Zapachy dzieciństwa

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 10 gru 2010, o 17:57

A pamiętacie taki płyn do kąpieli w szkalnym opakowaniu przypominający szyszkę? Było tego kilka odmian, ale mnie najbardziej utrwalił się zapach leśny :roll: Były też kosmetyki z serii Currara bodajże i Gazela, które bardzo ładnie pachniały dezodoranty Derby. Mydełko marki Knight's Castile no i na wszystko :lol: woda brzozowa.
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 10 gru 2010, o 18:11

wilma pisze:
Elle pisze:Dziewczyny przypomnijcie mi co to była za seria dezodorantów/ wód toaletowych z początku lat 90 - ja lubiłam wodę z turkusową nakrętką (zapach karaibski) w takiej jakby spłaszczonej, wklęsłej trójdzielnej butelce. :?: :?: :?:
Limara.
Lubiłam tę niebieską. :grin:
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=moNzhECEBU8
I LOVE YOU! :lol: Obrazek
Chciałam jeszcze napisać o tych flamingach, ale się zawahałam, czy mi się nie pomieszało. Ciekawe, czy można je gdzieś dostać?
Żółtą raz sobie kupiłam, ale niebieską kupowałam kilka razy. :grin:

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 10 gru 2010, o 18:30

Elle pisze:
wilma pisze:
Elle pisze:Dziewczyny przypomnijcie mi co to była za seria dezodorantów/ wód toaletowych z początku lat 90 - ja lubiłam wodę z turkusową nakrętką (zapach karaibski) w takiej jakby spłaszczonej, wklęsłej trójdzielnej butelce. :?: :?: :?:
Limara.
Lubiłam tę niebieską. :grin:
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=moNzhECEBU8
I LOVE YOU! :lol: Obrazek
Chciałam jeszcze napisać o tych flamingach, ale się zawahałam, czy mi się nie pomieszało. Ciekawe, czy można je gdzieś dostać?Żółtą raz sobie kupiłam, ale niebieską kupowałam kilka razy. :grin:
Vice versa :lol:
Niestety już nie produkują,jej i wielu innych,dużo bym dała za Vanilla Fields albo Sky.....
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 10 gru 2010, o 18:45

http://allegro.pl/listing.php/search?sg ... lla+Fields

Zerknijcie tutaj i na opisy towaru.
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 11 gru 2010, o 23:35

uu, ale się temat rozwinął :)
szkoda ze inetrnet ni poprzenosi zapachów
przypomnieliście mi - zapach piórnika, sali kinowej, zapach kawy z młynka.

jeszcze jeden - zapach papierosów :neutral: kojarzy się z surowymi wnętrzami budynków, korytarzy i holów charakterystycznymi dla prlu.

na pewno gdzieś tam po drodze zapach bzu, palonego drewna - mam mam regularnie bo pale w piecach u babci. a właśnie jeszcze jeden obrazek:
zima zgaszone światło, w piecu huczy i pachnie a w tv "Potop"

zapach klatki schodowej z wyrobionymi prze lata schodami w starej kamienicy z zapachem charakterystycznej stęchlizny dla takich domów, kiedy się szło do prababci
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 12 gru 2010, o 00:18

Świetny i nostalgiczny (mleczno-śmietankowy) jest zapach z wymieszania zapach gazu ziemnego i farby do malowania drzwi i okien (tylko nie pamiętam czy to olejna czy emulsyjna). Jak to zrobić? Po prostu pomalować coś w kuchni i od czasu do czasu zagotować choćby wodę na kuchence gazowej :-)

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 12 gru 2010, o 10:30

Obawiam się, że ten dzisiejszy gaz jest mniej wonny niż dawniej :wink:.
A mnie się jeszcze przypomniał jeden zapach: zapach wieczoru na wsi, kiedy po upalnym dniu robi się chłodniej, pachną kwiaty, krowy wracają z pastwiska i wszystko daje taki specyficzny zapach. No i jeszcze jedno: zapach domu, a raczej domów - niektóre domy są bezzapachowe ewentualnie zapach jest bardzo dyskretny, ale w innych panuje intensywna woń, zazwyczaj w każdym inna. Pamiętam te zapachy z domów moich koleżanek czy znajomych, dzisiaj takie zapachy spotykam w (a raczej na) niektórych zeszytach :smile:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 12 gru 2010, o 14:12

juka pisze:Obawiam się, że ten dzisiejszy gaz jest mniej wonny niż dawniej :wink:.
A mnie się jeszcze przypomniał jeden zapach: zapach wieczoru na wsi, kiedy po upalnym dniu robi się chłodniej, pachną kwiaty, krowy wracają z pastwiska i wszystko daje taki specyficzny zapach. No i jeszcze jedno: zapach domu, a raczej domów - niektóre domy są bezzapachowe ewentualnie zapach jest bardzo dyskretny, ale w innych panuje intensywna woń, zazwyczaj w każdym inna. Pamiętam te zapachy z domów moich koleżanek czy znajomych, dzisiaj takie zapachy spotykam w (a raczej na) niektórych zeszytach :smile:
Wiedziałam, wiedziałam! Że będzie mowa o krowach. :grin: :grin: :grin:
Kiedyś spędzałam wakacje ze stryjeczną siostrą u jej cioci na wsi. Szłyśmy, a tam pełno było krowich placków. Pomyślałam, że skoro niektóre są już zasuszone, to nic mi nie grozi, więc stąpnęłam na taki. Jaki było moje zdziwienie i rozpacz jednocześnie, kiedy noga zanurzyła mi się w tym po kostkę, a po wyciągnięciu była ciemnozielona. Mój klapek został wewnątrz placka i trzeba go było patykiem wyciągać. Oczywiście nie powiedziałam, że zrobiłam to specjalnie. :lol:

