Siedem Życzeń

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 30 sty 2009, o 19:43

A dziękuję, dziękuję. Co prawda ponad 30 lat minęło i teraz bym nawet nie rozpoznał rodzaju ząbkowania, ale to miłe. Poza tym filatelistyka bardzo straciła na popularności, zamiast znaczków coraz częściej są frankatury albo napis, że opłata zryczałtowana. Szkoda, bo było to wg mnie bardzo kształcące hobby.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
kerakerolf
Posty: 818
Rejestracja: 26 paź 2008, o 21:16
Lokalizacja: Namysłów

Post autor: kerakerolf » 31 sty 2009, o 23:58

Ja zbierałem znaczki na przełomie lat 70. i 80. Nawet mam jeszcze album na znaczki. Pamiętam, że podczas wymiany najwartościowsze były znaczki Kubańskie, Mongolskie i Wietnamskie. Za kubański znaczek z dziurą w środku, można było dostać z trzy polskie. :wink:

Awatar użytkownika
michelangelo3
Posty: 5
Rejestracja: 6 lut 2009, o 10:01
Lokalizacja: Sierpc
Kontakt:

Post autor: michelangelo3 » 6 lut 2009, o 14:31

trochę odeszliśmy od tematu. a wracając do dziwnego układu mieszkania to należy zauważyć że na górze był tylko jeden pokój - pracownia matki, (a może się mylę nie pamiętam czy w tym odcinku co ojciec był chory, sypialnia rodziców była na górze czy na dole) ale generalnie reszta pokoi - kuchnia, łazienka i pokój Darka były na dole. Nic nie przemawia za antresolą na strychu gdyż na początku nawet było pokazane że wyżej też są mieszkania, bo była taka scena gdzie wciągali meble na piętro wyżej, więc mowa o mieszkaniu na strychu - odpada...
Jedynym rozwiązaniem jest chyba odszukanie bloków gdzie były kręcone odcinki i sprawdzenie..
:grin:
pozdrawiam!
"It's the most fun in the Park, when you're laughing in the dark"

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 6 lut 2009, o 16:46

michelangelo3 pisze: Jedynym rozwiązaniem jest chyba odszukanie bloków gdzie były kręcone odcinki i sprawdzenie..
!
Ja mysle ze zdjecia byly krecone z roznych miejscach i studiach i to wszystko winika z niedopatrzenia rezysera

Awatar użytkownika
Zbrozło
Posty: 37
Rejestracja: 6 lut 2008, o 11:44

Post autor: Zbrozło » 15 gru 2009, o 14:42

Pragnę poinformować, że niedawno wyszła płytka "Wandy i Bandy" z reedycją kawałków z serialu.
http://www.amazonka.pl/polski-pop/piose ... 7981.bhtml

obreb
Posty: 307
Rejestracja: 7 lis 2005, o 09:39

Post autor: obreb » 30 lip 2010, o 08:41

michelangelo3 pisze:trochę odeszliśmy od tematu. a wracając do dziwnego układu mieszkania to należy zauważyć że na górze był tylko jeden pokój - pracownia matki, (a może się mylę nie pamiętam czy w tym odcinku co ojciec był chory, sypialnia rodziców była na górze czy na dole) ale generalnie reszta pokoi - kuchnia, łazienka i pokój Darka były na dole. Nic nie przemawia za antresolą na strychu gdyż na początku nawet było pokazane że wyżej też są mieszkania, bo była taka scena gdzie wciągali meble na piętro wyżej, więc mowa o mieszkaniu na strychu - odpada...
Jedynym rozwiązaniem jest chyba odszukanie bloków gdzie były kręcone odcinki i sprawdzenie..
:grin:
pozdrawiam!

Takich bloków w PRLu wbrew pozorom było sporo. Schody prowadziły do jednego, a czasem więcej pomieszczeń. Takie bloki zbudowano m.im. w latach 80. na Helu. Stoją do dzś:)

