Początek naszej ery komputeryzacji

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Almuric
Posty: 3
Rejestracja: 16 gru 2009, o 20:44
Lokalizacja: Szczecin

Początek naszej ery komputeryzacji

Post autor: Almuric » 16 gru 2009, o 21:33

Witam wszystkich! Z pewnością ten temat nie jest Wam obcy, zważywszy fakt sporej trudności posiadania takiego sprzętu w dawniejszej Polsce. Ileż to się przebywało u kolegów, którzy mieli to cudo lub się miało sprzęt dajmy na to bez magnetofonu... Pewex, Baltona ewentualnie sklepy górnicze no i oczywiście bliscy w zawodzie marynarza. Jedyne źródła gdzie takowy sprzęt można było zdobyć i to za ciężkie waluty (lub bony dolarowe). Średnio komputer w tamtym czasie kosztował krocie i niewielu rodziców było stać.
Ja swoją przygodę z komputerem rozpocząłem około 1986 roku, Amstrad 6128 na tamten czas wypas, stacja dysków, błyskawiczne wczytywanie się gier, pierwsza historycznie gra to Defender kosmiczna strzelanka. Było to w siedzibie ZSMP (związek socjalistycznej młodzieży polskiej), która miała takich kompów sporo (całe sześć). Na parę lat tam przepadłem sporo czasu tam przebywając;)
Kolejnym etapem był własny ZX Spectrum+ z magnetofonem Unitra MK 450 czarnym. Zachęcam do przypomnienia sobie jak to było w Waszej historii, pierwszy komputer na którym coś pierwszego odpalaliśmy a potem jaki pierwszy wylądował w domu:) Zapraszam!

Robi
Moderator
Posty: 2372
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 16 gru 2009, o 21:48

Jesli chodzi o pierwsze gry to troche tutej rozmawialismy

http://www.starzaki.eu.org/~disney/foru ... php?t=1104

Almuric
Posty: 3
Rejestracja: 16 gru 2009, o 20:44
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Almuric » 16 gru 2009, o 22:12

Robi pisze:Jesli chodzi o pierwsze gry to troche tutej rozmawialismy

http://www.starzaki.eu.org/~disney/foru ... php?t=1104
Mnie nie chodzi tylko o Atari i tylko gry:) Chodzi o pierwszy kontakt z komputerem. Oczywiście wcześniejszy temat zauważyłem i ten nowy jest rozwinięciem tamtego na wszystkie platformy i wszelkie programy, nie zapomnijmy o często niezapomnianych sytuacjach z tym związanych:) Zapraszam!

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 542
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: gumisio » 16 gru 2009, o 22:45

Ho ho ho ... u mnie to się przewaliły wszystkie modele komputerów.
Zanim zacząłem od komputerów to studiowałem Bajtka (pamiętacie pytanie z ostatniej niedzieli w milionerach o pierwsze czasopismo komputerowe ? Założę się że gościu chyba nie zaczynał od spektruma).

Zacząłem od spectruma ZX 48, potem miałem fajnego przerobionego spektruma z klawiaturą od commodora (przynajmniej klawisze wytrzymywały dłuższy czas). Potem był atari (na magnetofon i na opcję turbo). Atari było oczywiście pożyczone na kilka dni. W międzyczasie był u kolegi commodore C16. Potem był commodore Amiga (C64 miałem też pożyczone na kilka dni). Później był pożyczony Amstrad i wreszcie IBM.

A co do gier - to miałem kilka fajnych gier na spektruma ... są teraz ich przeróbki ale klimat już nie ten. A grę Bruce Lee to przechodzę w 9-10 minut :) Lubię od czasu do czasu w nią zagrać dla wprawy.
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

odislaw
Posty: 85
Rejestracja: 21 sie 2007, o 22:54
Lokalizacja: z nikąd

Post autor: odislaw » 16 gru 2009, o 23:00

mój pierwszy komp, Atari 65 xe dostałem ok 1987 roku(oczywiście po usilnych półrocznych namowach), ojciec obiecał mi kupić kompa jeśli na świadectwie szkolnym będzie czerwony pasek...i tak się stało, gdzies na początku lipca wróciłem na obiad, a ON tam stał, śliczne, magiczne cudo....odrazu zaczęły się przepisywania listingów z programami dołączonymi do instrukcji(na pierwsze gry musiałem trochę poczekać)...może to teraz wydaje się trochę śmieszne, ale pamiętam mój zachwyt, gdy po 15minutowym przepisaniu pierwszego listingu na ekranie pojawiła się błyskawica i można było usłyszeć najprawdziwszy grzmot!...ehhhh


