Tłusty czwartek ... dawniej

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 523
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: gumisio » 2 mar 2011, o 06:05

Hejka ...

Jutro czyli 3 marca jest tłusty czwartek. Jak wspominacie go z czasów dzieciństwa ?
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Elle » 2 mar 2011, o 07:05

U mnie nie świętowano tego jakoś szczególnie. Mama czasami robiła faworki, ale nie było to normą co roku. :)

Awatar użytkownika
mutant
Posty: 617
Rejestracja: 19 cze 2007, o 15:11

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: mutant » 2 mar 2011, o 09:56

Mnie się tłusty czwartek myli zawsze w pamięci z ostatkami (zwanymi też śledzikiem lub podkoziołkiem), które zdaje się, że wypadają w ostatni dzień karnawału, czyli jakoś zaraz po Tłustym Czwartku. Pamiętam, że jest dzień zajadania się słodkim i potem znowu dzień zajadania się słodkim. Zwykle mama po pracy przynosiła pączki albo kazała mi kupić. Teraz jest podobnie - czasem kupuję w sklepie, ale ostatnio na przykład jak poszłam, to już nigdzie nie było, tylko w Biedronce, a tam nie chciałam kupować, w końcu zn alazłam w jakimś małym sklepiku i były chyba gorsze od tych z Biedronki.

A propos samych pączków to jakoś mi się wbiły w pamięć ceny z dzieciństwa jeszcze przed głębokim kryzysem i kartkami: pączek i drożdżówka kosztowały 3 złote, ciepły lód 2. Czasem po szkole szło się do sklepu, który był samoobsługowy, ale miał osoobną ladę z ciastem, gdzie pani obsługiwała, albo do cukierni przy ul. Promienistej.
"Zmarszczył brwi w zamyśleniu, wybierając śrubę ocynkowaną".

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Misiek :) » 2 mar 2011, o 16:42

Pączki pieczone przez babcię.... Zawsze obowiązkowo w środę wieczorem. Czasami udało mi się nawet dotrwać do pierwszwej gorącej partii :) A jeśli się nie udało, to cały czwartek była wyżerka ^^
Zachowywały świeżość nawet przez tydzień. Teoretycznie, bo najpóźniej do niedzieli zawsze udawało nam się z nimi uporać :twisted:

Takich już dzisiaj nikt nie robi :(

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: wilma » 2 mar 2011, o 17:40

Pączki z ciastkarni i faworki maminej roboty,cała fura :D
http://serialkatarzyna.ovh.org/ polska strona serialu Katarzyna
http://www.catherinedemontsalvy.ch/ strona serialu w jezyku angielskim
http://orticoni.jose.neuf.fr/cariboost1/index.html francuska strona

Zyrafa
Posty: 93
Rejestracja: 5 kwie 2010, o 04:04

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Zyrafa » 2 mar 2011, o 23:15

Moja babcia smażyła racuchy. A pączki pamiętam pyszne z jednej cukierni. Kiedyś kupiłyśmy z koleżanką gorące i później bolały nas brzuchy. A mama smażyła chruściki.

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Natuś-77 » 3 mar 2011, o 11:06

Niestety należę do nielicznej grupy osób, którym bardziej od domowych pączków smakują te kupne. Obowiązkowo z nadzieniem różanych i lukrem. Pozostałe, tzw. beznadziejne (słowa z reklamy) jak dla mnie nie istnieją 8) .
Od kilku lat nie jadam słodyczy więc dziś co by tradycji stało się zadość zjem tylko jednego pączka.
Dziś też znalazłam 10-cio groszówkę więc może ten rok będzie dla mnie tłusty :?: :P

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Elle » 3 mar 2011, o 17:11

U mnie był dzisiaj pączek dyrektorski, a potem na stołówce do obiadu. :)

Awatar użytkownika
Erin
Posty: 97
Rejestracja: 14 lut 2013, o 20:03
Lokalizacja: Śledzikowo ;-)

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Erin » 20 lut 2013, o 08:57

wilma pisze:Pączki z ciastkarni i faworki maminej roboty,cała fura :D
U mnie było to samo - pączki domowej roboty i chrust.
A na Gwaizdkę z kolei robimy od lat pierogi z drożdżowego ciasta, smażone na oleju. Pycha :P
YOU'LL NEVER BEAT THE IRISH :)
Koty to cudne istoty :) Obrazek

qba83
Posty: 579
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: qba83 » 16 kwie 2015, o 19:37

Przypomina mi się, że jak byłem w zerówce, to w dzień Tłustego czwartku rano matka zakupiła mnóstwo pączków. Tego dnia miały być w nich jakieś losy z nagrodami, zamiast nadzienia. jako, że zajęcia w zerówce miałem na godzinę dwunastą, nie zjadłem wcześniej tych pączków, a kiedy wróciłem , to okazało się, że pączki zostały zjedzone przez ojca i siostrę, którzy szukali w nich losów, ale oczywiście nie było ani jednego, więc ten tłusty czwartek obył się dla mnie bez pączków. W trzeciej klasie podstawówki z kolei ósmaki brali pojedyncze osoby z młodszych klas, wciągali do sklepiku szkolnego i napychali pączkami.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 914
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: Doctor_Who » 23 lut 2017, o 09:30

Pączki oczywiście tylko domowe, smażone z nadzieniem (na placku ciasta kładzie się łyżeczką nadzienie, przykrywa drugim i wycina wokół np. szklanką), a nie szprycowane po fakcie, przyprószone cukrem pudrem. Do tego faworki lub oponki. Nie sądzę, żeby ten dzień jakoś szczególnie różnił się dziś od czasów mojego dzieciństwa. Może tylko, jak byłem mały, z resztek skrawków ciasta lubiłem lepić różne rzeczy, które też potem się smażyło. Albo, gdy nikt nie patrzył, do rosnących pączków dolepiałem z tego ciasta różne nosy, rogi, uszy i inne kulfony :D . Powstawały w ten sposób pączki jedyne w swoim rodzaju.
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Re: Tłusty czwartek ... dawniej

Post autor: biały_delfin » 25 lut 2017, o 17:47

moja mama do dzisiaj robi faworki (dawniej jej czasami pomagałem)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

ODPOWIEDZ