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 28 wrz 2010, o 18:00

Patrzcie co znalazłam,nie mogę w to uwierzyć :sad:
"Bo żywy kot nie daje okiełznać się na filmowym planie na tyle, by poprowadził całą fabułę. Wiem, wiem – przywołacie w tym momencie świetny i do tego polski przykład serialu "Siedem życzeń" z kotem Rademenesem w roli głównej (genialnie głos podkładał mu Maciej Zembaty). I faktycznie mogło by to obalić moją teorię, gdyby nie pewien drobiazg, o którym przeczytałem po latach. Oto podczas pracy nad tym serialem w pewnym momencie pozostały już tylko zdjęcia ze zbliżeniami mówiącego kota. Całą resztę dało się już nagrać wcześniej, a z tym nijak nie szło. A potrzeba było dziesiątków ujęć w których widać jego głowę i otwierający się wielokrotnie pyszczek. Dziś to łatwizna – widzimy to przecież w dziesiątkach filmów – takie rzeczy robi się w kilka minut w komputerze i w ogóle nie sposób rozpoznać, gdzie kończy się prawdziwe ujęcie z żywym stworzeniem, a gdzie zaczyna komputerowy efekt z nałożonym ruchomym pyskiem. Ale to dziś, a "Siedem życzeń" powstało ćwierć wieku temu. Jak więc z tego wybrnięto? Jak ze wstydem przyznał się twórca serialu właścicielce kota, który zagrał Rademenesa wypłacono obiecaną sumę ubezpieczenia za stratę zwierzęcia, kota uśpiono i dyskretnie spoza kadru
ruszano jego martwym pyszczkiem."
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 28 wrz 2010, o 18:56

o Boże, jeśli to prawda to najgorsza wiadomość jaka była na forum. gdzie to znalazłaś ?
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 28 wrz 2010, o 19:42

biały_delfin pisze:o Boże, jeśli to prawda to najgorsza wiadomość jaka była na forum. gdzie to znalazłaś ?
http://film.onet.pl/0,0,1574289,1,600,artykul.html
Wciąż się łudzę,że to nieprawda.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 28 wrz 2010, o 20:47

W jakims programie slyszalem ze tych kotow bylo trzy. Jeden podobno wypadl z balkonu i nie przezyl

Awatar użytkownika
kuba70
Posty: 308
Rejestracja: 29 lis 2008, o 18:51
Lokalizacja: UK

Post autor: kuba70 » 28 wrz 2010, o 22:59

Pocieszę Was cytatem z innego forum:

"
Nie wiem kto wymyślił te bzdury o usypianiu kota.
Twórcom animacja kota zajęła prawie dwa lata i używano wiele metod jak maskotki, kukły czy animacja poklatkowa. Nikt żadnego kota nie zabijał!
Zapominacie, że na wikipedii każdy może dopisać bzdurę."

A od siebie dodam jeszcze jedną wątpliwość- czy kota zamarynowano, bo kręcenie takiego serialu to praca na kilka miesięcy, a taki uśpiony ma raczej krótki okres przydatności do użycia :smile:
Bzdura i tyle. Animacja poklatkowa. Rademenes na zdjęciu raczej nie jest martwy :lol:
Obrazek

Pzet
Posty: 117
Rejestracja: 19 sty 2009, o 15:56

Post autor: Pzet » 29 wrz 2010, o 11:27

Ale to nie jest informacja z Wikipedii, tylko z felietonu Kamila Śmiałkowskiego. Na Wikipedii też jest o tym wzmianka, ale uźródłowiona właśnie tym artykułem (pojawiła się ona w dniu jego publikacji).

Z artykułu wynika, że sceny mówiącego kota nakręcono na samym końcu. Niewykluczone więc, że po nakręceniu całości serialu uśmiercono kota i w ciągu jednego lub dwóch dni dokręcono brakujące sceny. A chyba jednak ciężko jest zmusić żywego kota, aby ruszał pyszczkiem tak, jakby wypowiadał słowa.

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 611
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Post autor: Syriusz Falcon » 29 wrz 2010, o 13:26

Jeżeli to jest prawda , to wynika z tego że twórcy serialu brali pod uwagę taką ewentualność przed rozpoczęciem zdięć . Świadczyłoby to że poprostu nie potrafią porządnie zanimowac postaci . A wystarczyłoby im tylko oberzeć Arabelę gdzie postacie chodzą bez głów i głowy same mówią .
Ale wydaje mi sie że to raczej tylko plotka , bo to nie wydaje mi się to prawdopodobne .
Poprostu trudno w to uwieżyć .
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

Awatar użytkownika
kuba70
Posty: 308
Rejestracja: 29 lis 2008, o 18:51
Lokalizacja: UK

Post autor: kuba70 » 29 wrz 2010, o 20:50

http://www.youtube.com/watch?v=d_hc2cxAxkU
Kilka ujęć z gadającym Rademenesem. Wygląda raczej na żywego :grin:

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 29 wrz 2010, o 22:37

nie wiem nic pewnego w tej sprawie, ale jak na mój gust, to zastanówcie się: polscy filowcy byli i są naparwdę świetni i potrafią wyczarować cuda, a onecie, ja tam za bardzo nie wierze, we wszytko co piszą, na tym portalu.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

ODPOWIEDZ