jakich bajek baliśmy się ?

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

jakich bajek baliśmy się ?

Post autor: biały_delfin » 15 lis 2006, o 00:19

jakich bajek, filmów baliśmy się ?
(dziecięcym słodko-naiwnym, irracjonalnym lekiem :) )

Ja podobno (tak pamięta mama) bałem się któregoś z odcinków Pszczółki Maii :) (ten o przepiłowywaniu dżdżownicy), i filmu "Szkarłatna litera" (pamientam tylko tytuł i szczątki jakiś obrazów)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

bigos
Posty: 10
Rejestracja: 8 paź 2006, o 20:38

Post autor: bigos » 15 lis 2006, o 14:17

Zdecydowanie strasznie nie lubiłem oglądać "O czym szumią wierzby".Te łasice były obrzydliwe - brrr.

Allonsanfan
Posty: 118
Rejestracja: 14 lis 2006, o 13:13

Post autor: Allonsanfan » 15 lis 2006, o 14:41

Zdaje się że "Pszczółka Maja" wywoływała najwięcej strachu u dzieci. Ja już wyrosłem z wieku dziecęcego kiedy "Maja" się pojawiła ale moja matka była lekarzem pediatrą i miała do czynienia z wieloma dziećmi i ich matkami. Te matki skarżyły się że dzieci krzyczą w nocy po obejrzeniu Mai. Faktycznie często były tam różne niesympatyczne stwory(pająki, modliszki, szerszenie itp.) przed ktorymi Maja lub Gucio(szczególnie on) uciekali. Rzeczywiście mogło to dzieci przestraszyć.

Kamila
Posty: 325
Rejestracja: 6 wrz 2006, o 22:04
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Kamila » 15 lis 2006, o 18:59

Pamiętam, jak bałam się, jak w "Małych mieszkańcach wielkich gór" pojawiali się myśliwi, którzy ciągle polowali na Jackego i Nuckę. Jeden z nich nazywał się Bananas, czy jakoś tak.

Pacan
Posty: 28
Rejestracja: 9 wrz 2004, o 19:39

Post autor: Pacan » 15 lis 2006, o 19:42

Bałem się niektórych dziwnych fragmentów czy postaci z dalszego planu.
-Np. w którymś odcinku kotek Filemon spotyka czarną słuchawkę biegającą po drutach telefonicznych. Nie wiem dlaczego, ale postać ta wywoływała u mnie niezrozumiały, irracjonalny lęk. Podobny lęk czuję dzisiaj, kiedy oglądam maszerujące młotki w teledysku "Another Brick In The Wall". Brrr.... Okropność.
-Bałem się bardzo dwóch bakterii znęcających się co jakiś czas nad biednym ząbkiem w Tik-Taku. (tak gdzieś 1984-1985r.) W pewnym okresie straciłem całą przyjemność oglądania tego programu ze względu na silny stres towarzyszący każdemu przekręcaniu wskazówki na wielkim zegarze. Trzęsłem się ze strachu "żeby tylko znowu nie było nic o zębach i bakteriach"
-Bałem się oczywiście Buki z Muminków. Genialnie wymyślona postać. W porównaniu z nią wielkie, groźnie ryczące potwory z zakrwawionymi zębami bardziej śmieszą niż straszą.
-Bałem się Rdzy i Reumatyzmu(?), które atakowały Krecika. Rdza kojarzyła mi się z jakąś żelazną czachą z wydłubanymi oczami. Nigdy zresztą nie polubiłem czaszek i bałem się również podczas pewnej sceny z Wilka i Zająca (było tam coś o połykaniu balonów i słupie wysokiego napięcia z trupią czachą). Miało to swoje dobre strony bo z daleka omijałem wszelkie transformatory i trucizny. :) Jak podrosłem to Szkieletora już się nie bałem.
-No i bałem się jeszcze Trąby z Pankracego,... bo była taka wielka... :D
Tak naprawdę to niczego nie zapominamy, tylko tracimy dostęp do naszych wspomnień.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 15 lis 2006, o 22:18

Pacan pisze: "-Bałem się oczywiście Buki z Muminków.
-które atakowały Krecika.
-Nigdy zresztą nie polubiłem czaszek"
-mnie moze nie przerażały Muminki ale było coś dziwnego w tej bajce. (tak jak w "Alicji w krainie czarów")
- był odcinek Krecika z maską karnawałową maską - on się jej bał, a ja też czułem leciutk dreszczyk na widok tej maski
- Pamientam z dzieciństwa program Toniego Halika i E. Dzikowskiej o jakiś grobach i chowniu zmarłych, potem śnił mi się koszmar z tymi czaszkami.

