Główni bohaterowie, którzy giną

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 3 gru 2008, o 14:05

kerakerolf pisze:
Dudzio pisze: Oprócz ,,Popiołu i diamentu"; Adam Pawłowski kojarzy mi się jeszcze z wyrazistą rolą w ,,Lotnej". Sprawdziłem w Internacie i po ,,Dzięciole" Pawłowski zagrał jeszcze oficera sztabowego w 4 i 5 odc. ,,Kolumbów";,
O "Lotnej" nie napiszę prawie nic, bo jeszcze by forum nie wytrzymało i procki by się wszystkim przepaliły. Jedna z większych porażek polskiego kina połączona z fałszowaniem historii. Niestety. Reżyser Wajda powinien przeprosić za ten film żołnierzy Września. niestety w wypowiedziach mówi o tylko, że jest nieudany.
Co do "Kolumbów" scena z Pawlikowskim jest epizodyczna . Jako oficer sztabowy Grupy Północ salutuje i wypowiada kwestię: "jest łącznik z Bielańskiej !". Co ciekawe łącznik (podchorąży Kmita z meldunkiem) przemawia głosem Piotra Fronczewskiego.
O "Pierścionku z orłem w koronie" tez litościwie wypowiadał się nie będę.

Pawlikowski miał też charakterystyczną rolę w "Zezowatym szczęściu" Munka. W "Kanale" Wajdy też grał.
Ostatnio zmieniony 3 gru 2008, o 14:13 przez Dudzio, łącznie zmieniany 3 razy.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 3 gru 2008, o 15:09

Jako że filmów wojennych nie lubię, Pawlikowskiego pamietam przede wszystkim z kryminałów: "Zbrodniarza i panny" i "Gdzie jest trzeci król?". Poza tym z "Pamiętnika pani Hanki" i "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Oczywiscie, z "Popiołu..." też - zeby nie było, że jak nie lubię, to nie znam :wink:.

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 3 gru 2008, o 15:30

"Lotna" to chyba jeden z najgorszych filmów Wajdy. Głównie przez tą idiotyczną scenę szarży na czołgi. Później Wajda tłumaczył "się wizją ", że pokazał polskiego oficera jak tnie szablą po lufie T34 przerobionego na Panterę w 1939 roku :lol: .

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 3 gru 2008, o 16:58

Eryk75 pisze:"Lotna" to chyba jeden z najgorszych filmów Wajdy. Głównie przez tą idiotyczną scenę szarży na czołgi. Później Wajda tłumaczył "się wizją ", że pokazał polskiego oficera jak tnie szablą po lufie T34 przerobionego na Panterę w 1939 roku :lol: .
Tia, wizją. :wink: Kasę dostał sporą i mógł nakręcić film na kolorowej taśmie za grube dewizy. Władzy taka wizja naszej kawalerii się bardzo podobała. Durne koniki, zdewaluowana klasa społeczna odchodząca w niebyt, bezsens i przegrana. Pomysł idiotycznego szarżowania na czołgi zaczęli już Niemcy w propagandowym filmie "Kampfgeschwader Lutzow" (kręconym zresztą na poligonie gdzieś pod Kołobrzegiem). Tam zgraja kawalerii bezładnie rzuca się na niemiecką kolumnę pancerną. Pomysł godny Reichsministra dr. Goebbelsa. Tak jej nienawidzili, bo dostali od niej niezłe baty. Wbrew potocznej nasi kawalerzyści opinii sprawdzili się bardzo dobrze. Poza tym w stosunku do całej armii te 11 brygad to było bardzo mało. I poszła wizja reżysera Wajdy w świat. Za szabelkami na czołgi i lancami (nb. zupełnie nie używanymi w 1939r.) w dłoniach . No ale reżyser miał wizję. Coś tam mętnie tłumaczył, że chodziło o pokazanie zderzenia dwóch światów i przemijanie pewnej epoki. Ale, ze przy okazji zrobił z dzielnych ludzi bandę kretynów (bo przecież tylko kretyn porwałby na taki czyn), to już inna sprawa. Zreszta zauważyłem, ze Wajda ma w ogóle wielki dar do przekręcania kota ogonem. Wszystkie wątpliwości tłumaczy jak wiatr zawieje. Zależnie od okoliczności i czasów w których mówi.

P.S.
Eryku, ja nie wiem co to miał być za czołg, bo:
1. Pantery to to nie przypominało nawet gdyby się ktoś sporo naćpał. :lol:
2. O Panterach tak jak napisałeś niemieccy czołgiści mogli w 1939r. tylko śnić.
3. Najbardziej zbliżone do prawdy jest to , ze można było ciąć lufę szablą, bez szczerby. :lol: "Ludwikówki" wz. 34 miały naprawdę doskonałe głownie. :lol: Podejrzewam jednak, ze nikt takich eksperymentów nie robił. :wink:

Ale cóż. To chyba była kolejna wizja artystyczna. Ważne, żeby miały czarny krzyż. :lol:


Wizje Wajdy na całym świecie traktowano wtedy dosyć serio. Po sukcesie "Kanału" już w był kimś w światowym kinie. I całym świecie artystycznym. Napiszę o tym, jak kiedyś dojdziemy do "Kanału". Miałem okazje przekonać się o tym osobiście.

