Ucieczka na Górę Czarownic...

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Krzychu
Posty: 225
Rejestracja: 11 maja 2006, o 06:47
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: Krzychu » 30 maja 2009, o 10:15

Kamila pisze:Krzychu, jesteś pewien ? Bo z opisów (tych na podanych przeze mnie stronach + na Allegro) wynika, że jest polski dźwięk (nie jest tylko do końca jasne - zależy od strony - czy jest to lektor, dubbing, czy oba). Zwróć uwagę, że są chyba dwa (a może i trzy) wydania - szara okładka ze zdjęciem oraz bardziej nowoczesna, niebieska z kolażem z kilku zdjęć. Tytuł na tej drugiej napiany jest po angielsku. Może to jakaś różnica ?

Widzieliście płyty już w sklepach ?
Przepraszam żle doczytałem opis z EMPIKU
a co do płyt nie widzałe nigdzie w sklepie internetowymym empik com tez płyty mają status niedostepnych. Nic trzeba czekac az sie pojawia - wtedy jest nadzieja iż ktoś kupi i wrzuci np. na rapida.

Awatar użytkownika
gmork
Posty: 113
Rejestracja: 6 lut 2005, o 17:36
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Post autor: gmork » 4 cze 2009, o 00:32

Kamila pisze:Krzychu, jesteś pewien ? Bo z opisów (tych na podanych przeze mnie stronach + na Allegro) wynika, że jest polski dźwięk (nie jest tylko do końca jasne - zależy od strony - czy jest to lektor, dubbing, czy oba). Zwróć uwagę, że są chyba dwa (a może i trzy) wydania - szara okładka ze zdjęciem oraz bardziej nowoczesna, niebieska z kolażem z kilku zdjęć. Tytuł na tej drugiej napiany jest po angielsku. Może to jakaś różnica ?
Wydanie z "szarą" okładką wygląda na oficjalne polskie wydanie z lektorem. Tak przynajmniej wynika z informacji na stronie wydawcy.

Ucieczka... http://www.imperial-cinepix.com.pl/prod ... -czarownic
Powrót... http://www.imperial-cinepix.com.pl/prod ... -czarownic

Okładki z anglojęzyczną wersją tytułu filmu wyglądają mi na skopiowane z wydań zagranicznych. Sam posiadam wydanie ściągnięte z Wielkiej Brytanii, ale NIE ZAWIERAJĄ one polskich napisów, nie wspominając oczywiście o lektorze.

qba83
Posty: 550
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Ucieczka na Górę Czarownic...

Post autor: qba83 » 25 paź 2017, o 07:21

Obejrzałem obydwie części, oczywiście wersje z 1975 i 1978. Minęło niemal 30 lat odkąd widziałem to po raz ostatni. Pierwsza emisja była w teleferiach w lipcu 1989 z tygodniowym odstępem. W 1990 powtórka, część pierwsza w Wielkanoc, druga w weekend majowy. Pierwszej części nie zapamiętałem niemal wcale, coś mi się tylko ten samochód campingowy i niedźwiedź kojarzy i psy, które miały gonić dzieci, a uległszy ich mocom pogoniły złoczyńców. O wiele lepiej zapadła mi w pamięci drugą odsłona z już starszymi dziećmi i złym Victorem Gannonem (Christopher Lee). Może dlatego że widziałem ją dwukrotnie? Jednak całkowicie zapomniałem wątku z elektrownią atomową i tego azjaty łowcy wagarowiczów. Pamiętam jak Gannon uwięził Tonyego w laboratorium i go kontrolował za pomocą chipa za uchem. I jak pod koniec Tia wyciągnęła bratu ten chip i odzyskał pamięć. Przejście przez płot też nieco inaczej zapamiętałem. Jednak jeden wątek, co kojarzyłem z tym filmem przez te wszystkie lata w ogóle w nim się nie pojawił, czyli musiało być to w jakimś innym filmie emitowanym w podobnym okresie.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 818
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Ucieczka na Górę Czarownic...

Post autor: Doctor_Who » 25 paź 2017, o 10:10

qba83 pisze:Obejrzałem obydwie części, oczywiście wersje z 1975 i 1978.
Była jeszcze jedna część, telewizyjny film Ponad Górą Czarownic, z 1982 gdzie dzieciaków musieli niestety zagrać inni aktorzy, bo oryginalni już "wyrośli" z roli.
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

qba83
Posty: 550
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Ucieczka na Górę Czarownic...

Post autor: qba83 » 25 paź 2017, o 12:17

Doctor_Who pisze:
qba83 pisze:Obejrzałem obydwie części, oczywiście wersje z 1975 i 1978.
Była jeszcze jedna część, telewizyjny film Ponad Górą Czarownic, z 1982 gdzie dzieciaków musieli niestety zagrać inni aktorzy, bo oryginalni już "wyrośli" z roli.
to może i to widziałem i tam była scena, która za mną chodzi?.

ODPOWIEDZ