Adam Bernał 84

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 27 wrz 2007, o 17:58

Po prostu pokazałeś mi że Arabella jest fajna (choć może każdy z nas widzi ja inaczej),
O gustach się się nie dyskutuje, ale mamy ponoć demokracje i mama prawo do wyrażania swojej opinii, i myślę że inni też mają takie prawo (zastanowiłem się nad twoja opinią)
"Komedia wcale nie musi być inteligentna by była śmieszna" - pisałam, ze jest po prostu fajna. Jaś Fasola... może zakończmy temat, bo można tak w nieskończoność, a poza tym robimy offtopic.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

noster
Posty: 243
Rejestracja: 1 wrz 2005, o 20:54

Post autor: noster » 28 wrz 2007, o 10:19

W serialu tym mieliśmy zapowiedz tego co stanie się chlebem powszednim telewizji na przełomie wieków, czyli reality show. Pamiętacie "oko jeden", "oko dwa" czyli zamontowane kamerki w róznych pomieszczeniach przez tytułowych Gości?

krzysiekp
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 16:00

Post autor: krzysiekp » 30 wrz 2007, o 13:32

No na pewno ! w porównaniu z amerykańskimi komedyjkami jest o niebo inteligentniejsza.
Chyba wiem skąd to porównie ze Shrekiem – Rumburak przemieniony w pana Mejera, opowiadający pomieszane bajki w tv.
Przypomniałem sobie scenę jak w środku Mejera siedzi sąsiad, a ten pierwszy podaje mu słuchawkę przez własne gardło J Rzeczywiście to ma klimat. Albo Mlekota i Blekota zdejmujący sobie głowy. Dla małego dziecka to surrealizm.
Jeśli tak lubisz Arabellę to co powiesz na „Alicję w krainie czarów” ?
To dopiero można nazwać genialne
.

W roli wyjaśnienia jeszcze. Chcesz powiedzieć że w powyższym cytacie nie ma krzty złośliwej ironii?
Mam uwierzyć że raz twierdzisz iż ten serial jest durnowaty a za chwilę (po mojej wypowiedzi) że inteligentny i ma klimat?
Można mieć własne zdanie w demokracji ale trzeba je wyrażać trochę inaczej (bez złośliwości).

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Post autor: Misiek :) » 30 wrz 2007, o 22:21

jeeezu jak ja chciałbym mieć tylko takie problemy :P

Sorki, ale powyjaśniajcie sobie wszystko na priva, po to jest.

Tak! Celowo jetem sakastyczny, a nawet złośliwy :twisted: :mrgreen: :twisted:

krzysiekp
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 16:00

Post autor: krzysiekp » 2 paź 2007, o 01:26

Masz rację Misiek dalsza dyskusja już raczej na priva. Ale bądźmy szczerzy gdyby nie my temat by umarł ;)

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 2 paź 2007, o 19:21

ależ to to nie problem, ale fajna sprawa pogadać ze wszystkimi miłymi nostalgikami :D
(którzy nie z naszą dzisiejszej tandety)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 2 paź 2007, o 19:24

ale nie chciałbym już racze robić offtopica.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

krzysiekp
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 16:00

Post autor: krzysiekp » 15 paź 2007, o 19:12

Jak sama nazwa wskazuje to jest forum dyskusyjne :)

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 18 paź 2007, o 09:18

Tak kilka szczegółów o "Gościach".

Głównym motywem serialu była misja mająca na celu zdobycie zeszytu z notatkami należącego do małego Adama Bernau-a, w którym to zeszycie było zapisane jak przesuwać całe kontynenty, gdyż CML wyliczył że ma jakaś asterioda uderzyć.
Misja była zaplanowana perfekcyjnie, w 1 odcinku który dział się jeszcze w przyszłości mieli kompletną makietę domu Bernaua w której to ćwiczyli wykonwanie misji. Misja miała trwać 2 godziny i odbywac się podczas pożaru domu (pełne incognito itp.). Niestety po przeniesieniu w przeszłość okazało się, że zeszytu w skrytce Adama nie ma, co spowodowało przedłuzenie misji i ciąg różnych zdarzeń.
Ów "stary pijaczek" nazywał się Alojzy (?) Drychlik i był przyjacielem Adama, i wg CML to dzięki jego wskazówkom mały Bernau wpadł na pomysł przesuwania kontynentów. W przyszłości pan Drychlik zwany był "Wielkim Nauczycielem".
W ostatnim odcinku "goście" ratują życie Drychlikowi zabierając go w przyszłość z szosy tuż przed tym jak miała go przejechać ciężarówka. Z tego co pamiętam to zeszytu nie zdobyli ale zdobyli własnie "Drychlika".

