Gry planszowe

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 26 wrz 2007, o 10:12

Robi pisze:
Dudzio pisze:O ile sobie przypominam to specjalistą od gier planszowych był Wojciech Pijanowski. W "Teleranku" miał swój czas antenowy i pokazywał różne mało znane gry i łamigłówki.

Nie tylko w Teleranku bo czasami w Teleferiach tez wystepowal. Dzieki niemu zaczelem grac w Mastermind
A ojciec Wojciecha Pijanowskiego - Lech bodajże też miał czas antenowy w "Teleranku" i pokazywał jak robić różne sztuczki iluzjonistyczne. Np. magiczny portfelik. Taki portfelik sobie zrobiłem.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 26 wrz 2007, o 17:30

Gwiezdnego Kupca nie znam, ale grałem w coś pokrewnego - (nie pamięntam tytułu) rozbudowa gra eksplorowało się nieznaną planetę o rożnym terenie jaskinie, podmokły, górzysty itd. było do dyspozycji całe wyposażenie, m. in. różne rodzaje robotów, którym trzeba było gospodarować z kalkulatorem w ręku, zabierając ze statku na prom.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
the_saint
Posty: 47
Rejestracja: 25 lis 2006, o 12:36

Post autor: the_saint » 26 wrz 2007, o 19:34

Ja też miałem Fortune a z pozostałych gier planszowych pamiętam Grzybobranie, w której to zbierało się małe plastykowe grzybki oraz jakiś rodzaj wyścigu samochodowego z modelami wyścigówek poruszanych za pomocą magnesów

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 26 wrz 2007, o 21:24

Grzybobranie - moja ulubiona gra. Cóż za radość, jak stanęło się na podwójnym polu i do koszyka wpadły dwa grzybki. :) Pamiętam też, że bawiliśmy się z bratem stawiając pionowo planszę z wpiętymi grzybkami. Osoba z jednej strony szybko wyciskała te grzybki, zaś druga miała je łapać do kubeczków - potem liczyliśmy, ile udało się złapać.

Robi
Moderator
Posty: 2372
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 27 wrz 2007, o 07:05

Juka , przypomnij na czym polegalo Grzybobranie, bo wiem ze mialem cos takiego ale juz sie pogubilem w tych grach...........

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 27 wrz 2007, o 13:56

Nie znam tej gry... :o
Miałam taką grę, że pociągało się za rączkę/uchwyt w prawym rogu, wystrzeliwała stamtąd kulka, która lądowała na planecie, gwieździe o różnej wartości punktów.
Taka gra, ale o innej tematyce jest wklejona w miniaturce na poprzedniej stronie. :)

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 27 wrz 2007, o 14:14

Grzybobranie polegało na zbieraniu drewnianych grzybków do kubeczków. Te grzybki były wciskane w niektóre pola i jeśli po rzucie kostką stanęło się kubeczkiem - używanym zamiast pionka - na polu z grzybkiem, zabierało się go. Na mecie liczono punkty za zebrane grzybki. Grzybki były żółte, jasnobrązowe i ciemnobrązowe - nie wiem, czy nie były odpowiednio punktowane, nie pamiętam.

Robi
Moderator
Posty: 2372
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 27 wrz 2007, o 16:42

Cos mi swita z tym grzybobraniem ........
Elle takich bilardzikow bylo kilka rodzajow , ja mialem jeszcze taki drewniany labiryncik z otworkami i kulka od lozysk. Trzeba bylo przeprowadzic kulke z jednego konca na drugi tak zeby nie wpadla w ktorys z otworkow.
Mialem jeszcze taka gre ( chyba skoczki sie nazywala) , byla taka trampolinka z ktorej wybijako sie takie lotki ( podobne ksztaltem do tych od badbingtona trlko malutkie) i trzeba bylo trafiac w taka lezaca tarcze z otworkami. Nie do konca pamietam zasad

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 27 wrz 2007, o 18:23

Co do gier z trampolinką - ja miałam taką, że z tej trampolinki wybijało się piłeczkę, którą trzeba było trafić do kosza. Kosz wyglądał tak jak w grze w koszykówkę.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 27 wrz 2007, o 18:54

Robi pisze:Cos mi swita z tym grzybobraniem ........Elle takich bilardzikow bylo kilka rodzajow , ja mialem jeszcze taki drewniany labiryncik z otworkami i kulka od lozysk. Trzeba bylo przeprowadzic kulke z jednego konca na drugi tak zeby nie wpadla w ktorys z otworkow.
Mialem jeszcze taka gre ( chyba skoczki sie nazywala) , byla taka trampolinka z ktorej wybijako sie takie lotki ( podobne ksztaltem do tych od badbingtona trlko malutkie) i trzeba bylo trafiac w taka lezaca tarcze z otworkami. Nie do konca pamietam zasad
--------------------------------------------------------------------
A mi nie. Chyba naprawdę nie widziałam tej gry na oczy. :o 8)
Robie, jak znajdziesz jakieś na stronach, to daj znać, może swój rozpoznam. :)
Pamiętam, że była taka gra, która zdaje się nazywała "Koniki polne". Pionki musiały wskoczyć na tarczę z otworami. :)

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 27 wrz 2007, o 19:06

Grzybobranie można kupić i dziś, jest w sieci mnóstwo zdjęć, ale to są nowe wersje, swojej dawnej planszy nie znalazłam. Podobnie jak tych skoczków. :(
Notabene, gdzie wy szukacie takich rzeczy?

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 27 wrz 2007, o 19:12

A propos koników polnych,to mialam gre Mrowisko.I byla jeszcze gra o wyscigach konnych,ale w nia nie gralam.A bawiliscie sie w Mala poczte?
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 27 wrz 2007, o 19:16

Małą pocztę miała koleżanka. Raz się w to bawiłyśmy. :)

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 27 wrz 2007, o 19:24

To byla moja ulubiona gra,tylko znaczki i pocztówki szybko sie konczyly i trzeba bylo je samemu robic.Ciekawe,czy gdzies jeszcze mozna ja dostac,bo moja córcia taka chce.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

juka
Posty: 1328
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 27 wrz 2007, o 19:29

Poczta była u mnie w przedszkolu. Ale pani nie pozwalała wypełniać telegramów, kartek itp., żeby się nie niszczyły. Ale i tak lubiłam się w to bawić. Z zabawek przedszkolnych pamiętam jeszcze zestaw "Małego doktora" z plastikowym termometrem, strzykawką i słuchawkami.

ODPOWIEDZ