333 popkultowe rzeczy... PRL

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kerakerolf
Posty: 818
Rejestracja: 26 paź 2008, o 21:16
Lokalizacja: Namysłów

333 popkultowe rzeczy... PRL

Post autor: kerakerolf » 22 lis 2008, o 17:17

Stosując się do propozycji Daguchny, postanowiłem założyć nowy temat dla osób które chcą porozmawiać na temat książki ,,333 popkultowe rzeczy... PRL" lub podzielić sie informacjami, które nie były wcześniej omawiane w żadnym temacie na forum.

Dla tych którzy jeszcze nie widzieli, tu jest wywiad z autorem książki:
http://pl.youtube.com/watch?v=ivKIqWd134M

Poniżej skany pierwszej i czwartej strony okładki.
Po naciśnięciu na nie obrazek zostanie powiększony.
Załączniki
333 2.jpg
333 1.jpg
Ostatnio zmieniony 22 lis 2008, o 17:20 przez kerakerolf, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 523
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: gumisio » 22 lis 2008, o 21:20

Znam tę książkę i często z niej korzystam ....
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 22 lis 2008, o 21:47

A ja jutro mam nadzieję ją dostanę,bo dziś mi się nie udało.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 23 lis 2008, o 21:53

I udało się,dostałam dzisiaj,narazie tylko przejrzałam.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 24 lis 2008, o 14:27

No i dzięki książce już wiem kto to jest ten Stirlitz,którego wspominaliście.Nie miałam pojęcia kto to jest,a głupio było mi pytać,żeby nie wyjść na kompletną ignorantkę :oops: Serialu 17 mgnień wiosny nigdy nie ogladalam ,znalam go tylko ze slyszenia.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 24 lis 2008, o 14:50

Przpomniał mi sie jeden z wielu kawałów o Stirlitzu.
Stirlitz od dwóch dni nie pojawiał się w pracy. Gestapowcy, wysłani na
poszukiwania, odnaleźli go w jego willi, nieprzytomnego, leżącego na
podłodze pośród pustych butelek po wódce.
Na stoliku obok lampy leżał szyfrogram: Zadanie wykonane, możecie się zrelaksować!

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 24 lis 2008, o 15:19

wilma pisze:No i dzięki książce już wiem kto to jest ten Stirlitz,którego wspominaliście.Nie miałam pojęcia kto to jest,a głupio było mi pytać,żeby nie wyjść na kompletną ignorantkę :oops: Serialu 17 mgnień wiosny nigdy nie ogladalam ,znalam go tylko ze slyszenia.
Na pocieszenie powiem, że nigdy nie obejrzałam w całości o dpoczątku do końca "Stawki większej niż zycie", znam tylko fragmenty i mam wrażenie, ciągle trafiam na te same :smile:. Chyba że juz tak fragmentami poznałam całość :wink:.
A książkę na razie przejrzałam wczytując się w co ciekawsze hasła, a teraz czytam po kolei i doszłam do J. Na razie dowiedziałam się, że: bogini seksu lat 80, marzenie wszystkich chłopaków czyli Samanta Fox płcią męską bynajmniej zainteresowana nie była; serial "Daleko od szosy" powstał w oparciu o autentyczną historię, nawet imiona gł. bohaterów zachowano, wykorzystano wiele szczegółów z życia oryginału - np. ulubioną piosenkę Leszka "Daj mi nogę", erotyczną przygodę w sadzie, pracę na Śląsku, romans z Bronką (naprawdę miała inne imię); no i nasz kosmonauta Hermaszewski dopiero po przejściu wielu szkoleń, zgrupowań, testów i wygraniu w ostrej selekcji dowiedział się, ze wybrano go do lotu w kosmos, wcześniej myślał, że chodzi o jakieś samoloty - wiadomo, w wojsku się robi, co każą i nie zadaje pytań. :smile:

Awatar użytkownika
kerakerolf
Posty: 818
Rejestracja: 26 paź 2008, o 21:16
Lokalizacja: Namysłów

Post autor: kerakerolf » 24 lis 2008, o 15:32

wilma pisze:No i dzięki książce już wiem kto to jest ten Stirlitz,którego wspominaliście.Nie miałam pojęcia kto to jest,a głupio było mi pytać,żeby nie wyjść na kompletną ignorantkę :oops: Serialu 17 mgnień wiosny nigdy nie ogladalam ,znalam go tylko ze slyszenia.

Ostatnia powtórka ,,Siedemnastu mgnień wiosny" miała miejsce pod koniec lat 70. Nic więc dziwnego, że taka młoda dziewczyna jak ty może tego nie pamiętać. Ja jestem starszy i pamiętałem tylko dwie sceny: jak Stirlitz przenosi walizkę z radiostacją i jak jeden z Niemców ratuje łączniczkę Stirlitza strzelając do gestapowców.
W 2003 r. kupiłem sobie na Allegro książkę według, której powstał ten serial. Książka nawet mi sie podobała. Rok później z dodatkiem z krzyżówkami do ,,Naj" kupiłem sobie cały serial na DVD. W końcu mogłem go sobie obejrzeć. Niestety nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak książka. Straszne dłużyzny myślowe i dialogowe. Jak sie okazało sceny, które pamiętałem z dzieciństwa, to jedne z niewielu, w których się coś dzieje. Gdyby serial liczył tylko trzy lub cztery odcinki oglądałoby się go znacznie lepiej.
Oprócz kawałów o Stirlitzu kabaret OTTO śpiewa o nim i o Klosie jeszcze piosenkę.