...no i przy okazji zapraszam na mój kanał w youtube gdzie w tej chwili jest ponad 60 filmików z zakończeniami znanych i mniej znanych gier na Atari, jeśli ktoś nie skończył jakiejś gry w dzieciństwie lub poprostu chce sobie przypomnieć to serdecznie zapraszam:
http://www.youtube.com/user/odislaw#g/u
...wiele lat, wiele dni czas nas uczy pogody....

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Post autor: Misiek :) » 17 gru 2009, o 11:03

gumisio pisze:A co do gier - to miałem kilka fajnych gier na spektruma ... są teraz ich przeróbki ale klimat już nie ten
A zerknij, proszę tutaj:
http://www.zxspectrum.net/
i klimat i zabawa ta sama :)

observator71
Posty: 21
Rejestracja: 5 sie 2010, o 23:00
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: observator71 » 8 sie 2010, o 19:23

odislaw pisze:mój pierwszy komp, Atari 65 xe dostałem ok 1987 roku(oczywiście po usilnych półrocznych namowach), ojciec obiecał mi kupić kompa jeśli na świadectwie szkolnym będzie czerwony pasek...i tak się stało, gdzies na początku lipca wróciłem na obiad, a ON tam stał, śliczne, magiczne cudo....odrazu zaczęły się przepisywania listingów z programami dołączonymi do instrukcji(na pierwsze gry musiałem trochę poczekać)...może to teraz wydaje się trochę śmieszne, ale pamiętam mój zachwyt, gdy po 15minutowym przepisaniu pierwszego listingu na ekranie pojawiła się błyskawica i można było usłyszeć najprawdziwszy grzmot!...ehhhh
Łza mi się w oku zakręciła. Pamiętam ten "program". I ja go przepisywałem z kilkustronicowej broszurki dołączonej do pudełka z "atarynką" :grin:
Mój pierwszy kontakt z "poważnym" komputerem to okres praktyk w ZR "Diora". na wydziale bodajże W11 stał komputer Odra... Miał 8 calową stację dysków i "bursztynowy" monitor. Komputer służył do testowania chasisów. W wolnych chwilach panowie inżynierowie drukowali grafiki z "gołymi babkami" ze znaków ASCII :lol:

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 9 sie 2010, o 10:35

Moja edukacja komputerowa w punktach:

1. Lektura "Bajtków", gdzie poznałem m.in. zasady programowania (nie mając komputera)
2. Własnoręczne próby wykonania komputera - z dwóch pudełek, gdzie jedno udawało monitor, drugie klawiaturę, robiłem jeszcze "dyskietki" z tekturek - niestety napędzane własna wyobraźnią prototypy charakteryzowały się dużą awaryjnością i w sumie nie działały :)
3. Chodzenie do kolegi "na komputer", kolega miał Atari 65XE z magnetofonem, który to sprzęt później....
4. ... trafił do mnie. A.D.1990 - Mój pierwszy własny komputer - Atari 65XE.
5. Commodore 64 - wersja druga, z płaską klawiaturą.
6. potem długo, długo nic, atarka i kommodorka wywiozłem na wieś
7. A.D. 1997 - kupno 1 komputera PC - za cene 7000 zł miałem Pentium 200 MHz, 32 MB RAM, CD ROM x16, monitor etc. Za taką cene dzisiaj byłby taki wypaisony sprzęt, że nie jestem w stanie go sobie wyobrazić.

observator71
Posty: 21
Rejestracja: 5 sie 2010, o 23:00
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: observator71 » 9 sie 2010, o 11:45