krzysiekp
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 16:00

Post autor: krzysiekp » 20 paź 2007, o 14:44

Czy ktoś zna jakąś firmę która zajmuje się podkładaniem lektora bez zbędnych zaświadczeń odnośnie praw autorskich?
Mam serial goście w oryginalnej czeskiej wersji (nagrany z czeskiej TV) pozostała niestety jeszcze kwestia tłumaczenia. Napisów w sieci nie ma niestety.
Miał podobno wyjść na DVD ale narazie nic mi o tym nie wiadomo.

Krzychu
Posty: 225
Rejestracja: 11 maja 2006, o 06:47
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: Krzychu » 21 paź 2007, o 18:57

Obawiam się iż w normalny sposób jest to po prostu nie możłiwe w każdej firmie zostaniesz poproszony o okazanie sie prawami do filmu.

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Post autor: Misiek :) » 22 paź 2007, o 09:53

może prościej będzie znaleźć kogoś kto przetłumaczy z czeskiego, i potem dorobić napisy?

krzysiekp
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 16:00

Post autor: krzysiekp » 22 paź 2007, o 19:20

Kilka lat temu nagrałem z kanału RTL niemieckiego film na kasetę VHS i pewna firma podłożyła mi lektora nie żądając żadnych zaświadczeń. Być może zmieniły się przepisy od tamtego czasu. Zdobycie takiego zaświadczenia graniczy z cudem w wypadku gdy mam materiał nagrany z TV czeskiej. Miałbym napisać list do reżysera czeskiego czy do TV czeskiej?.Paranoja. Nie wiadomo czy reżyser jeszcze wogóle żyje choć mam na dzieję że tak bo życzę mu jak najlepiej :)
Na to wychodzi że jedyne wyjście to prywatne zamówienie od kogoś w necie napisów. Jeśli miałbym płacić (a nikt tego charytatywnie nie zrobi) to jednak wolę zapłacić za lektora i koło się zamyka :(

Zoltar
Posty: 92
Rejestracja: 10 gru 2004, o 21:44

Post autor: Zoltar » 24 paź 2007, o 19:45

Serial moim zdaniem u nas nazywal sie "Goscie", czyli jak w oryginale: "Návštěvníci". W Niemczech odpowiednio "Die Besucher", ale w NRD, o ile wiem: "Expedition Adam '84".
Mam calosc na kompie, ale z niemieckim dubbingiem.
Serial jest rzeczywiscie kapitalny i bardzo oryginalny. Podobal mi sie np. ten motyw, ze oni nie wstydza sie nagosci, tylko glowy bez peruki (sa wszyscy lysi) - swietne! :lol:

Krzychu
Posty: 225
Rejestracja: 11 maja 2006, o 06:47
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: Krzychu » 24 paź 2007, o 21:01

Kilka lat temu nagrałem z kanału RTL niemieckiego film na kasetę VHS i pewna firma podłożyła mi lektora nie żądając żadnych zaświadczeń. Być może zmieniły się przepisy od tamtego czasu. Zdobycie takiego zaświadczenia graniczy z cudem w wypadku gdy mam materiał nagrany z TV czeskiej. Miałbym napisać list do reżysera czeskiego czy do TV czeskiej?.Paranoja. Nie wiadomo czy reżyser jeszcze wogóle żyje choć mam na dzieję że tak bo życzę mu jak najlepiej
Na to wychodzi że jedyne wyjście to prywatne zamówienie od kogoś w necie napisów. Jeśli miałbym płacić (a nikt tego charytatywnie nie zrobi) to jednak wolę zapłacić za lektora i koło się zamyka


Jesli tak to niema problemu iż do tej samej firmy zapewne ci zrobia usługę.

ODPOWIEDZ