Szkolne czasy

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Re: Szkolne czasy

Post autor: biały_delfin » 8 maja 2012, o 15:05

też pamiętam te szarfy, a w szkole średniej ściągało się po prostu koszule (nie wiem jak było wśród dziewczyn :);
jak to w technikum klasa w której byłem składał się z samych chłopaków)
co do tych kamizelek odblaskowych to ostatnio widzę na ulicy że ubierana jest cała wycieczka z podstawówki.
ktoś miał fajny pomysł, bo dzieci są widoczne na drodze i wiadomo że to wycieczka
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Paweł
Posty: 18
Rejestracja: 10 sty 2013, o 20:26

Re: Szkolne czasy

Post autor: Paweł » 15 sty 2013, o 14:19

Czy u was za komuny w czasie apelu szkolnego w szkole gdy był sygnał do hmnu musieliście spiewać hym harcerski a nie Mazurka Dąbrowskiego niebendąc nawet harcerzem ,to samo na koloniach nie obozach harcerskich w czasie apeli też ,,Wszystko co nasze'' niektórzy śpiewali specjalnie zmieniali tekst czyli Wszystko co nasze oddam za kasze a co nie nasze oddam za ryż świty się bielą ,krowy się cielą otwórzcie (lub zamknijcie tu dokładnie niepamientam ) bramy bo idzie byk. P.S. Przepraszam wszystkich harcerzy.
Ostatnio zmieniony 17 sty 2013, o 15:11 przez Paweł, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 509
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Szkolne czasy

Post autor: gumisio » 15 sty 2013, o 17:38

Do chymnu raczej nie ale do hymnu już bardziej ;)
A tak na poważnie "wszystko co nasze" to już chyba się raczej śpiewało na obozie (może i na spotkaniach harcerskich również ale ja tam nie wiem harcerzem nie byłem).
A ta przeróbka piosenki - super !!!
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Re: Szkolne czasy

Post autor: 80man » 17 sty 2013, o 08:30

Paweł pisze:Czy u was za komuny w czasie apelu szkolnego w szkole gdy był sygnał do hmnu musieliście spiewać hym harcerski ( choć lepsze to niż międzynarodówka)a nie Mazurka Dąbrowskiego niebendąc nawet harcerzem ,to samo na koloniach nie obozach harcerskich w czasie apeli też ,,Wszystko co nasze'' niektórzy śpiewali specjalnie zmieniali tekst czyli Wszystko co nasze oddam za kasze a co nie nasze oddam za ryż świty się bielą ,krowy się cielą otwórzcie (lub zamknijcie tu dokładnie niepamientam ) bramy bo idzie byk. P.S. Przepraszam wszystkich harcerzy.
Te przeróbki ówczesnych pieśni śpiewało się na koloniach, lub innych poza szkolnych zabawach! W szkole gdyby ktoś usłyszał można było dostać naganę z zachowania. Raczej śpiewano na apelach szkolnych hymn narodowy bynajmniej ja tak pamiętam!
Ja pamiętam że na harcerskich apelach, raczej śpiewalo się pieśni "patriotyczne" i z pełną powagą więc...sam rozumiesz!
Do takich harcerskich pieśni bez wątpienia należało "Ogniska już dogasa blask, Braterski splećmy krąg", "I póki kropla jest w bałtyku, polskim morzem będziesz Ty".

Co do przeróbek to były takie: :D

Wszystko, co nasze, oddam za kaszę
z niej tylko żarcie, więc idziem żryć
świty się bielą, krowy się cielą
otwórzcie bramy, niech lecą chamy


Żółty wiślany piach
wioski słomiany dach
co ci przypomina, co ci przypomina
kaszanka, słonina


Płonie ognisko w lesie
wiatr smród dokoła niesie
przy ogniu zaś rodzina
smażone dętki wcina...
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

