symulator jazdy, czerwony panel

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Adjes
Posty: 2
Rejestracja: 20 sie 2010, o 12:03

symulator jazdy, czerwony panel

Post autor: Adjes » 20 sie 2010, o 12:05

pamiętam jak przez mgłę taką zabawkę z dzieciństwa, mianowicie bodajże czerwony panel przypominający panel samochodu. z jego prawej strony była bodajże kierownica, z lewej ekran. nie wiem, czy nasz samochodzik nie był do tego przymocowany i poruszany mechanicznie, w każdym razie pamiętam, że dało się włączyć i sobie jeździć... chyba. kojarzy ktoś coś takiego?

Robi
Moderator
Posty: 2367
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 20 sie 2010, o 12:23

Pamietam cos podobnego ale w salonach automatow

Adjes
Posty: 2
Rejestracja: 20 sie 2010, o 12:03

Post autor: Adjes » 20 sie 2010, o 12:44

ok, nieważne już, znalazłem
nazywało się TURNIN TURBO DASHBOARD.

vutik
Posty: 50
Rejestracja: 24 mar 2007, o 00:29
Lokalizacja: Kraków

Post autor: vutik » 27 sie 2010, o 22:36

Przypominam sobie coś podobnego: deska rozdzielcza z kierownicą, a przed nią mały samochodzik leżący na przesuwającej się pod nim taśmie z namalowana drogą. Ruch kierownicy przesuwał samochodzik w prawo albo w lewo, można było też regulować prędkość taśmy.

Samodzielną (a jakże!) budowę takiego urządzenia opisywał Adam Słodowy w swojej książce "Lubię majsterkować", nazywało się to "autotrener". ZTCP, w 80-tych latach produkowali to nasi wschodni sąsiedzi.

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 31 sie 2010, o 11:48

Ja pamiętam coś jeszcze innego.
Poziome kółko (wielkości dużej pizzy) obracające się wokół własnej osi, na nim namalowane ulice, zamontowane na podstawce z kierownicą i "skrzynią biegów" (przełącznikiem pozwalającym uzyskać bodajże 3 prędkości obrotowe), koło kręciło się a w miejsu stał mały samochodzik "kierowany" przez umieszczony pod spodem magnesik połączony z kierownicą.
Bawiłem się tym kiedyś u ciotki, ale nie pamiętam jakiej to było produkcji.

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 3 wrz 2010, o 23:01

Nie wiem z jakiej dekady pochodzi opisywany przez Was gadżet, ale ja z lat 70-80 pamiętam znakomity zestaw składający się z plastikowej kierownicy z wbudowanym w nią klaksonem, dźwigni zmiany biegów w "kolumnie" tejże kierownicy i podnóżka pod "kolumną", dzięki któremu cały zestaw opierał się o podłogę. We własnym zakresie robiło się "autobus" z kilku krzeseł i styropianowych "drzwi" z wytłoczek z kartonu po telewizorze i... w marzeniach jeździło się po całym mieście.

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 6 wrz 2010, o 08:56

E autobus z krzeseł to się i bez powyższych zestawów robiło. W mojej wersji za kierownice robiło koło od małego roweru :)

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 10 wrz 2010, o 16:33

z krzesełek były neklepsze samochody, te u babci jescze miały wyjmowaną tapicerkę więc można było zajrzeć do silnika i naprawić. Przeypomniało mi się że miałem pomarńczową kierownicę, taką luzem na plastikowym kiju (nie wiem czy była od czegoś).

Przechodziłem niedwano obok swojego przedszkola i palcu. nadal stoi na nim ta sam atobusopodobna konstrukcja z nieruchomą kierownicą, przy której się kiedyś bawiłem, inne chuśtawki i domki tak samo. patrze że, dołozyli dość dużą zjeżdżalnie.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 11 wrz 2010, o 00:21

biały_delfin pisze:miałem pomarańczową kierownicę, taką luzem na plastikowym kiju (nie wiem czy była od czegoś).
To chyba właśnie z tego kompletu, co i ja miałem. Rura była szaroniebieska, coś jak tworzywo z którego robiono także np. rury kanalizacyjne w domach.

ODPOWIEDZ