Książki z dzieciństwa

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

fakk3
Posty: 28
Rejestracja: 7 kwie 2015, o 12:00

Re: Książki z dzieciństwa

Post autor: fakk3 » 26 lip 2017, o 23:19

Księżniczkę i koboldy ktoś pamięta? 8)

Obrazek

qba83
Posty: 550
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Książki z dzieciństwa

Post autor: qba83 » 18 sie 2017, o 02:04

Niemieckojęzyczne wydanie baśni braci Grimm z psychodelicznymi rysunkami. Rodzice Jasia i Małgosi byli wręcz jakimiś maszkarami, osłu w Stoliczku nakryj się złote monety leciały z pyska i odbytu. Raczej mnie było to dla dzieci.

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 610
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Re: Książki z dzieciństwa

Post autor: Syriusz Falcon » 1 mar 2018, o 11:50

Obrazek

Karampuk

… I nagle wzrok Miguela Campinello de la Vare Zapassas padł na cylinder. W cylindrze, wyobraźcie sobie, siedział królik. Ale jaki królik! Przynajmniej trzy albo cztery razy większy od tego, którego zwykle używał do tej sztuczki. Królik cudo, królik marzenie, królik, jakiego nigdy przedtem nie zdarzyło mu się widzieć.

Bez najmniejszego wysiłku wyskoczył ten zdumiewający królik z cylindra mistrza Miguela i siadł sobie na fotelu, który stał obok stolika z jego magicznymi przyrządami. Stamtąd przyglądał mu się swymi filuternymi oczkami i na zmianę kiwał raz jednym, a raz drugim uchem.
To był właśnie Karampuk…
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 610
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Re: Książki z dzieciństwa

Post autor: Syriusz Falcon » 1 mar 2018, o 11:52

Obrazek

Siedmiu małych krasnoludków,
Których dobrze, dobrze znasz,
Zamieszkało w chatce z bajki
Wkoło chatki szumiał las.

przygody-filonka_okladkaPrzyszedł do nich w odwiedziny
Bezogonek nasz malutki.
Ucieszyły się ogromnie
W chatce z bajki krasnoludki.

Cóż za miły gość! – wołają,
Każdy łapkę ściska mu.
– Co za gość w chatynce naszej!
Niech zamieszka z nami tu!

Niech zamieszka w naszym lasku,
Gdzie się wszelki gnieździ zwierz.
Cześć, Filonku, cześć kochany,
Tyś nam gość najmilszy – wierz!

Bo od kiedy śliczna Śnieżka
Tu mieszkała pośród nas,
Kogoś tak sympatycznego
nie oglądał cały las.
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

qba83
Posty: 550
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Książki z dzieciństwa

Post autor: qba83 » 4 mar 2018, o 03:44

Karampuka miałem egzemplarz, a Filonek Bezogonek ( kot któremu szczur odgryzł ogon) to była lektura w 2 klasie.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 826
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Książki z dzieciństwa

Post autor: Doctor_Who » 4 mar 2018, o 17:28

Też kojarzę lekturę o Filonku (jak zadanie domowe pisaliśmy do niego list), chociaż jeżeli chodzi o książki o kotach to wolałem chyba przygody Pimpusia Sadełko (książkę i słuchowisko na płycie winylowej). Pamiętam jak Pimpuś chciał grać w bierki igliwiem z mrowiska i został pokąsany przez mrówki :).
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

ODPOWIEDZ