Do woja marsz, do woja...

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
simian raticus
Posty: 26
Rejestracja: 14 maja 2006, o 00:12
Lokalizacja: Nightmare in BRAIN!
Kontakt:

Re: Do woja marsz, do woja...

Post autor: simian raticus » 8 sie 2014, o 08:35

Wielu udawało wariatów by do wojska nie iść! WKU od MON wyłapie wszystkich cwaniaków i wyśle ich w kamasze!
Moje Gadu-Gadu to 5473221 (piszcie to powspominamy sobie).
Obrazek
ObrazekObrazek

qba83
Posty: 572
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Do woja marsz, do woja...

Post autor: qba83 » 11 lis 2014, o 01:02

Ja nie musiałem zbytnio udawać, żeby dostać kat D. Otrzymałem na pierwszej komisji za płaskostopie, słąbo rozwiniętą klatkę piersiową i wadę wzroku, choć rozważałem różne rzeczy, aby wojska uniknąć, bo szkoda było włosów obciąć. Symulację choroby psychicznej, z czym nie miałbym problemu, a nawet zrobienie sobie tatuaży na dłoniach, bo z dziarami w widoznych miejscach nie brali, na szczęscie nie zrobiłem sobie ich. Bredzą ci, którzy obecnie są za powrotem przymusowej służby wojskowej i zazwyczaj to ci, co nigdy w wojsku nie byli. W razie konfliktu zawsze lepsza jest armia złożona z ochotników niż z poboru. Także debilna teza głoszona przez tych samych ograniczonych umysłowo osobnków, że w wojsku gej przestanie być gejem.

Awatar użytkownika
Doctor_Who
Posty: 868
Rejestracja: 29 lis 2011, o 18:01
Lokalizacja: Gdzieś w czasoprzestrzeni ;)

Re: Do woja marsz, do woja...

Post autor: Doctor_Who » 12 lis 2014, o 22:03

Ja nie musiałem zbytnio udawać, żeby dostać kat D. Otrzymałem na pierwszej komisji za płaskostopie, słąbo rozwiniętą klatkę piersiową i wadę wzroku
Ja miałem i płaskostopie i wadę wzroku a jeszcze w dokumentacji miałem zapisane jakieś sensacje gruźlicze (coś się nie spodobał wynik próby tuberkulinowej i musiałem łykać jakieś tabletki), a wojsko i tak chciało mnie przygarnąć, najpierw dostałem odroczenie na rok, a dopiero potem D.
zrobienie sobie tatuaży na dłoniach, bo z dziarami w widoznych miejscach nie brali
Ci z tatuażami z tego co pamiętam nie mogli brać udziału w jakichś defiladach i występach w mundurach galowych, reprezentacji, ale jak się wojsko uparło to i ci całkiem bezpieczni nie byli (zawsze ktoś jest potrzebny do obierania ziemniaków, nie? ;)), zwłaszcza w rocznikach z niżów demograficznych. No chyba, żeby ktoś sobie na maksa pół japy wydziarał...
Bredzą ci, którzy obecnie są za powrotem przymusowej służby wojskowej i zazwyczaj to ci, co nigdy w wojsku nie byli.
Ja tam jakoś za poborem szczególnie nie tęsknię i cieszę się, że go znieśli... Ale co fakt to fakt, coś znikło z naszego otoczenia (kombinujący studenci, chusty rezerwistów itp.). Można się pośmiać i powspominać, zwłaszcza jak ma się już ten cyrk za sobą ;).
w wojsku gej przestanie być gejem.
No, w starożytnej Sparcie to było wręcz trochę na odwrót ;).
"Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół." - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Awatar użytkownika
Syriusz Falcon
Posty: 611
Rejestracja: 16 lut 2010, o 19:42
Kontakt:

Re: Do woja marsz, do woja...

Post autor: Syriusz Falcon » 23 lut 2017, o 14:52

Czy są na forum osoby które odbywały wojsko w Marynarce Wojennej
Nigdy nie można być pewnym , co w naszej pamięci jest ważne.

ODPOWIEDZ