Bajki o których zapomniano

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: gumisio » 10 lis 2014, o 20:43

Bajka o dwóch misiach i o Kiwaczku jest opisana na nostalgicznej stronie. Aczkolwiek nie bardzo wiedziałem jak się bajka o dwóćh misiach nazywała. Wydaje mi się że była bez nazwy i tylko chyba sam tytuł odcinka był nazwą.
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

qba83
Posty: 594
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: qba83 » 11 lis 2014, o 00:13

Baka o dwóch misiach leciałą na pewno też w 1 połowie lat 90 ok 1992-93r jako wieczorynka. Pamiętam, że strasznie mnie śmieszyły te głupawe miśki zmieniające kształty. Rozbawił mnie odcinek, w którym temu mniejszemu wydłużały się uszy, a większemu puchła czapka. Miśki wydawały przy tym dziwaczne dźwięki. Niezłe też było jak znalazły kapelusz, który ich obsikał. Co do "wiewiórczych opowieści" to dziwię się, że prawie nie pamiętam tej bajki, choć to mało prawdopodobne, abym jej nie oglądał, bo jej emisja byłą w czasie, kiedy jeszcze oglądałem dobranocki. Kojarzyłą mi się tylko gęba tytułowej wiewiórki. Niedawno obejrzałem sobie parę odcinków i okazało się, że jeden fragment doskonale zapadł mi w pamięć, tyle, że łączyłem to z inną bajką. Jak przyjaciel Puszka zwabiony do klatki stojącej w polu został w niej uwięziony i zabrany przez rolnika. Czas, w którym oglądałem przed laty tą scenę pokrywałby się z okresem emisji bajki w TVP. Pamiętam nawet okoliczności, w jakich to oglądałem. Nie wiem dlaczego przez lata kojarzyłem tą scenę z bajką "Cudowna podróż", a uwięziony w klatce miał zostać chomik Nilsa. Co do "Cudownej podróży" to wydaje mi się, że także leciała jako chyba sobotnia dobranocka jesienią 1990, ale jak dotąd nie znalazłem potwierdzenia tego faktu w programach TVP z tamtego okresu. Czy możliwe, że pamięć zrobiłą mi taki numer? We wrześniu 1990 wprowadziłęm się z rodziną do nowego mieszkania i właśnie tak mi się kojarzy, że już w nowym mieszkaniu oglądałem tą bajkę.
Ostatnio zmieniony 9 gru 2014, o 19:51 przez qba83, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 611
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: Syriusz Falcon » 27 lis 2014, o 13:14

A pamiętacie dobranockę lalkową, Gucio i Cezar i małpa Karolina. Nie przepadałem za nią, bo moim zdaniem była mało widowiskowa i dużo w niej śpiewano. Ogólnie nuda.
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

Robi
Moderator
Posty: 2376
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: Robi » 27 lis 2014, o 16:27

Syriusz Falcon pisze:A pamiętacie dobranockę lalkową, Gucio i Cezar i małpa Karolina. Nie przepadałem za nią, bo moim zdaniem była mało widowiskowa i dużo w niej śpiewano. Ogólnie nuda.
To jedna z pierwszych bajek ktora pamietam. Najbardziej w pamieci utwila mi piosenka tytulowa .

twojtyp
Posty: 5
Rejestracja: 1 gru 2014, o 13:40

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: twojtyp » 2 gru 2014, o 08:45

Gucio i Cezar:-) to była kultowa bajka.
Wiecie, że postacie Gucia i Cezara znalazły się na dwóch znaczkach pocztowych wydanych w 2011 przez Pocztę Polską. Posiadam takie w kolekcji:-)

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 611
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: Syriusz Falcon » 2 gru 2014, o 11:24

Bajki dobranocki których nie lubiłem to "Gucio i Cezar", "Miś z okienka", "Jacek i Agatka", "Musti".
Te które najbardziej lubiłem to "Bolek i Lolek", "Reksio", "Porwanie Baltazara Gąbki", "Krecik"
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 929
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: Doctor_Who » 9 gru 2014, o 19:10

MRT1 pisze:Czy ktoś pamięta bajkę "Kiwaczek" w której występował taki smutny skarb? Obrazek
A wiecie, że Japończycy kochają Kiwaczka? I nawet wyprodukowali swoją własną animowaną wersję?

https://www.youtube.com/watch?v=eyNFFc7RUGc

Pewno dlatego, że Kiwaczek bardzo się wpisuje wyglądem w nurt określany w kraju kwitnącej wiśni kawaii, czyli słodkich istotek (to pewien fenomen kulturowy, który trudno streścić w jednym zdaniu).
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

qba83
Posty: 594
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: qba83 » 10 gru 2014, o 02:06

A ja odnalazłem bajkę "Przygody Tobiasza", która leciałą jako wieczorynka ok 1987r. Jest to węgierska bajka a w oryginale tytuł brzmi "Sebaj Tobias" Postacie i otoczenie wykonane są z plasteliny. Pamiętam, że nie przepadałem za tą bajką, kiedy leciała w TVP. Irytował mnie tytułowy bohater - plastelinowy ludzik w idiotycznej czapce, wydający dziwne odgłosy. Okazało się, że najlepiej zapamiętałem czołówkę, w której zmieniał kształty i odpadałą mu głowa. Nie znam węgierskiego, ale daję link do wikipedii http://hu.wikipedia.org/wiki/Sebaj_T%C3%B3bi%C3%A1s

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 929
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: Doctor_Who » 2 sie 2015, o 18:38

https://www.youtube.com/watch?v=DBTO2VaPQZI

"Orkiestra Oskara" - ze starego dobrego RTL7.
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Awatar użytkownika
foxy
Posty: 9
Rejestracja: 3 sie 2016, o 14:47

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: foxy » 4 sie 2016, o 12:16

Kiedyś szukałam omara i syna gwiazdy, ale nie ma wersji językowej

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 929
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Bajki o których zapomniano

Post autor: Doctor_Who » 20 paź 2016, o 18:50

Przypomniałem sobie jeszcze jeden rysunkowy serial z lat 90. - "Fantastyczny Maks", czy jakoś tak. Bohaterem był taki szkrab z rudym irokezem. Miał dwie zabawki - zielonego kosmitę i robota z klocków. Kosmita miał na plecach sznurek, za który pociągało się, by gadał (jak kowboy z "Toy Story"). Ten dzieciak normalnie raczkował w betach, ale w swoich fantazjach chodził, mówił i był kapitanem statku kosmicznego (choć wciąż w pieluszce). Wspomniane zabawki też "ożywały". Kojec przemieniał się w rakietę, "latali" na obce planety itp. I coś mi świta, że miał jeszcze starszą siostrę, a może opiekunkę. Jako dzieciak nawet lubiłem to, choć raczej bym do tego nie chciał dziś wracać.
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

ODPOWIEDZ