fryzury i stroje

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 8 mar 2010, o 21:24

Pewnie, bo się tego nie widziało. Łatwiej przeżyć "niemanie" czegoś, czego nie ma w sklepach i posiadają to tylko nieliczni, niż brak czegoś, co widzimy na wystawach mijanych sklepów, możemy tego dotknąć, ale nas na to nie stać. Z tego względu dzisiejsze czasy są o wiele bardziej bolesne dla tych, których nie stać na drogie rzeczy (i dla ich rodziców).
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 8 mar 2010, o 21:31

mutant pisze:Pewnie, bo się tego nie widziało. Łatwiej przeżyć "niemanie" czegoś, czego nie ma w sklepach i posiadają to tylko nieliczni, niż brak czegoś, co widzimy na wystawach mijanych sklepów, możemy tego dotknąć, ale nas na to nie stać. Z tego względu dzisiejsze czasy są o wiele bardziej bolesne dla tych, których nie stać na drogie rzeczy (i dla ich rodziców).
Chyba tak. Mogłam koleżance zazdrościć dżinsów z Ameryki, ale musiałam to przeboleć, bo nie miałam nikogo w Ameryce, a na coś z Pewexu można było sobie pozwolić od "wielkiego dzwonu".

maimeri
Posty: 16
Rejestracja: 18 sty 2010, o 18:25

Post autor: maimeri » 9 mar 2010, o 02:22

A ja nadal noszę czarną skórzaną kurtkę, którą wcześniej nosiła moja mama 8) Ma jeszcze wyblakłą metkę "P. O. Moda Wrocław" napisaną pięknymi literami z zakrętasami ;) Krój jak dopasowana marynarka z klapami, na podszewce, naszywane kieszenie, guziki obciągane skórą. Kurtka ma ok. 35 lat, ja 30 - i nie potrafię ocenić, kto lepiej się trzyma: ona czy ja ;P

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 9 mar 2010, o 08:06

maimeri pisze:A ja nadal noszę czarną skórzaną kurtkę, którą wcześniej nosiła moja mama 8) Ma jeszcze wyblakłą metkę "P. O. Moda Wrocław" napisaną pięknymi literami z zakrętasami ;) Krój jak dopasowana marynarka z klapami, na podszewce, naszywane kieszenie, guziki obciągane skórą. Kurtka ma ok. 35 lat, ja 30 - i nie potrafię ocenić, kto lepiej się trzyma: ona czy ja ;P
:lol:

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: Natuś-77 » 7 cze 2010, o 18:50

Przeglądając temat Starych fotografii czar a dokładnie zdjęcie Kuby przypomniały mi się ortalionowe kurtki na każdą pogodę. Miałam właśnie taką jak Kuba, czerwoną przeciąganą przez głowę z kapturem i kieszonką na zamek z przodu. W kieszonce mieścił się scyzoryk i inne skarby :grin: typu harmonijka ustana lub jakiś brelok.
Sznurki od kaptura miałam zawsze mokre, bo ciągle je ssałam :oops:
W szkole podstawowej jak już byłam starszym zuchem to miałam taką samą, tylko w kolorze ciemnej zieleni.

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 7 cze 2010, o 19:53

Natuś-77 pisze: Sznurki od kaptura miałam zawsze mokre, bo ciągle je ssałam :oops:
.
Wlasnie sobie przypomnialem ze tez tak czesto robilem :smile:

Awatar użytkownika
kuba70
Posty: 308
Rejestracja: 29 lis 2008, o 18:51
Lokalizacja: UK

Post autor: kuba70 » 7 cze 2010, o 20:01

Natuś-77 pisze:Przeglądając temat Starych fotografii czar a dokładnie zdjęcie Kuby przypomniały mi się ortalionowe kurtki na każdą pogodę. Miałam właśnie taką jak Kuba, czerwoną przeciąganą przez głowę z kapturem i kieszonką na zamek z przodu.
Hehe, moja kurtka była właśnie czerwona, a wkładanie do buzi sznurków... na drugim zdjęciu jestem w trakcie :lol: .

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 7 cze 2010, o 20:47

Ja miałam granatową :cool: "szwedkę" (dlaczego szwedka?) i czerwony ocieplacz bez rękawów. Na deszcz i zimną pogodę nakładałam tę szwedkę, a na nią ocieplacz. Śmiesznie to wyglądało, ale dobrze grzało i chroniło przed przemoczeniem.

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 611
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Post autor: Syriusz Falcon » 7 cze 2010, o 21:48

Ja też pamiętam Szwedkę zakładałem ją jak zanosiło się na deszcz . Pamietam jeszcze taką kurtkę z czarnej skai (ala lakierki) . Lubiłem w niej chodzić bo była wygodna . Na trzecim miejscu była kangórka zakładana przez głowę , w pewnym okresie bardzo modna.
Dało się w niej chodzić tylko w dni chłodne i deszczowe . Dzisiejsze kangurki są podobne do tych sprzed lat . Tamte jednak były bardziej ubogie i miały swój szyk . A teraz słóżą bardziej dla szpanu .
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: fryzury i stroje

Post autor: Robi » 24 mar 2011, o 22:15

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
kuba70
Posty: 308
Rejestracja: 29 lis 2008, o 18:51
Lokalizacja: UK

Re: fryzury i stroje

Post autor: kuba70 » 24 mar 2011, o 23:56

Sofixy...
Marzenie każdego małolata w latach 80-tych :wink:

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Re: fryzury i stroje

Post autor: Natuś-77 » 29 mar 2011, o 08:19

Te drugie są wypasione. Chyba teraz można byłoby też takie nosić :P

qba83
Posty: 565
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: fryzury i stroje

Post autor: qba83 » 26 kwie 2011, o 14:35

Ja miałem jako dzieciak jeansy Rifle, które ojciec albo przywiózł z zagranicy, albo kupił w Pewexie. Pamiętam, że były na szelkach, jak ogrodniczki.

Awatar użytkownika
mya
Posty: 34
Rejestracja: 13 lis 2004, o 01:23
Kontakt:

Re: fryzury i stroje

Post autor: mya » 1 maja 2011, o 21:42

A propos fryzur... Pamiętam, jak po emisji serialu "Tylko Manhattan", sporo brunetek (na wzór głównej bohaterki) chodziło po ulicach z przefarbowanym na blond kosmykiem z przodu :D

Obrazek

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: fryzury i stroje

Post autor: Robi » 2 mar 2012, o 14:13

Obrazek

ODPOWIEDZ