Sławomir
Posty: 32
Rejestracja: 11 maja 2008, o 20:58

Re: Szkolne czasy

Post autor: Sławomir » 17 sty 2013, o 11:46

Jako że nigdy nie byłem harcerzem, a w latach 80. nie byłem nawet w stanie nim być (byłem jeszcze za mały), chciałbym się zapytać: dlaczego pieśń "Wszystko, co nasze" nie była darzona sympatią i tak często ją wyśmiewano? Przecież to nie jest żaden PRL-owski wynalazek. Została ona oficjalnym hymnem harcerskim już przed II wojną światową i jest używana do dzisiaj, zarówno przez ZHP jak i ZHR. A tutaj zestawiono ją z "Międzynarodówką" jako "mniejsze zło" w stosunku do niej (przynajmniej tak to odebrałem). Wiem oczywiście, że dzieci nabijają się z wielu różnych piosenek, nawet z pieśni kościelnych i hymnu narodowego, więc nie dziwi mnie samo dowcipne przerabianie tekstu, lecz jedynie kojarzenie tej pieśni z PRL-em i zestawianie z "Międzynarodówka" jako coś co miało być śpiewane zamiast "Mazurka Dąbrowskiego".

Paweł
Posty: 18
Rejestracja: 10 sty 2013, o 20:26

Re: Szkolne czasy

Post autor: Paweł » 17 sty 2013, o 14:59

Przecież na końcu przeprośiłem a wy za małolata nie robiliście żadnych głupot ?

Paweł
Posty: 18
Rejestracja: 10 sty 2013, o 20:26

Re: Szkolne czasy

Post autor: Paweł » 17 sty 2013, o 15:09

No to zmienmy temat.Jak was zwyzywali nauczyciele w mojej szkole była nauczycielka ,która miała w zwyczaju mówić taki oto tekst,,Pępuszku jak cię kropnę to ci się majtki spocą'' a uczyła Wychowania plastycznego.

Sławomir
Posty: 32
Rejestracja: 11 maja 2008, o 20:58

Re: Szkolne czasy

Post autor: Sławomir » 17 sty 2013, o 18:37

Paweł pisze:Przecież na końcu przeprośiłem a wy za małolata nie robiliście żadnych głupot ?
Spoko, to nie był zarzut wobec Ciebie ani innych harcerzy, tylko zdziwiłem się potraktowaniem tej pieśni jako czegoś charakterystycznego dla czasów PRL-u. A przepraszać nie ma za co; dzieciaki często przerabiają słowa znanych pieśni, zwłaszcza tych najbardziej podniosłych i wykonywanych z największą pompą i nie ma w tym nic złego, a nawet wręcz przeciwnie. :) Przynajmniej w Waszych szkolnych czasach te przeróbki trzymały pewien przyzwoity poziom. Ja chodziłem do szkoły już w latach 90. i te dziecięce piosenki - nawet w początkowych klasach - w ogromnej większości były, delikatnie mówiąc, niecenzuralne.

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Re: Szkolne czasy

Post autor: 80man » 18 sty 2013, o 09:20

Sławomir pisze:(...)chciałbym się zapytać: dlaczego pieśń "Wszystko, co nasze" nie była darzona sympatią i tak często ją wyśmiewano? Przecież to nie jest żaden PRL-owski wynalazek.
Ja myślę Sławek że tu chodzi o tamte nie łatwe czasy! Jak zapewne wiesz wielu atykułów codziennego dnia wtedy nie było, puste półki sklepowe, ograniczenie dostaw żywności, często my naród Polski musieliśmy dzielić się naszymi dobrami, z naszym sojusznikiem "opiekunem" ZSRR i innymi krajami bloku komunistycznego! Nie jest tajemnicą że IO w Moskwie w roku 1980, to taka naprawdę naród Polski wyżywił tych sportowców! A w zamian dostawaliśmy kaszę, której u nich skolko mnogo było! Ryż od innego sojusznika!
Tak więc komuś słowa tej piosenki bardzo się spodobały i pozamieniał, doasował do obecnej rzeczywistości i wyszło z tego pośmiewisko!
Dziś jest tak ze słynnym wierszykiem, Kto Ty jesteś...?