Pisma komputerowe... Kto pamięta "IKS" - dodatek do "Żołnierza Polskiego"? "Moje Atari", "Tajemnice Atari", "Komputer"? W "Horyzontach Techniki" też, swego czasu, poświęcano wiele stron komputerom.
A mnie tak już zostało :smile: i teraz jestem informatykiem. Zainteresowałem się komputerami z... lenistwa. Kolega dostał ZX Spectrum od ojca przebywającego w NRF. To była gwiazdka w 1986 roku. Poszedłem zobaczyć ten "kompjuter", co to takiego jest? Do gier kolega mnie nie dopuszczał, bo sam się nie mógł nimi nacieszyć :lol: A ja, ze złością :wink: , zapytałem co "to to" jeszcze potrafi? I kolega wklepał jakiś program rysujący... zarys auta. I tu mnie olśniło! "A jakby temu komputerowi coś takiego wpisać, żeby za mnie rozwiązywał zadania z matematyki?" Nim się zorientowałem, że stworzenie takiego programu wymaga dobrej znajomości matematyki, bakcyl został połknięty! I skończyły się problemy z "matmą"! :lol:
Zaczęło się pisanie programów na kartce i przepisywanie do komputera. Miałem swoją kasetę magnetofonową na którą zapisywałem wszystkie swoje programy. Oszczędzałem na Atari 65 XE, które w Pewexie kosztowało, zdaje się, 139$ W 1990 Atari stało na biurku. Na magnetofon zabrakło już kasy :lol:

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 9 sie 2010, o 12:22

Z pism pamietam oczywiście "Bajtka", "Moje Atari" i "tajemnice Atari" (kilka MA oraz sporo TA mam w wersji skanowanej), "Top Secret" (to już o grach) no i te dodatki do "Żołnierza Polskiego" o których piszesz.
Na Atari 65XE sporo programowałem, na C64 już tylko grałem, powodem był dość kiepski Basic w C64.

observator71
Posty: 21
Rejestracja: 5 sie 2010, o 23:00
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: observator71 » 9 sie 2010, o 23:21

Tytuły, które tu jeszcze nie padły a które pamiętam i... mam w czeluściach szafy :wink:
"Silent Service" - o grach,
"PC-Kurier" - tematyka PeCe-towa,
"Amiga" - dla użytkowników tejże,
"Atari" - i takie było, gro artykułów o serii ST,
"C&A" - Commodore i Amiga
"Chip" - ukazuje się do dziś
"Gambler" - gry

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 10 sie 2010, o 07:38

Ukazywał się jeszcze stosunkowo krótko "PC Gamer" - polska edycja bodajże brytyjskiego pisma. Gdzieś mam ze dwa egzemplarze.
Poza tym nie należy zapominac o wydaniach specjalnych "Bajtka" - ja wiem o czterech - dwa numery tylko o grach i dwa "Tylko Atari".
Był jeszcze "Magazyn Amiga" z kontrowersyjnym Markiem Pampuchem na czele redakcji. Czytałem kilka numerów i odniosłem wrażenie, że jedynym celem istnienia tego pisma było nabijanie się z właścicieli PC-tów :)

Swoistym fenomenem było wspomniane już pismo "Top Secret" - które oprócz recenzowania gier wytworzyło wokół siebie otoczkę "kultowości" i klimatyczności - któż z graczy nie lubił pomiędzy recenzjami gier czytać o Kopalnym, Borku, Haszaku, Dobrochnie etc? To tam władzę przejmowały dwuosobowe triumwiraty, tam sie narodziły "Supery", "Piwem i mieczem" i inne stałe działy.

observator71
Posty: 21
Rejestracja: 5 sie 2010, o 23:00
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: observator71 » 10 sie 2010, o 10:04