Co do rzeczonego goebbelsowskiego "Kampfgeschwader Lutzow" zdjęcia z tego filmu są często pokazywane jako oryginalne w filmach dokumentalnych. Jak kiedyś zobaczycie czechosłowackie dwupłatowe Avie B 534 z szachownicami na skrzydłach, to właśnie z tego filmu.
Ostatnio zmieniony 3 gru 2008, o 17:31 przez Dudzio, łącznie zmieniany 11 razy.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 3 gru 2008, o 17:30

Dudzio pisze:Co do rzeczonego goebbelsowskiego "Kampfgeschwader Lutzow" zdjęcia z tego filmu są często pokazywane jako oryginalne w filmach dokumentalnych. Jak kiedyś zobaczycie czechosłowackie dwupłatowe Avie B 534 z szachownicami na skrzydłach, to właśnie z tego filmu.
Znam ten film, polskich kawalerzystów "grają" tam Słowacy w polskich hełmach wz.31 :lol: . Polscy ułani nie mieli hełmów tego typu, były to hełmy piechoty i jedynie konne jednostki piechoty tzw. kawaleria dywizyjna miała takie hełmy. "Lotną" można sobie obejrzeć, tyle, że trzeba wcześniej skorygować swoją wiedzę na temat polskiej kawalerii np. na hełmach typu Adrian nie było orzełków, orzełki były jedynie podczas wojny polsko-bolszewickiej. Ten sam błąd zrobiono w "Polskich drogach".
No i poza tym salwa honorowa wykonywana z użyciem karabinków Mosina. Owszem były,ale nie w szwadronach liniowych,a w artylerii i jednostkach pomocniczych, a w filmie Wiesław Gołas paraduje w hełmie wz. 31, nie używano też lanc, które zgodnie z rozkazem zostały w koszarach, według artykułów prasy wojskowej, przez cały okres międzywojnia trwała dyskusja czy lance zostawić czy nie. Ostatecznie stanęło na tym, że lanca się sprawdzała i jej użycie to sztuka i pięknie wygląda.Lanca została więc jako ozdobnik na pokazy, no ale dla laika to drobnostka :roll: .
Ostatnio zmieniony 3 gru 2008, o 17:31 przez Eryk75, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 3 gru 2008, o 17:40

Eryk75 pisze:
Dudzio pisze:Co do rzeczonego goebbelsowskiego "Kampfgeschwader Lutzow" zdjęcia z tego filmu są często pokazywane jako oryginalne w filmach dokumentalnych. Jak kiedyś zobaczycie czechosłowackie dwupłatowe Avie B 534 z szachownicami na skrzydłach, to właśnie z tego filmu.
Znam ten film, polskich kawalerzystów "grają" tam Słowacy w polskich hełmach wz.31 :lol: . Polscy ułani nie mieli hełmów tego typu, były to hełmy piechoty i jedynie konne jednostki piechoty tzw. kawaleria dywizyjna miała takie hełmy. "Lotną" można sobie obejrzeć, tyle, że trzeba wcześniej skorygować swoją wiedzę na temat polskiej kawalerii np. na hełmach typu Adrian nie było orzełków, orzełki były jedynie podczas wojny polsko-bolszewickiej. Ten sam błąd zrobiono w "Polskich drogach".
No i poza tym salwa honorowa wykonywana z użyciem karabinków Mosina. Owszem były,ale nie w szwadronach liniowych,a w artylerii i jednostkach pomocniczych, a w filmie Wiesław Gołas paraduje w hełmie wz. 31, nie używano też lanc, które zgodnie z rozkazem zostały w koszarach, według artykułów prasy wojskowej, przez cały okres międzywojnia trwała dyskusja czy lance zostawić czy nie. Ostatecznie stanęło na tym, że lanca się sprawdzała i jej użycie to sztuka i pięknie wygląda.Lanca została więc jako ozdobnik na pokazy, no ale dla laika to drobnostka :roll: .
W "Polskich drogach" jest więcej "kwiatków". Choćby ułan walący ze Zbrojovki , ze strychu do chłopców Heimanna. Pewnie był pożyczony od kolegów z Czechosłowacji. Nasze Browningi pewnie już poszły na złom.
A co do hełmów to oczywiście prawda z tymi orzełkami, tylko tez nie wiem, czy tam pokazują prawdziwego Adriana wz. 15, czy tylko jakiś ersatze z grzebieniami. Dawno nie oglądałem
Ostatnio zmieniony 3 gru 2008, o 17:43 przez Dudzio, łącznie zmieniany 1 raz.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 3 gru 2008, o 21:50

