Wspomnienia sportowe

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Wspomnienia sportowe

Post autor: juka » 10 cze 2008, o 13:06

Jako że wątek o Kubicy nam się fajnie rozwinął, proponuję nowy: jakie macie najwcześniejsze sportowe wspomnienia? Ja załapałam się jeszcze na "późną" Szewińską, Wszołę, Malinowskiego, Kozakiewicza itp, pamietam Wyścigi Pokoju z Szurkowskim, Szozdą i Mytnikiem, no i oczywiscie mecze komentowane przez J. Ciszewskiego i "Orły" Górskiego (całą kadrę potrafiłam rozpoznać, miałam plakat drużyny na ścianie). Potem w latach 80. to juz bardziej interesowali mnie sportowcy, więc pamietam głównie tych przystojnych :D.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 10 cze 2008, o 13:30

"Entliczek pentliczek co zrobi Piechniczek ..."
Oczywiście Piasecki, o formule pisałem
No i wieczna nadzieja na wygraną z Niemcami .... :?

ps. częściowo już są na forum, tylko bardzo porozrzucane.
Ostatnio zmieniony 10 cze 2008, o 13:31 przez biały_delfin, łącznie zmieniany 1 raz.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 10 cze 2008, o 14:03

No,ja już wspominałam bodaj w wątku "wyliczanki podwórkowe" Mundial 1982 i jak to będąc na kolonii graliśmy ciągle w piłkę. Mam nawet w domu taki zeszycik z powklejanymi zdjęciami piłkarzy i tabelą rozgrywek. Pamiętam Wyścigi Pokoju, Piaseckiego i Olafa Ludwiga, poza tym Grzegorza Filipowskiego, a także to, jak Kozakiewicz bił rekord świata i jak mój wujek wtedy wrzeszczał. Poza tym mieszkałam blisko stadionu Lecha i kilka razy byłam na meczu (głównie kosztem lekcji religii :)). To było w czasach, gdy kibole jeszcze nie straszyli.

Podczas mistrzostw świata w Meksyku w '86 roku, kiedy mecze odbywały się w nocy polskiego czasu, zawsze dzwoniłyśmy do siebie z koleżanką w przerwie.

Z późniejszych czasów fajnie wspominam sytuacje, kiedy oglądałam jakieś ważne rozgrywki poza domem, np. będąc na wakacjach. Np. finał Mistrzostw Europy 2000 oglądałam we włoskiej knajpie w pewnym mieście. Może pamiętacie, że Włochy wtedy straciły bramkę w ostatniej minucie i przegrały z Francją w dogrywce :P Ale się działo w tej knajpie. Dantejskie sceny.
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 11 cze 2008, o 10:07

Pierwsze wspomnienia? Jakieś przebłyski z meczu Górnik Zabrze - Manchester City. Bokser Lucjan Trela na ringu. Pierwszy obraz w kolorowym telewizorze (to był Rubin w sklepie ZURT) to dekoracja na olimpiadzie w Monachium Ireny Szewińskiej w Monachium. Naprawdę wielkimi przeżyciami były mecze naszej reprezentacji na Mistrzostwach Świata w 1974. Nie oglądając meczu podczas spaceru można było wiedzieć ile goli strzelili nasi, bo kiedy Polacy zdobyli bramkę to był jeden potężny krzyk z tysięcy okien. No i oczywiście Wyścig Pokoju. Też doping dla Szurkowskiego, Szozdy. I żeby ruski nie wygrał! ;)
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 11 cze 2008, o 20:26

Pierwszym Mundialem, jaki pamiętam i jaki od razu oglądałam była niezapomniana Hiszpania '82. :D Miałam osiem lat, a oglądałam Mistrzostwa jak stara wyga. I od tego czasu zawsze oglądam wszelkie Mundiale, ME i mecze na Igrzyskach. :P W 1990, to nawet specjalny zeszyt założyłam i wklejałam tam wszelkie wycinki z gazety. :oops: Do dzisiaj go mam. :D To samo robiłam na paru igrzyskach olimpijskich.

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Post autor: Misiek :) » 11 cze 2008, o 21:55

Niemiecki mundial podobno oglądałem z ojcem :D
Argentytnę '78 to już widziałem świadomie, natomiast Hiszpanię i Meksyk to pamiętam do dzisiaj - bramkę po bramce :) (mecz w '82 Polska-ZSRR 0:0 - ale jak Smolarek się kiwał z ruskimi obrońcami w narożniku :cool: :cool: :cool: )

Jeśli chodzi o olimpiady, to zimowa w Lake Placid, chociaż pokazywana w skrótach i powtórkach, na zawsze zorientowała mnie głównie na sporty zimowe - zwłaszcza skoki narciarskie. Anton Inauer zdobył w tedy złoto na dużej skoczni. Nykenen, Weisflog, Piotr Fijas oczywiście, Pavel Plotz i kilku innych, mieli zawsze miejsce na mojej ścianie ze zdjęciami :)

Pewnie jeszcze tutaj napiszę ... :)

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 11 cze 2008, o 22:04

Dudzio pisze: Nie oglądając meczu podczas spaceru można było wiedzieć ile goli strzelili nasi, bo kiedy Polacy zdobyli bramkę to był jeden potężny krzyk z tysięcy okien.
U mnie na osiedlu tak jest do dziś :smile:.

