odwrócenie ich na drugą stronę.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Re: Pamiętacie podręcznik do zerówki?

Post autor: biały_delfin » 13 paź 2015, o 18:23

po 9ciu latach na forum jeszcze mnie ktoś zaskoczył. Te lampy były wszędzie. mógłbym o nich pisać w dziale opowieści szpitalne.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

ODPOWIEDZ