Można jej posłuchać tutaj:
http://pl.youtube.com/watch?v=q1F6kqDLbgM

Powstał jeszcze półgodzinny film ,,Stawka większa niż życie- Promienie śmierci", który jest kompilacją scen ze ,,Stawki większej niż życie" i ,,Siedemnastu mgnień wiosny", do których dodano zabawny tekst czytany przez lektora. Stirlitz jest w nim przełożonym Klossa, a obaj agenci nie bardzo sie lobią.
Widziałem kiedyś całość i można sie nieźle pośmiać.
Tutaj jest tylko fragment:
http://pl.youtube.com/watch?v=s1jU6Byqsv8

Tutaj z jest parodia ,,Stawki większej niż życie":
http://pl.youtube.com/watch?v=FtprLKDj- ... re=related
:wink:
Ostatnio zmieniony 24 lis 2008, o 16:07 przez kerakerolf, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 25 lis 2008, o 20:52

Oglądaliście dzisiaj (nie pamiętam w "Faktach", czy "Wiadomościach"), że toczy się spór o nazwę butów RELAX? :wink:

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 25 lis 2008, o 21:42

Elle pisze:Oglądaliście dzisiaj (nie pamiętam w "Faktach", czy "Wiadomościach"), że toczy się spór o nazwę butów RELAX? :wink:
Ale chyba nie chcą ich znowu produkować? :grin:

Awatar użytkownika
kerakerolf
Posty: 818
Rejestracja: 26 paź 2008, o 21:16
Lokalizacja: Namysłów

Post autor: kerakerolf » 25 lis 2008, o 22:17

Osobiście wolałem ,,RELAX - Magazyn Opowieści Rysunkowych". Nawet dziwiłem się, że dlaczego buty nazwano tak samo? Informacji nie słyszałem, musiałem chwilkę przymknąć oko. A w skrócie to o co chodzi? :wink:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 25 lis 2008, o 22:30

kerakerolf pisze:Osobiście wolałem ,,RELAX - Magazyn Opowieści Rysunkowych". Nawet dziwiłem się, że dlaczego buty nazwano tak samo? Informacji nie słyszałem, musiałem chwilkę przymknąć oko. A w skrócie to o co chodzi? :wink:
A były wygodne? :smile: Chyba dlatego. :lol: Ja osobiście nie miałam, ale nosiły je różne pokolenia, więc chyba tak.

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 25 lis 2008, o 23:36

Relaksy to absolutna klasyka gatunku :lol: . Na necie można trafić na zdjęcie, jakaś rodzinna uroczystość, chyba chrzciny, z gościem w garniturze i relaksach :mrgreen:. Teraz jest to śmieszne ale wtedy niestety były takie czasy, nawet takie buciory musiały być obuwiem uniwersalnym na różne okazje.

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 26 lis 2008, o 00:01

kerakerolf pisze:
wilma pisze: W końcu mogłem go sobie obejrzeć. Niestety nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak książka. Straszne dłużyzny myślowe i dialogowe. Jak sie okazało sceny, które pamiętałem z dzieciństwa, to jedne z niewielu, w których się coś dzieje. Gdyby serial liczył tylko trzy lub cztery odcinki oglądałoby się go znacznie lepiej.
Oprócz kawałów o Stirlitzu kabaret OTTO śpiewa o nim i o Klosie jeszcze piosenkę.
No i jeszcze trzeba dodać, że "Siedemnaście mgnień wiosny" było u nas emitowane z polskim dubbingiem. Stirlitza-Isajewa podstawiał Piotr Pawłowski. I to jeszcze było strawne. Ale w wersji hard czyli po rosyjsku to już odlot. Pisałem już gdzieś, że po dwóch czy trzech odcinkach miałem dość. No i niestety Goering mówiący językiem Puszkina to motyw prawie z "Pięknych dwudziestoletnich". Bez wódki...
A co do kawałów, to najbardziej podoba mi się ten:

Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bormann.

P.S.
Scena spotkania Stirlitza z żoną. Radziecka miłość oczami na odległość. To powinno trafić do najsławniejszych, fenomenalnych scen światowego kina :lol: Nie uświadomionym wyjaśniam... Zresztą co będę wyjaśniał. To trzeba zobaczyć.
Ostatnio zmieniony 26 lis 2008, o 00:38 przez Dudzio, łącznie zmieniany 2 razy.
"ciężkie czasy!" westchnął sowiecki sołdat zdejmując zegar z wieży kościelnej

Robi
Moderator
Posty: 2367
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 26 lis 2008, o 09:52

Eryk75 pisze:. Na necie można trafić na zdjęcie, jakaś rodzinna uroczystość, chyba chrzciny, z gościem w garniturze i relaksach :mrgreen:..
Juz kiedys zamiescilem to zdjecie.
Jesy tutaj
http://www.starzaki.eu.org/~disney/foru ... y&start=15
Moj ojciec do dzisiaj nosi Relaxy na dzialce

ODPOWIEDZ