Eryk75 pisze:"Lotna" to chyba jeden z najgorszych filmów Wajdy. Głównie przez tą idiotyczną scenę szarży na czołgi. Później Wajda tłumaczył "się wizją ", że pokazał polskiego oficera jak tnie szablą po lufie T34 przerobionego na Panterę w 1939 roku .
widze ostatnio że na forum są jednak niegłupi ludzie
"Kana ł tż mi się nie wsztsko podobał"
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
kerakerolf
Posty: 818
Rejestracja: 26 paź 2008, o 21:16
Lokalizacja: Namysłów

Post autor: kerakerolf » 4 gru 2008, o 13:14

Eryk75 pisze:"Lotna" to chyba jeden z najgorszych filmów Wajdy. Głównie przez tą idiotyczną scenę szarży na czołgi. Później Wajda tłumaczył "się wizją ", że pokazał polskiego oficera jak tnie szablą po lufie T34 przerobionego na Panterę w 1939 roku :lol: .
Chyba w programie ,,Ukryta kamera” omawiano tą szarżę ułanów na czołgi z filmu ,,Lotna”. Ku mojemu zdziwieniu jakiś historyk twierdził, że coś podobnego miało miejsce we wrześniu 1939r, podobno ułani atakowali wtedy piechotę, która szła obok czołgów, ale tych znacznie lżejszych.
Przez te nieszczęsna lance zginął na planie ,,Lotnej” jeden koń, który nadział się na jedną z nich. Cały film jest kolorowy i dopiero w końcówka jest czarno-biała. Myślałem kiedyś, że to taki zabieg reżysera, a okazało się że po prostu brakło kolorowej taśmy, a kręcić trzeba było.
Wracając do ułanów, to aby pokazać męstwo tych oddziałów można by nakręcić film o ,,Bitwie pod Mokrą” gdzie zatrzymano wspólnie z obsadą pociągu pancernego - niemiecką 4 Dywizję Pancerną. Jak do tej pory tylko Bogusław Wołoszański poświęcił temu wydarzeniu jeden z odcinków ,,Sensacji XX wieku”.
Ostatnio zmieniony 4 gru 2008, o 13:14 przez kerakerolf, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 4 gru 2008, o 15:00

kerakerolf pisze:Chyba w programie ,,Ukryta kamera” omawiano tą szarżę ułanów na czołgi z filmu ,,Lotna”. Ku mojemu zdziwieniu jakiś historyk twierdził, że coś podobnego miało miejsce we wrześniu 1939r, podobno ułani atakowali wtedy piechotę, która szła obok czołgów, ale tych znacznie lżejszych.
We Wrześniu polska kawaleria nie atakowała bezpośrednio szarżą kawaleryjską czołgów niemieckich, na broń pancerną miała lekką artylerię np. armata przeciwpancerna Bofors 37 mm i karabiny przeciwpancerne "Ur" wz.35 jeśli mnie pamięć nie myli . Szarża była stosowana tylko wobec przemieszczającej się, nieokopanej i nieosłoniętej piechoty, w skrajnych przypadkach podczas przebijania się jak np. pod Wólką Węglową lub szarżę przeprowadzano wykorzystując sprzyjający zbieg okoliczności jak pod Krojantami.
Czytając wspomnienia bodajże "Pierwsza Pancerna" Skibińskiego, ale mogę się mylić natknąłem się na scenę, jak to szwadron ułanów lub strzelców konnych przyszarżował na biwakujący w wiosce zwiad niemiecki i rozgrzany bojem któryś z konnych przydzwonił rozmachaną szablą w lufę niemieckiego pojazdu.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 4 gru 2008, o 15:20

chciałem dodać, ze "Lotna" to nie pierwszy film gdzie Wajda pokazuje kłamstawa historyczne i robi z Polaków durni. Kiedy oglądałem "Kanał" w scenie gdzie wychodzą z kanału, zastanowiło mnie że ci ludzie jakoś dziwnie, sztucznie mówią, niedawno sobie to uświadomiłem - patriota by tak nie powiedział, ale służalec systemu owszem, na nutę propagandy
a i jeszce jedno (z góry mówię w razie jakiś pretensji, ze nikt nie musi się zgadzać)
Wajda zadebiutował filmem propagandowym dla pzpr.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 4 gru 2008, o 17:55