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 12 gru 2010, o 18:03

juka pisze:A mnie się jeszcze przypomniał jeden zapach: zapach wieczoru na wsi, kiedy po upalnym dniu robi się chłodniej, pachną kwiaty, krowy wracają z pastwiska i wszystko daje taki specyficzny zapach. No i jeszcze jedno: zapach domu, a raczej domów - niektóre domy są bezzapachowe ewentualnie zapach jest bardzo dyskretny, ale w innych panuje intensywna woń, zazwyczaj w każdym inna. Pamiętam te zapachy z domów moich koleżanek czy znajomych,
dokładnie o czymś takim piszę

Elle :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 12 gru 2010, o 19:46

Elle pisze:
juka pisze:Obawiam się, że ten dzisiejszy gaz jest mniej wonny niż dawniej :wink:.
A mnie się jeszcze przypomniał jeden zapach: zapach wieczoru na wsi, kiedy po upalnym dniu robi się chłodniej, pachną kwiaty, krowy wracają z pastwiska i wszystko daje taki specyficzny zapach. No i jeszcze jedno: zapach domu, a raczej domów - niektóre domy są bezzapachowe ewentualnie zapach jest bardzo dyskretny, ale w innych panuje intensywna woń, zazwyczaj w każdym inna. Pamiętam te zapachy z domów moich koleżanek czy znajomych, dzisiaj takie zapachy spotykam w (a raczej na) niektórych zeszytach :smile:
Wiedziałam, wiedziałam! Że będzie mowa o krowach. :grin: :grin: :grin:
Kiedyś spędzałam wakacje ze stryjeczną siostrą u jej cioci na wsi. Szłyśmy, a tam pełno było krowich placków. Pomyślałam, że skoro niektóre są już zasuszone, to nic mi nie grozi, więc stąpnęłam na taki. Jaki było moje zdziwienie i rozpacz jednocześnie, kiedy noga zanurzyła mi się w tym po kostkę, a po wyciągnięciu była ciemnozielona. Mój klapek został wewnątrz placka i trzeba go było patykiem wyciągać. Oczywiście nie powiedziałam, że zrobiłam to specjalnie. :lol:
:lol: :lol: :lol:
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 12 gru 2010, o 22:26

No cccccooo? Miejskim dzieckiem byłam. Ale prawdą jest, że człowiek uczy się na błędach. :lol: :grin: :cool:

qba83
Posty: 580
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Post autor: qba83 » 14 gru 2010, o 18:18

ja pamiętam charakterystyczny zapach w kuchni u mojej cioci (a właściwie dwóch, tylko jedna przyszywana), co mieszkały w tej samej kamienicy (ale na różnych piętrach) Taki jakby wymieszany. Woń gotowanych ziemniaków pomieszana z jeszcze czymś. Potem moja rodzina zamieniła się z jedną ciocią na mieszkania i po remoncie kuchni zapach zniknął. Pamiętam tez zapach ogrodu, taki jakby poziomkowy, jaki był w niewielkim ogródku przy moim domu. Zapachów ogólnie dużo pamiętam.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 14 gru 2010, o 22:54

Próbuje sobie wyobrazić te wszystkie zapachy, które opisujecie.

Elle, nie jesteś sama, u mnie w rodzinie wydarzeniem było, kiedy w wieku 3 lat na zabawie na świeżym powietrzu miedzy "kaczuszkami" a innym tańcem wdepnąłem sandałkiem w smołę :grin: :grin: :lol:
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 22 gru 2010, o 18:45

przypomniał mi się jeszcze jeden bardzo kojarzący z się ze świąteczną atmosferą, wigilią, (z prezentami) - zapach choinki
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
80man
Posty: 207
Rejestracja: 13 lis 2010, o 09:36
Lokalizacja: ... tu i tam

Post autor: 80man » 23 gru 2010, o 07:05

biały_delfin pisze:przypomniał mi się jeszcze jeden bardzo kojarzący z się ze świąteczną atmosferą, wigilią, (z prezentami) - zapach choinki
O tak! Ja mam w domu prawdziwego chojaczka co prawda nie pachnie tak jak z dziedziństwa, ale lasem ciut czuć!
Man kann Dir den Weg weisen, aber gehen musst Du ihn selbst.
- Można wskazać Ci drogę, ale pójść nią musisz sam.

Obrazek

ODPOWIEDZ