Temat na czasie - matura

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Temat na czasie - matura

Post autor: juka » 9 maja 2010, o 22:58

...czyli jak ją wspominacie? Ja swoją bardzo miło. Z perspektywy czasu i późniejszych egzaminów stwierdzam, że to był ten najprzyjemniejszy. Były oczywiście ściągi - zupełnie niepotrzebne, kanapki roznoszone przez naszą wychowawczynię, my na sali gimnastycznej w pełnej gali i w tenisówkach albo trampkach, żeby nie zniszczyć parkietu :smile:, kwitły oczywiście kasztany, jak to podczas matury :smile:. No, a po maturze nie mieliśmy balu, jak to drzewiej bywało (była tylko studniówka), za to świętowaliśmy baaardzo hucznie, że dziś wstyd się przyznać :wink:.
Wydaje mi się, że dzisiejsze "nowe" matury trwające miesiąc nie mają tego klimatu, co dawniej.
A, i do dziś pamiętam temat, na jaki pisałam, a zadania z matematyki mam zapisane - nie podejmuję się ich rozwiązać :smile:.

Awatar użytkownika
kuba70
Posty: 308
Rejestracja: 29 lis 2008, o 18:51
Lokalizacja: UK

Post autor: kuba70 » 9 maja 2010, o 23:26

Dla mnie to jednak był stres, raczej nie chciałbym tego przechodzić raz jeszcze.
Może dlatego, że nie byłem zbyt pilnym uczniem i przed maturą dopiero zabrałem się porządnie do nauki.
Najmilej wspominam ustny egzamin z j.polskiego- zdawałem przed moją wychowawczynią, której zależało żebyśmy wszyscy zdali. :wink:
Nie było podpowiadania(może lekkie nakierowywanie na właściwe tory :wink: ) , ale atmosfera była raczej dosyć luźna.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 11 maja 2010, o 13:41

no nie było tak strasznie, na polskim to ściagi wędrowały z jednego końca sali gimnastycznej na drugą - po przekatnej ! polonistka strzaszyła ze na ustenej z polaka jedna pani dyrektor będzie mdleć otwierać okono, wychodzić z pokoju, a tym czasem.... ta patni dyrektor sama podpowiadał co terzba mówić :grin:
no i mata oczywiście obowiązkowa.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Post autor: mutant » 11 maja 2010, o 14:04

U nas w sumie było miło, chociaż matmy się strasznie bałam, bo byłam noga. Jeszcze po egzaminie do chwili wyników bałam się, ze nie zdałam. Zrobiłam dwa zadania, ale w jednym wyszedł mi zły wynik. Okazało się, że prawdopodobnie pomyłka w obliczeniach i zadanie najwyraźniej mi zaliczyli, bo dostałam 3. Jednak najbardziej bałam się egzaminów ustnych. Stresowała mnie sama obecność dyrektorki i to, że trzeba odpowiadać przed trzema osobami. W sumie to był chyba pierwszy taki egzamin w życiu, bo o ile pamiętam, to wstępny do liceum był chyba tylko pisemny. Wprawdzie w podstawówce byłam na konkursie polonistycznym i tam zarówno na etapie dzielnicowym, jak i wojewódzkim była również część ustna, ale jednak od tego nie zależało tyle co od matury ;)

Żeby było śmieszniej, to wszystkie trzy ustne (polski, angielski i wybrany przedmiot-historia) zdałam na 5 ;) Z historii obecnie nic nie pamiętam :>
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 11 maja 2010, o 16:47

Mój rocznik trafił na strajk nauczycieli w czasie matur, no i idąc na pierwszy termin nie wiedzieliśmy, czy pozwolą nam napisać maturę, czy nie. :lol: Spodziewaliśmy się, że nie, ale trzeba było wszystko wiedzieć, jakby ta matura była (stres podwójny więc). Przyszliśmy więc pod szkołę, a pani dyrektor powiedziała, że matura się nie odbędzie, i że mamy przyjść za tydzień. :lol:

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 11 maja 2010, o 17:20

O, matko! I co, mieliście wszystko o tydzień później?

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 11 maja 2010, o 18:53

juka pisze:O, matko! I co, mieliście wszystko o tydzień później?
Właśnie tak. :smile: Pisemny polski był 18 maja.

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Post autor: Misiek :) » 11 maja 2010, o 20:21

Elle pisze:Mój rocznik trafił na strajk nauczycieli w czasie matur
Pisałaś w 93.? Koleżance też przełożyli o tydzień ze względu na strajk nauczycieli. Miało to swoje plusy, bo nauczyciele potem (chcąc odrobinę "przeprosić" za zamieszanie) pilnowali na pisemnych niezbyt fanatycznie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 11 maja 2010, o 21:57

Misiek :) pisze:
Elle pisze:Mój rocznik trafił na strajk nauczycieli w czasie matur
Pisałaś w 93.? Koleżance też przełożyli o tydzień ze względu na strajk nauczycieli. Miało to swoje plusy, bo nauczyciele potem (chcąc odrobinę "przeprosić" za zamieszanie) pilnowali na pisemnych niezbyt fanatycznie :mrgreen:
Tak. :smile: Ja się nie raczej gniewałam, chociaż idąc 18 myślałam, że w normalnej sytuacji już bym była po. :neutral:

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 11 maja 2010, o 22:06

Zawsze to dodatkowy stres, nie zazdroszczę.
W mojej szkole była taka nieformalna zasada, rzadko łamana, że jak kogoś dopuszczono do matury, to ją zdawał. Selekcję przeprowadzano zatem wcześniej (pewnie dlatego, żeby statystyka zdających była wysoka :wink:). Tak więc sama matura już była mniej nerwowa :smile:.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 11 maja 2010, o 22:27

http://slimak.onet.pl/_m/matury/egzamin ... /HM_PP.pdf
Gdyby mi się taka matura przyśniła, chyba bym się obudziła ze strachu. :lol:

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 11 maja 2010, o 22:42

Taka maturę to wybierają pasjonaci i pewnie świetnie zdają. Bo ona dla zwykłych śmiertelników nie jest :grin:.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 13 maja 2010, o 19:10

Ja pisałam historię - kampania napoleońska, Księstwo warszawskie, itp.
A z polskiego o gustach czytelniczych współczesnej ('93 :wink: ) młodzieży.

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 13 maja 2010, o 19:17

Ja zdałam maturę dlatego,że nie musiałam pisać z matematyki,zamiast tego wybrałam historię :Stosunki Polski z sąsiadami na przestrzeni wieków,część ustną podobno zaliczyłam najlepiej w szkole. :smile: Tematu z polskiego nie pamiętam.
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 13 maja 2010, o 19:59

wilma pisze:Ja zdałam maturę dlatego,że nie musiałam pisać z matematyki,zamiast tego wybrałam historię :Stosunki Polski z sąsiadami na przestrzeni wieków,część ustną podobno zaliczyłam najlepiej w szkole. :smile: Tematu z polskiego nie pamiętam.
Ja też.
Ja też.
:lol:

ODPOWIEDZ