Zapachy dzieciństwa

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 23 sty 2011, o 21:30

basia33ster pisze:Tak mi wszedł w głowę zapach kredek woskowych z pudełka ze słonikiem, że zaczęłam ich szukać na Allegro, kiedyś widziałam i zamarzyło mi się je mieć znowu. Ale pewnie zapach musiały zmienić, bo nie wiem, czy je jeszcze produkują - w niezmienionej formie.
Obrazek Obrazek

Takich kredek? Kilka tygodni temu mój tata robił porządki w szufladach i je znalazł. Nawet nie wiedziałam, że się uchowały. :shock: Powąchałam je za twoją sugestią, i wierz mi, nie jest to TAMTEN zapach. Trochę zalatują stęchlizną. Zapach drewna z takiej starej chaty. :lol:

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 23 sty 2011, o 22:35

basia33ster pisze:Tak mi wszedł w głowę zapach kredek woskowych z pudełka ze
A ja jeszcze uwielbiam zapach deszczu - wybitnie kojarzy mi się z dzieciństwem i drogą do szkoły lub na zakupy z mamą, kojarzy mi się też z poczuciem bezpieczeństwa!
o tach zapach deszczu i parującego asfaltu albo płytek chodnikowych. ze spokjem i bezpieczeństew kojarzy mi się zapach prania i proszków, jak wchodzę do jednego supermarketu
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

basia33ster
Posty: 46
Rejestracja: 9 sty 2011, o 19:57
Lokalizacja: Kraków/UK

Post autor: basia33ster » 24 sty 2011, o 00:31

O Elle, miałam takie same kredki, tylko w innym pudełku! Ale miałam jeszcze inne kredki chińskie i to ich zapach tak mi zapadł w pamięć. Jak tylko znajdę zdjęcie pudełka, to zaraz wkleję. Pamiętam jeszcze zapach kredek Bambino, ale to już był zapach inny (ale też przyjemny!), słodkawy taki.
I wiesz Elle, pewnie jakbym teraz kupiła kredki wyprodukowane w czasach naszego dzieciństwa, to też miałyby zupełnie inny zapach :cry:
W lodówce trzebaby trzymać! :smile:

Biały Delfinie, ja też mam skojarzenie z pewnymi proszkami do prania jak wchodzę do sklepów. Ale mi się kojarzy z niemożnością oddychania, której dostawałam po kilku minutach przebywania z mamą w różnych drogeriach... :smile: chyba tak miałam od nadmiaru zapachów detergentów i różnych pyłków latających w powietrzu...aż dziwne, bo na astmę nie chorowałam, uczulenie miałam tylko na kurze jajka (i to czasową). Cały okres dzieciństwa minął raczej spokojnie, jeśli chodzi o różne alergie. Za to teraz jestem uczulona na swój przedpokój :roll:, od jakichś dwóch miesięcy, co wyjdę do przedpokoju, albo rano, jak wyjdę z sypialni - to zaczynam kichać, łzy mi lecą, oczy szczypią. No alergia jak nic :?: Albo może sprzątają klatkę schodową czymś, co mi wlatuje potem do mieszkania i to na to jestem uczulona.

A jeszcze uwielbiałam zapachy kiosku Ruchu. Jak byłam już na tyle duża, że rodzice zaczęli mnie wysyłać do kiosku, to wspinałam się na palce i wsadzałam głowę do okienka mówiąc, po co przyszłam. Przy okazji wąchałam zapachy i oglądałam cuda w środku, gazety, zabawki...
I zostało mi to, bo teraz bardzo lubię sobie dyskretnie powąchać jakieś świeże wydawnictwo w Empiku albo książkę w księgarni. I od razu lepiej się czuję!

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 24 sty 2011, o 00:57

"Świat Młodych" pięknie pachniał. Niedawno zapach ten powrócił przy wąchaniu gazetki reklamowej jednej z sieci elektromarketów :-)

Robi
Moderator
Posty: 2367
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 24 sty 2011, o 09:05

Kiedys gazety pachnialy farba drukarska , teraz juz sie tego nie spotyka bo drukowane sa pewnie laserowo.

basia33ster
Posty: 46
Rejestracja: 9 sty 2011, o 19:57
Lokalizacja: Kraków/UK

Post autor: basia33ster » 24 sty 2011, o 11:53

Farba drukarska pachniała niesamowicie, teraz pięknie pachnie świeży papier!

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 24 sty 2011, o 17:54

Geo Dutour pisze:"Świat Młodych" pięknie pachniał. Niedawno zapach ten powrócił przy wąchaniu gazetki reklamowej jednej z sieci elektromarketów :-)
Geo, nie bądź taki, powiedz jaka to gazetka, podziel się zapachem. :lol:
Basiu, pamiętam zapach kredek Bambino. Przyjemny był i taki nieinwazyjny. :cool:
A w sprawie alergii, to zapytaj, czym tę klatkę u ciebie myją.