To teraz o sprzętach :wink:
Kiedyś o mały włos nie kupiłem Commodore VIC 20... Ale spojrzałem w instrukcji na wielkość pamięci RAM dostępnej dla użytkownika do programowania. Było to, zdaje się, półtora kilobajta! Pamiętam jak uczyłem się angielskich zwrotów techniczno - komputerowych "na blachę" :wink: żeby rozumieć co jest w instrukcjach obsługi i specyfikacjach napisane.
W szkole, wielką nadzieją dla zainteresowanych komputerami był program informatyzacji szkół za pomocą komputerka Elwro 800 Junior. Niestety moja szkoła ("Radiobuda"), za mojej tam bytności w jej szacownych murach, nie doczekała się tego sprzętu.
Potem pojawił się w piśmie "Radioelektronik" opis i schemat komputera CA80. Przypominał kalkulator i można nim było programować pamięci EPROM
W 1990 roku poszedłem na kurs komputerowy i tam zobaczyłem prawdziwego PeCeta :wink: Miał 640kB pamięci RAM, stację dysków 1,2" i... 20MB dysku twardego! Przestrzeń na dane niewyobrażalnie wielka :grin: Uczyliśmy się na nim obsługi jakiegoś arkusza kalkulacyjnego (Calc 5?) i bazy danych POLONUS - była to polskojęzyczna nakładka na dBase III+

Do dziś mam w domu swoją "atarynkę" ze stacją dysków LDW2000, magnetofonem z turbo :wink:, kardridżami z różnymi językami programowania, zestaw dyskietek z grami i programami...
Mam również komputer... na kolana! TRS80 powstań! :lol: Sprzęt był na chodzie kiedy pakowałem go w worki foliowe

W szkole średniej językiem obcym był rosyjski a korepetycje z angielskiego były horrendalnie drogie! Pierwszy słownik informatyczny angielsko-polski kupiłem na giełdzie komputerowej we Wrocławiu (stołówka Politechniki). Była to dosyć gruba broszura "kserówek" czyli powielonych na ksero stron wydania książkowego tego słownika. Kosztował mnie 42 tys. ówczesnych złotówek. Wówczas, dla mnie, była to bardzo duża suma! Pieniądze miałem ze sprzedaży numerów pisma "Fantastyka" i z miesięcznej pracy na kurzej fermie :lol:
SOETO - Stołeczny Ośrodek Elektronicznej Techniki Komputerowej wydawał książki o tematyce informatycznej. Do dziś mam Ruszczyca "Forth".

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 10 sie 2010, o 10:24

Elwro 800 Junior - mieliśmy te sprzęty w szkole. Akurat zaczynałem ósmą klasę i zamiast "pracy techniki" wprowadzono nam informatykę. Nie powiem, matematyk, który nas "informy" uczył starał się w 100% wykorzystać możliwości drzemiące w tym polskim klonie ZX Spectrum - mieliśmy zajęcia z języka LOGO, sieci Junet, systemu CP/J (klonie CP/M), jakiegoś edytora tekstu, programu graficznego Art Studio, poza tym obsługa stacji dysku, drukarki itp.
Niestety, ów matematyk był jednocześnie dyrektorem szkoły, więc "informy" częsciej nie było niż była.

Zaś gdy mój brat chodził do ósmej (kończył tą samą szkołę co ja) zamiast Juniorów były już komputery Mac.

Mój kolega ze studiów natomiast... posiada swoistego "białego kruka" - przynajmniej jeśli chodzi o Polskę - radziecki ośmiobitowy komputer "Łik" - do tego stopnia rzadki, że nawet na ruskich stronach nie mógł o nim za wiele znaleźć. Gadałem z nim niedawno i mówił, że ów zacny sprzęt wciąż działa, i zamierza przenieść programy z kaset do plików wave i jakoś z peceta wgrywac do "Łika" te programy... Ciekawe czy mu sie uda.

bartix3
Posty: 7
Rejestracja: 17 sie 2006, o 22:01

Post autor: bartix3 » 10 sie 2010, o 13:09

Tutaj są wszystkie numery Top Secret, Secret Service, Bajtek, Commodore i Amiga i inne komputerowe klasyczne czasopisma zeskanowane i do ściągnięcia:

http://retroreaders.makii.pl/RR/RR_2/to ... index.html

http://retroreaders.makii.pl/RR/RR_2/czasopisma.html

ODPOWIEDZ