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 12 cze 2008, o 07:16

Z Mundialu w Hiszpanii,to najlepiej zapamiętałam piosenkę Entliczek pentliczek :smile: .Piłką zbytnio się nie interesowałam,za to z zapartym tchem oglądałam łyżwiarstwo figurowe.Pamiętam Katarinę Witt,niezapomniane Bolero Duetu Torvil-Dean,jakaś ruską parę,która najczęsciej wygrywała(Wiestiemianowa i Bukin)i jakiegoś Niemca ,podobnego do Shakina Stevensa zawsze ubranego na czerwono.Ich zdjęcia wycinałam ze Swiata Młodych i wklejałam do zeszytu :smile: .Potem bardzo polubiłam Maradonę i zawsze mu kibicowałam.Z jakiś mistrzostw w 90(?)roku zapamiętałam okrzyk- Ajjjja Kamerun!!!,który często było słychać podczas meczu z Kamerunem.W mojej szkole był chłopak,który ciagle to wrzeszczał,nawet na lekcji.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Robi
Moderator
Posty: 2367
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 12 cze 2008, o 10:38

Moje pierwsze wspomnienia sportowe dotycza olipmiad w 76 zimowej w Innsbrucku i letniej w Montrealu. Szczegolnie w pamieci mi utkwil zloty madal w biegu zjazdowym Franza Klamera. Do dzisiaj pamietam ze mial 15 nr startowy. Z mundialu 78 pamietam mecz Polska -Peru i final Argentyna -Holandia.
A dzisiaj poza rajdami samochodowymi.......... wogole nie interesuje sie sportem.....

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 12 cze 2008, o 11:07

juka pisze:
Dudzio pisze: Nie oglądając meczu podczas spaceru można było wiedzieć ile goli strzelili nasi, bo kiedy Polacy zdobyli bramkę to był jeden potężny krzyk z tysięcy okien.
U mnie na osiedlu tak jest do dziś :smile:.
Chyba nie. Jeszcze nasi nie strzelili ani jednej. A wtedy... Polska Haiti 7:0. :wink:
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 12 cze 2008, o 11:11

Robi pisze: Z mundialu 78 pamietam mecz Polska -Peru i final Argentyna -Holandia.
Też pamiętam. Z niesmakiem. Argentyńczycy zachowywali się jak ostatnie buraki. Pamiętam wybijanie piłki ręką przed końcem meczu. Żeby tylko do końca, żeby nie dopuścić Holendrów do okazji zdobycia bramki.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 12 cze 2008, o 12:50

Dudzio pisze:
juka pisze:
Dudzio pisze: Nie oglądając meczu podczas spaceru można było wiedzieć ile goli strzelili nasi, bo kiedy Polacy zdobyli bramkę to był jeden potężny krzyk z tysięcy okien.
U mnie na osiedlu tak jest do dziś :smile:.
Chyba nie. Jeszcze nasi nie strzelili ani jednej. A wtedy... Polska Haiti 7:0. :wink:
No tak :smile:. Ale miałam na myśli jakiekolwiek mecze, nie tylko ten ostatni :smile:.

Robi
Moderator
Posty: 2367
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 12 cze 2008, o 13:20

Dudzio pisze:
Robi pisze: Z mundialu 78 pamietam mecz Polska -Peru i final Argentyna -Holandia.
Też pamiętam. Z niesmakiem. Argentyńczycy zachowywali się jak ostatnie buraki. Pamiętam wybijanie piłki ręką przed końcem meczu. Żeby tylko do końca, żeby nie dopuścić Holendrów do okazji zdobycia bramki.
Ja tylko pamietam ze babcia w czasie tego meczu robila pranie :wink:

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: Natuś-77 » 12 cze 2008, o 14:25

Wynalazłam na allegro :razz:
Pamiętam też z mundialu w Mexico. Miałam szklankę z takim chyba kaktusem w sombrero.
Załączniki
381666962.jpg
381666962.jpg (4.78 KiB) Przejrzano 18802 razy

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 12 cze 2008, o 14:40

Oprócz "Entliczka..." pamiętam jeszcze z Mundialu '82 piosenkę śpiewaną przez grupę dzieci stojącą przy krowie (tak było w teledysku) - w tekście było coś o polskim mleku, krowie itp. pamiętacie więcej?

ODPOWIEDZ