biały_delfin pisze:chciałem dodać, ze "Lotna" to nie pierwszy film gdzie Wajda pokazuje kłamstawa historyczne i robi z Polaków durni. Kiedy oglądałem "Kanał" w scenie gdzie wychodzą z kanału, zastanowiło mnie że ci ludzie jakoś dziwnie, sztucznie mówią, niedawno sobie to uświadomiłem - patriota by tak nie powiedział, ale służalec systemu owszem, na nutę propagandy
a i jeszce jedno (z góry mówię w razie jakiś pretensji, ze nikt nie musi się zgadzać)
Wajda zadebiutował filmem propagandowym dla pzpr.
Po prostu utopił AK w kanale , tak jak w "Popiele" wyrzucił na śmietnisko. Takie były reakcje dawnych żołnierzy, którzy często dopiero co wrócili z Wronek, czy Rawicza.
Co do scen kanałowych (ale tylko) to film oddaje je w miarę jako tako. Jak tylko film może oddać oczywiście. Piszę to znając zdanie na ten temat ludzi, którzy przeszli to piekło. Może to zasługa Jerzego Stawińskiego, który przecież był dowódcą kompanii łączności K4 i koledzy mu opowiedzieli. Co do sceny wychodzenia z kanałów (tej z Pawlikowskim jako Niemcem) miejsce do kręcenia znalazł Kutz będący wtedy asystentem reżysera i chyba nawet on ją kręcił. W tle majaczy znowu T-34 przerobiony na Panterę (czy inny pancerkampfwagen :wink: ). Czy tak wyglądało wyjście na ulicy Dworkowej, tego nie wiem, bo na ten temat są zaledwie 3 relacje - z tego jedna dość wg mnie niewiarygodna - i te relacje się różnią. Wiadomo tylko, że Niemcy wymordowali wziętych do niewoli, bezbronnych Powstańców, którzy wyszli z kanałów. Mam do tego stosunek dość osobisty, bo wśród nich był serdeczny przyjaciel bliskiej mi osoby.
Jeśli chodzi o zachwyt nad filmem, zagraniczna krytyka myślała, ze Wajda sobie przeniósł akcję do kanałów i to jego genialny pomysł. Nie wiedzieli, ze scenariusz oparty jest o zdarzenia autentyczne. Niedawno oglądałem wywiad z reżyserem i on to potwierdził.
A ja wiedziałem o tym doskonale z innego źródła. Kiedyś miałem okazję gościć austriackiego artystę malarza i jednocześnie profesora wiedeńskiej akademii sztuk pięknych . Rozmawialiśmy o kinie. No jak kino, to polskie kino. Jak polskie kino, to polska szkoła filmowa. Jak polska szkoła filmowa to Wajda (między innymi). Był dobrze zorientowany i "Kanał" znał doskonale. Czy Wy wiecie, że on także nie miał pojęcia o tym, że takie sceny rozegrały się naprawdę? On myślał i uważał przez lata, że to była wizja reżysera. Przypadkiem gościłem też świadka tamtych wydarzeń - który przeszedł tamtą piekielną drogę. Pogadali sobie jak to naprawdę było. I powiem Wam, iż widać było wielki (naprawdę) szacunek w oczach Austriaka. W głowie mu się nie mieściło, że można takiego czynu dokonać. Do dzisiaj pamięta tamtą rozmowę i za każdym razem prosi o pozdrowienie naszego Powstańca.
Ostatnio zmieniony 4 gru 2008, o 18:10 przez Dudzio, łącznie zmieniany 7 razy.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
Daguchna
Posty: 466
Rejestracja: 8 paź 2005, o 17:13
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Post autor: Daguchna » 4 gru 2008, o 19:42

... Miał być temat o bohaterach, którzy giną, jest popis wiedzy i talentu antypropagandowców. Pięknie :twisted:
Mishilanu kuni no tripper...

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 4 gru 2008, o 21:47

co racja to racja.

ja mam propozycje jesli chodzi o historię i politykę to moze ograniczmy się do pisania w tych 2ch tematach,zeby nie robić bałaganu, w końcu to forum o bajkach dla dzieci a nie tych innych :wink:


ps. Kutz pomagal Wajdzie ? warto wiedzieć.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 4 gru 2008, o 21:51

Daguchna pisze:... Miał być temat o bohaterach, którzy giną, jest popis wiedzy i talentu antypropagandowców. Pięknie :twisted:
Widzę, że bardzo to zdenerwowało forumową maturzystkę. Popisuj się dalej Daguchno swoją pogardą dla innych. Tylko ode mnie się od...stosunkuj. :wink:

P.S.
Popis w temacie o śmierci Tomasza Pycia to wzór dobrych manier. Zaczynam tego nauczać. Niestety praw autorskich nie uszanuję.

Przepraszam wszystkich forumowiczów, ale chamstwa nie toleruję.
Ostatnio zmieniony 4 gru 2008, o 22:41 przez Dudzio, łącznie zmieniany 2 razy.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 4 gru 2008, o 22:24

Eeeetam, złosci się bo pewno zakochana :grin:
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

ODPOWIEDZ