RTV AGD PRL

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

RTV AGD PRL

Post autor: Robi » 4 gru 2007, o 14:09

Na specjalne zyczenie Juki
Przepraszam ze telewizory prezentuje bez pilotow ale jakos nigdzie nie moglem ich znalezc.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 4 gru 2007, o 16:19

Ojej,pamietam wiele z tych rzeczy :D .Siostra miala identyczny magnet szpulowy jak na przedostatnim zdjeciu,potem dostala od ojca cos jak radio samochodowe i na tym sluchala nagran.Telewizor Beryl stal w pokoju rodziców w latach 70-tych,dekade pozniej przeniósl sie do mego pokoju,a w duzym stanal kolorowy Rubin.Radyjko Monika stalo w kuchni,kwadratowa niebieska latarka,do dzis jest na strychu,a Grundiga mial chyba kazdy.Telefony mielismy takie same,nawet kolor ten sam,tylko ten wiekszy byl zólty.W prodizu pieklam pierwsze ciasta "na swoim", a w pralce Polar pralam pieluchy mojej córki.A Franie mama kupila jak sie urodzilam i czasem jeszcze robi w niej przepierki.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 4 gru 2007, o 16:57

Pięknie dziękuję. :D :D
Też pamietam wiele z tych eksponatów, ba niektóre nawet mam do dziś. Kasprzaka mój tata używa na działce jako radio, niebieska latarka służy w piwnicy, suszarkę mieliśmy identyczną (nadal gdzieś jest), podobnie Frania. Poznaję też wagę, choc nasza miała metalowe odważniki, kalkulator, wiatraczek-wentylatorek bardzo podobny. Magnetofon szpulowy nieco inny, radziecki niedawno się zepsuł, gdy go po latach uruchomiłam. Miał nieco inny mikrofon z podpórką do stawiania. Taśmy i kasety nadal mam. Prodiz też, choć nieuzywany, ale pewnie nadal działa, a drewnianego radia z adapterem pozbylismy się całkiem niedawno. Zainteresowało mnie to ksero- nie widziałam takiego, wygląda niczym szafa grajaca. :) A propos szaf grających, pamietacie je? Ostatni raz widziałam taką chyba w latach 80.

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 gru 2007, o 17:22

A propos szaf grających, pamietacie je? Ostatni raz widziałam taką chyba w latach 80.[/quote]


Mowisz i masz :)
Obrazek

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 gru 2007, o 17:46

Taka pomaranczowa suszarke mam do dzisiaj tylko ze moja jest zlota :wink:
Radio Jowita kilka lat temu sprzedalem w znajomemu wpracy za paczka :)
A pralke franie widzialem na myjni samochodowej i sluzylam im do wyzymania sciereczek

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 4 gru 2007, o 18:26

Ja do dziś piorę w takiej pralce, tyle że nie nazywa się Frania, lecz Światowit. Wychodzi na to, że jestem retroL pralka, młynek do kawy, odkurzacz też wiekowy; kiedyś ciągle mi się lęgły w jego worku mole, ale ostatnio jakoś odpuściły.

Radio mam nowe i prawie go nie słucham, ale w swoich złotych latach miałam Kasprzaka.
Gramofon podobny do jednego z obrazka lub taki sam - Artur mu było.
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 4 gru 2007, o 19:22

A propos szaf grających, pamietacie je? Ostatni raz widziałam taką chyba w latach 80.

Mowisz i masz :)


Robi, jesteś niesamowity! A gdybyś jeszcze do działu spożywczego znalazł przysmak mojego dzieciństwa, czyli "Blok turystyczny" to bym Cię uściskała choć na odległość. :D

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 4 gru 2007, o 20:13

szafa grającaaaa !!! - Nie pamietam czy dokładnie ta, ale rok 82 i wcześniej
Saturator - wspomniana przeze mniektórymś poście "gruźliczanka"
Grundig - kupowany na zapisy kiedy maiłem 3 latka
oczywiście kalkulator - działa do dzisiaj, choć trochę mniej zaawansowany niż na zdjęciu (bez sinusów);
przedtem jeszcze radio Unitra, ten ostatni magnetofon szpulowy,
kocher - który traktowałem jako jedną z zabawek podobnie jak wagę z tymi samymi odważnikami, obydwie latarki, pralka automatyczna wi wiele innych

Robi podziwiam za cierpliwość, chciało ci się tego tyle wkleić
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 4 gru 2007, o 20:16

a i jeszcze prodiż (bez tych uchwytów) w którym pieczemy do dzisiaj
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 gru 2007, o 20:37

A gdybyś jeszcze do działu spożywczego znalazł przysmak mojego dzieciństwa, czyli "Blok turystyczny" to bym Cię uściskała choć na odległość. :D[/quote]

Nie znalazlem :cry:
Znalazlem tylko informacje ze na opakowaniu byl chlopak w trampkach i z plecakiem

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 4 gru 2007, o 20:37



Robi podziwiam za cierpliwość, chciało ci się tego tyle wkleić[/quote]



Czego nie robi sie dla kobiet :wink:

Awatar użytkownika
Daguchna
Posty: 466
Rejestracja: 8 paź 2005, o 17:13
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Post autor: Daguchna » 4 gru 2007, o 21:29

O raniuszko! Kasprzaka tata ma do dziś. Na kasetach Superton mama nagrywała "60 minut na godzinę" i Teya. Taką prostokątną latareczkę miał tata.

Zresztą w domciu mamy jeszcze sporo takich sprzętów z czasów PRL-u :) Postaram się porobić zdjęcia i wrzucić.
Mishilanu kuni no tripper...

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 4 gru 2007, o 23:26

Nie znalazlem :cry:
Znalazlem tylko informacje ze na opakowaniu byl chlopak w trampkach i z plecakiem


Trudno :( nie będzie uscisków. :) Ale dziękuję za fatygę. :) Tak, to było żółte opakowanie z chłopakiem w trampkach i z plecakiem, czyli turystą. Jak to na bloku turystycznym. :D

Awatar użytkownika
Daguchna
Posty: 466
Rejestracja: 8 paź 2005, o 17:13
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Post autor: Daguchna » 4 gru 2007, o 23:49

Trochę zdjęć następnych sprzętów wygrzebanych w kuchennych szafkach bądź zauważonych we własnym pokoju na własnej ścianie :D

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 5 gru 2007, o 00:56

Z tych wszystkich rzeczy, które są na zdjęciach większość była używana w moim domu. Do dnia dzisiejszego trochę rzeczy się zachowało np. adapter "Artur", telefon tylko, że w pomarańczowym kolorze, elektryczny młynek do kawy, prodiż który głównie używała moja babcia do pieczenia ciast, tak samo jak ten ręczny młynek do kawy i latarkę. Wagę mam taką samą z identycznymi odwżnikami, coś w niej jest, co przyciąga uwagę dziecka, bo też wykorzystywałem ją do zabawy. Na koniec sprzęt RTV z poprzedniej epoki, radio Jowita, to pierwsze radio, jakie pamiętam z dzieciństwa, no i oczywiście "nieśmiertelny" Beryl, myślałem że już go nie zobaczę, a tu jednak proszę.

ODPOWIEDZ