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 24 sty 2011, o 22:23

Elle pisze:Geo, nie bądź taki, powiedz jaka to gazetka, podziel się zapachem.
Media Expert (nie mylić z Media Markt, Media Expert jest głównie w małych miastach).

basia33ster
Posty: 46
Rejestracja: 9 sty 2011, o 19:57
Lokalizacja: Kraków/UK

Post autor: basia33ster » 24 sty 2011, o 22:37

Zamierzam spytać, Elle, może coś zmienili.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 26 sty 2011, o 21:47

basia33ster pisze:Biały Delfinie, ja też mam skojarzenie z pewnymi proszkami do prania jak wchodzę do sklepów. Ale mi się kojarzy z niemożnością oddychania, której dostawałam po kilku minutach przebywania z mamą w różnych drogeriach... chyba tak miałam od nadmiaru zapachów detergentów i różnych pyłków latających w powietrzu...aż dziwne, bo na astmę nie chorowałam, uczulenie miałam tylko na kurze jajka (i to czasową). Cały okres dzieciństwa minął raczej spokojnie, jeśli chodzi o różne alergie. Za to teraz jestem uczulona na swój przedpokój , od jakichś dwóch miesięcy, co wyjdę do przedpokoju, albo rano, jak wyjdę z sypialni - to zaczynam kichać, łzy mi lecą, oczy szczypią. No alergia jak nic Albo może sprzątają klatkę schodową czymś, co mi wlatuje potem do mieszkania i to na to jestem uczulona.
Wiataj w klubie alergików :) myślałaś o pójściu do specjalisty ?
moje spanie w stogu siana w dzieciństwie skończył się potwornym katarem z krwią.
teraz nie ma az takich sensacji, ale jest to uciążliwe

gzieś pisałaś że nie rozumiesz ludzi którzy nie chą wracać do przeszłości.
mnie osobiście pomnienia i stare bajki relaksują, ale terażniejszość też bywa fajna, zwłaszcza ta krakowska :)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

basia33ster
Posty: 46
Rejestracja: 9 sty 2011, o 19:57
Lokalizacja: Kraków/UK

Post autor: basia33ster » 26 sty 2011, o 23:29

Póki przebywam na Wyspach, to się nie wybiorę tu do specjalisty, bo się autentycznie boję, specjaliści są tu hmmm...szukam słowa, żeby to delikatnie określić... :roll:
Kupiłam lek Claritine na różne alergie - i pomaga! jaka ulga...
Ale i tak zrobię prywatne śledztwo i się dowiem, co mnie uczula :!:

Wiesz, ja uwielbiam wracać do czasów dzieciństwa, wczesnej młodości, nie chwaląc się mam świetną pamięć do przeszłości, do tego co się wydarzyło, dawno temu - i to ja jestem chodzącą kroniką rodzinną, przypominam czasem bliskim takie rzeczy, które oni dawno pozapominali a ja pamiętam :smile: - i mnie to bardzo, bardzo relaksuje i sprawia wielką przyjemność, a ja mam taką wyobraźnię i pamięć, że czasem moje wspomnienia czuję namacalnie.

Ale Kraków, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tam - bezcenne!

A ja jestem też "skamieliną", jeżeli chodzi o muzykę - kompletnie nie znam się na muzyce czasów dzisiejszych, ale ta z lat 70 i 80 - o, to co innego. Mam znajomą, która z kolei "wyparła" muzykę 70' i 80', ale za to z kolei wie, co w trawie piszczy teraz :wink:

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 27 sty 2011, o 09:19

basia33ster pisze:
Ale i tak zrobię prywatne śledztwo i się dowiem, co mnie uczula :!:

Wiesz, ja uwielbiam wracać do czasów dzieciństwa, wczesnej młodości, nie chwaląc się mam świetną pamięć do przeszłości, do tego co się wydarzyło, dawno temu - i to ja jestem chodzącą kroniką rodzinną, przypominam czasem bliskim takie rzeczy, które oni dawno pozapominali a ja pamiętam :smile: - i mnie to bardzo, bardzo relaksuje i sprawia wielką przyjemność, a ja mam taką wyobraźnię i pamięć, że czasem moje wspomnienia czuję namacalnie.

Ale Kraków, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tam - bezcenne!

A ja jestem też "skamieliną", jeżeli chodzi o muzykę - kompletnie nie znam się na muzyce czasów dzisiejszych, ale ta z lat 70 i 80 - o, to co innego. Mam znajomą, która z kolei "wyparła" muzykę 70' i 80', ale za to z kolei wie, co w trawie piszczy teraz :wink:
Sherlock Holmes. :lol: W razie czego blisko masz do Scotland Yardu. :lol:
Ja też mam taką pamięć. No i przelewając te wspomnienia na forum utrwalam je bardziej. :smile:
W naszym wieku trudno już chyba o nowe fascynacje muzyczne, a jeśli są, to inaczej się je przeżywa. Czasami wyłowię jakąś piosenkę-perełkę i częściej jej sobie słucham.

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 27 sty 2011, o 13:45

Wracajmy do zapachów... :lol:

basia33ster
Posty: 46
Rejestracja: 9 sty 2011, o 19:57
Lokalizacja: Kraków/UK

Post autor: basia33ster » 27 sty 2011, o 15:15

A zapach smażonego karpia wigilijnego? Od początku pachnie tak samo, zawsze mam przed oczami moje dzieciństwo, kuchnię - w zależności od tego, gdzie była Wigilia to u babci lub u nas w bloku i wszystko identycznie...

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 27 sty 2011, o 19:14

Z wątku o aerozolach przypomniał mi się jeszcze jeden zapach, niezbyt przyjemny: Muchozolu. Dzisiaj o wszystkich Raidach, Offach itp. mozna powiedzieć, że nawet pachną, Muchozol zabijał chyba samym zapachem :wink:.

ODPOWIEDZ