szkolne hymny i inne piosenki

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 15 wrz 2007, o 22:01

Pewnie, że trzeba. :D
Hymn o słoneczku też pamiętam. No i jeszcze był ten najbardziej znany: "Zawsze niech będzie słońce..." 8)
Ciekawy pomysł miały polonistki. W tamtych czasach taki patron brzmiał egzotycznie. Dzisiaj zresztą też, bo raczej wybiera się polskich patronów. 8)

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 16 wrz 2007, o 13:13

"[pust wsjegda budiet sonce...]" :wink:
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 16 wrz 2007, o 13:49

biały_delfin pisze:"[pust wsjegda budiet sonce...]" :wink:


Czyli przeróbka zachodniego hitu "Always The Sun": http://pl.youtube.com/watch?v=udYENOlpIQg

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 17 wrz 2007, o 11:20

A kazali Wam śpiewać na koloniach drugą zwrotkę hymnu harcerskiego? Nam raz kazali - było to na kolonii w Pobierowie, to była taka wielka kolonia na ok. 300 osób, i te 300 osób na każdym apelu ryczało: "Socjalistycznej biało-czerwonej myśli i czyny i uczuć żar". Brrr... Antyreklama ode mnie dla pani, która tą kolonią rzędziła w roku bodaj 80., bo w całej swojej bogatej karierze kolonistki tylko raz miałam z czymś takim do czynienia. Nawiasem mówiąc, jakieś dwa lata później zapisałam się do harcerzy (zwykłe ZHP) i dowiedziałam się, że druga zwrotka hymnu harcerskiego brzmi zupełnie inaczej... Jeśli bowiem się nie mylę, to hymn ów powstał jeszcze przed II w.ś.
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 17 wrz 2007, o 13:59

mutant pisze:A kazali Wam śpiewać na koloniach drugą zwrotkę hymnu harcerskiego? Nam raz kazali - było to na kolonii w Pobierowie, to była taka wielka kolonia na ok. 300 osób, i te 300 osób na każdym apelu ryczało: "Socjalistycznej biało-czerwonej myśli i czyny i uczuć żar". Brrr... Antyreklama ode mnie dla pani, która tą kolonią rzędziła w roku bodaj 80., bo w całej swojej bogatej karierze kolonistki tylko raz miałam z czymś takim do czynienia. .
Koleżanko tę piosenkę jako hymn szkoły, o czym już pisałam śpiewaliśmy w każdy poniedziałek na apelu. 8)
A kiedy byłaś w Pobierowie? :D Ja spędzałam tam wakacje z rodzicami w 1985. 8)

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 17 wrz 2007, o 14:19

Ups, wyrazy współczucia :( Tym bardziej doceniam moich nauczycieli i różnych innych wykonawców, co po drodze byli, bo mnie to spotkało tylko na tej jednej kolonii... Zazwyczaj trzymano się tylko pierwszej zwrotki albo ewentualnie śpiewano te prawdziwe, przedwojenne jeszcze chyba.

Ale największą popularnością cieszyła się taka wersja:
Wszystko, co nasze, oddam za kaszę
A co nie nasze oddam za ryż
Świnie się bielą, krowy się cielą,
Rozkaz wydany, wstań, w pole idź...

W Pobierowie byłam na 99% w 80. roku.
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 17 wrz 2007, o 14:26

Ja po raz pierwszy pojechałam na kolonie w 1984 r. do Gdańska. Oczywiście naszym hymnem było: "Morze, nasze morze, będziem ciebie wiernie strzec" :D

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 17 wrz 2007, o 16:04

W zwiazku z morzem przypomniala mi sie piosenka o marynarzu.Niestety pamietam tylko refren i druga zwrotke. Marynarz ,elegancja i szyk.Zaden inny,tylko on lub nikt.Nie cywila marynarza chce.Bo mój wymarzony,bo mój wyteskniony chlopiec z ORP.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

adlerxx
Posty: 19
Rejestracja: 6 paź 2006, o 17:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post autor: adlerxx » 17 wrz 2007, o 16:19

Hymn mojej podstawówki (jakieś 20 lat temu):

Ten sztandar, ten sztandar, to nasza chluba i cześć
wysoko wysoko będziemy zawsze go nieść

Zatrzepotał naprzód rusza, dziwna radość serca wzrusza,
jak to pięknie iść tak razem - sztandar drogę nam pokaże.