- Kto ty jesteś?
- Jestem Bronek, prosty jak od szpadla trzonek!
- Jaki znak twój?
- Fałsz, obłuda!
- A w co wierzysz?
...- w Tuska cuda!
- Gdzie ty mieszkasz?
- W polskim grodzie!
- W jakim kraju?
- Gdzie powodzie!
- Czy Kraj kochasz?
- Jak pieniądze!
- A w co wierzysz?
- Że porządzę!
- Czyli wygrać chcesz wybory?
- Tak! Choć mam z tym problem spory!
-Lud me kłamstwa, zdrady czuje i z poparcia rezygnuje!
- Cóż byś zrobił zatem chętnie?
- Zniszczył Jarka dokumentnie
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Re: Szkolne czasy

Post autor: biały_delfin » 23 sty 2013, o 20:19

hm No powinienem skasować post, to forum bajek, a nie iv.rp,
ostatnio jak ktoś napisał o śp. Prezydencie Kaczyńskim miałem awanturę na forum i głosy sprzeciwu

ps. prywatnie powiem - dobre :)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 610
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Re: Szkolne czasy

Post autor: Syriusz Falcon » 23 sty 2013, o 21:26

Wystarczy tylko postacie zamienić na "bohaterów" nostalgicznych. Z lat PRL-u i i sens pozostanie mniej więcej ten sam.
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 827
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Szkolne czasy

Post autor: Doctor_Who » 30 lis 2014, o 19:59

Przypomniała mi się anegdota, która krążyła po naszej szkole odnośnie pewnej nauczycielki matematyki podawana przez starsze roczniki młodszym. Personalia delikwenta zmieniono na xxx...

Praca klasowa z rachunku prawdopodobieństwa. XXX po dwóch godzinach zerka do tyłu, patrzy a tam wynik 6 orzeł i 11 reszka a miało wyjść 6 reszka i 11 orzeł.. wiec co.. Zostało 5 minut, dużymi literami na dole napisał UWAGA OZNACZENIA ZAMIENNE O=reszka , R=orzeł.. I pasuje.. Po dwóch tyg baba oddaje prace.. XXX CELUJĄCY !!! Wszyscy w szoku ale faktycznie na pierwszej stronie 6.. Oddała, XXX otworzył a na dole napis na czerwono : UWAGA OZNACZENIA ZAMIENNE 6 = NDST !!

Ta nauczycielka to w ogóle była (jest? nie wiem czy jeszcze uczy, pewnie nie) persona legendarna, choć mnie osobiście nie uczyła, gdyż nigdy nie brała klas humanistycznych, których nie cierpiała jak szczypawek :D. Jednakże jej głos dochodzący z klasy słychać było nawet na dalekim boisku szkolnym...
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

qba83
Posty: 554
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Szkolne czasy

Post autor: qba83 » 2 gru 2014, o 22:39

To nie w mojej szkole było, ale w innej podstawówce krótko przed rozpoczęciem roku ktoś włamał sie do piwnicy i poobcinał wszystkie frędzelki od szkolnego sztandaru, przez co ceremonia nie odbyła się wcale, lub odbyła z opóźnieniem.

juka
Posty: 1324
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Re: Szkolne czasy

Post autor: juka » 5 gru 2014, o 20:15

qba83 pisze:To nie w mojej szkole było, ale w innej podstawówce krótko przed rozpoczęciem roku ktoś włamał sie do piwnicy i poobcinał wszystkie frędzelki od szkolnego sztandaru, przez co ceremonia nie odbyła się wcale, lub odbyła z opóźnieniem.
Sztandar trzymali w piwnicy? :shock: We wszystkich znanych mi szkołach sztandar zawsze wisiał na honorowym miejscu.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 827
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Szkolne czasy

Post autor: Doctor_Who » 6 gru 2014, o 12:36

We wszystkich znanych mi szkołach sztandar zawsze wisiał na honorowym miejscu.
Przez całe wakacje też?
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

ODPOWIEDZ