Dżeki i Nuka: przypomniałaś mi to. jak tak dalej pójdzie to bedę pamientał dokładnie wszystkie bajki :wink:

Dzięki
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

barszczo
Posty: 2
Rejestracja: 18 lip 2005, o 22:09

Post autor: barszczo » 16 lis 2006, o 22:56

Pamiętam tą słuchawkę z kota Filemona, też się jej bałem. Były jeszcze ogniki-diabełki wyskakujące z pieca. Ale prawdziwa trauma to był pan z odkurzaczem w "Chłopcu z plakatu", szczególnie jeden odcinek w którym wciągnął obu bohaterów do środka odkurzacza. Mówię wam, masakra. Podobno byłem blady ze strachu.

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 16 lis 2006, o 23:27

A ja przeżyłem szok oglądając zadziobanie tubki z klejem przez nożyczki w "Plastusiowym pamiętniku". Tymbardziej, że to bardzo realistyczna animacja.

obreb
Posty: 307
Rejestracja: 7 lis 2005, o 09:39

Post autor: obreb » 20 lis 2006, o 08:40

Pamiętam tę słuchawkę! pamietam, że przesuwała się po drutach telegraficznych wołając w kółko "międzymiastowa". pamietam że pytałem mamę, czy takie słuchawki rzeczywsiście można na drutach takich znaleźć. bakterie z tik taka też pamietam, tak samo jak reumatyzm krecika (taki zygzak, czy coś takiego) :)

obreb
Posty: 307
Rejestracja: 7 lis 2005, o 09:39

Post autor: obreb » 20 lis 2006, o 08:42

A, i miałem łzy ze strachu i trzęsiawkę (tak rodzice wspominają), kiedy w pszczółce Mai rosiczka pragnęła skonsumować paru bohaterów. Pamiętam, ze baaaardzo powoli zamykała się , a miała w srodku pasikonika Filipa. W pewnzm momencie on zaczął się dusić i kryzczeć, a wystawała mu tylko nogaaa! Do dziś to pamiętam, horror! :)

Awatar użytkownika
mya
Posty: 34
Rejestracja: 13 lis 2004, o 01:23
Kontakt:

Post autor: mya » 20 lis 2006, o 13:13

Marsz wilków z "Akademii Pana Kleksa", brrrr :)

Karlson z dachu
Posty: 6
Rejestracja: 20 lis 2006, o 20:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Karlson z dachu » 20 lis 2006, o 20:07

Witam wszystkich!!!Jak dla mnie "Wakacje z duchami" straszny horror. No i Akademia pana Kleksa tez wywoływała trwogę(golarz,sztuczny chłopiec)

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 20 lis 2006, o 22:44

obreb pisze:"Kiedy w pszczółce Mai rosiczka pragnęła skonsumować paru bohaterów. (...)Pamiętam, ze baaaardzo powoli zamykała się, a miała w srodku pasikonika Filipa."
i trwało to całe popołudnie aż do zachodu słońca - był to jeden z tych mniej przyjemnych :? momentów w bajce
Karlson z dachu pisze:"Jak dla mnie "Wakacje z duchami" straszny horror"
był tki moment jak Brunhilda schodzi po schodach z zamu al bo wieży. wyłączyłem telewizor i wyszedłem z pokoju. :) dziś się człowiek z tego śmieje.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 20 lis 2006, o 22:58

obreb pisze:A, i miałem łzy ze strachu i trzęsiawkę (tak rodzice wspominają), kiedy w pszczółce Mai rosiczka pragnęła skonsumować paru bohaterów. Pamiętam, ze baaaardzo powoli zamykała się , a miała w srodku pasikonika Filipa. W pewnzm momencie on zaczął się dusić i kryzczeć, a wystawała mu tylko nogaaa! Do dziś to pamiętam, horror! :)


Zdaje się, że były dwa różne odcinki "Pszczółki Mai" o pożeraniu kogoś przez mięsożerne kwiaty. Pamiętam scenę, gdy pszczoły na początku nie wierzyły w żarłoczność tych kwiatów, więc sprawdziły to wrzucając do rosiczki kawałek patyka. Gdy Maja i Gucio zobaczyły jak kwiat zaciska się na patyczku, przerażeni zaczęli piszczeć.

swir2701
Posty: 32
Rejestracja: 12 lis 2005, o 07:34

Post autor: swir2701 » 21 lis 2006, o 18:58

ja to bałem się filmu "spadła z obłoków" a szczególnie początku jak ta laska wisiała zawinięta w coś w czolówce i oko jej błyskało

ODPOWIEDZ