TRAGEDIA :roll:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 17 wrz 2007, o 16:29

Mieliście uniwersalną pieśń. Można ją śpiewać i dzisiaj i nikt nie powie, że jest niepoprawna politycznie. :lol: A czy w Kołobrzegu, z którego pochodzisz, obchodzono uroczystość zaślubin z morzem? :)

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 17 wrz 2007, o 19:30

Ja jeździłam do Kołobrzegu na wakacje, bo miałam tam rodzinę, i często akurat w tym czasie był festiwal piosenki żołnierskiej i w radiu leciała piosenka: "Płynie przez Kołobrzeg Parsęta, Parsęta" :)
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: Natuś-77 » 18 wrz 2007, o 10:48

Szczerze współczuje wszystkim tym, którzy na koloniach i obozach musieli śpiewać te ohydne pieśni, brr. Ja widocznie trafiłam na wspaniałych wychowawców. Śpiewaliśmy hymny ale wymyślone przez siebie, np. każdy zastęp miał swoja "zaśpiewkę". Jeśli ktoś obchodził imieniny, co w miesiącu lipcu było dość częste wymyślaliśmy dla solenizanta świetne piosenki. Prezenty robiło się z tego, co było pod ręką, np. bukiet marchewek z pola od gospodarza.

Chyba powinnam być szcęzśliwa, że tego nie przechodziłam.

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 18 wrz 2007, o 12:27

A wiesz, powiem Ci szczerze, że mnie to zwisało - jak się miało 10 lat i żyło od zawsze w takim ustroju, to śpiewanie o "socjalistycznej biało-czerwonej" było wyłącznie formalnością. Nie kolidowało z osobistymi poglądami, bo w tym wieku po prostu ich nie miałam. Problem zaczynał się w wieku kilkunastu lat, gdy człowiek zaczynał już wnikliwiej oceniać rzeczywistość i tworzyć sobie jakieś poglądy. Natomiast tamte piosenki są dla mnie teraz takim samym nostalgicznym wspomnieniem jak stanie w kolejkach czy robienie lizaków w nakrętkach od słoików.

Prawda jest taka, że jak wszystkie dzieci interesowaliśmy się głównie zabawą. Swego czasu w innym wątku wspominałam Mundial '82, toć to był u nas stan wojenny, ale kto o tym w ogóle myślał? Cała kolonia rozgrywała mecze w piłkę i robiła awantury, gdy wychowawcy nie chcieli nam pozwolić oglądać meczu w świetlicy sąsiedniego ośrodka. Zresztą akurat na tamtej kolonii nie śpiewaliśmy żadnych socjalistycznych piosenek, za to mieliśmy higienistę, p. Krzysia, który śpiewał przy wtórze gitary piosenki typu "W nocy raz do panny Zyty wlazły dwa bandyty". Zresztą wspominam tę kolonię jako jedną z najbardziej swobodnych, na których byłam. Co potwierdza Twoją tezę, że wszystko/wiele zależało od wychowawców.
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 18 wrz 2007, o 15:50

Ja też nie mam traumatycznych wspomnień związanych ze śpiewaniem socjalistycznych piosenek :wink: . Byłam za młoda, żeby myśleć o nich tak, jak się to robi dzisiaj, żyłam w takich czasach i jako dziecko umiałam się podporządkować temu, czego się ode mnie wymagano. :wink: 8)

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 18 wrz 2007, o 16:17

coś mi się wydaje że ten Kołobrzeg to kolejna charakterystyczna, wspólna dla nas wszystkich rzecz dla naszego dzieciństwa.
Był ktoś kto nie jeździł nad morze na wakacje ?
Dla mnie to dokładnie czasy Delfina Uma aż do roku 82. kolejne miejsce które bardzo mocno kojarzy się klimatem tam tamtych dni.



ps. Nie zapomnę tej kiczowatej, okropnej architektury, wielkich kołchozów - domów wypoczynkowych, budowanej w duchu socrealizmu. ale to tak na marginesie, dla wytrwałych
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

ODPOWIEDZ