Przeźrocza z bajkami do wyświetlania w domu!!

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 18 paź 2007, o 06:43

Prawdziwe kino domowe :)
Nie pamiętam typu rzutnika - filmy przed wyświetlaniem nawijało się na taką ramkę z dwiema pokręcanymi szpulkami i ramke ta wsuwało się potem do "rzutnika właściwego".
Miałem sporo bajek -z tych co pamiętam to był "Mit o Heraklesie", "Trzej muszkieterowie", "Robinson Crusoe"....

Robi
Moderator
Posty: 2359
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 7 gru 2007, o 21:24

Pamietam te pudeleczka z pieczatkami
A 4 pancernych to chyba kazdy mial na kliszy


ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 7 gru 2007, o 21:32

Ale fajne te bajki były... :D

Robi
Moderator
Posty: 2359
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 7 gru 2007, o 21:41

Ja pamietam ze mialem jeszcze przezrocza na takiej okraglej tasmie tekturowej ktora wkladalo sie do takiego wyswietlacza w ksztalcie lornetki (w boku byla dzwigienka do przesuwania slajdow) i mozna bylo ogladac w trojwymiarze

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 8 gru 2007, o 12:42

Ja miałam taką lornetkę, do której wkładało się slajdy (były podwójne, "oprawione" w tekturkę) i mozna było ogladać obrazki, tzn. widoki Leningradu. Do dziś zresztą gdzies to mam. Żadnej dźwigienki tam nie było, po prostu trzeba było każdorazowo włożyć nowy slajd.
Miałam też slajdy z jakąś bajką o misiach, były dużo większe, na dużej tekturce było chyba 6 czy 8 par tych slajdów. Niestety, sprzętu do ich oglądania nie miałam (zaginął gdzieś w pomroce dziejów), więc te karty słuzyły nam do zabawy w pociąg (slajdy były siedzeniami bądź przedziałami, w których umieszczaliśmy pionki). To tak a propos wątku kolejowego :D

Robi
Moderator
Posty: 2359
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 8 gru 2007, o 13:00

Ja miałam taką lornetkę, do której wkładało się slajdy (były podwójne, "oprawione" w tekturkę) i mozna było ogladać obrazki, tzn. widoki Leningradu. Do dziś zresztą gdzies to mam. Żadnej dźwigienki tam nie było, po prostu trzeba było każdorazowo włożyć nowy slajd.

To cos podobnego ale chyba nie to. To moje bylo chyba produkcji NRD , te slajdy tez byly opakowane w tekturke w ksztalcie krazkow , slajdow bylo kilkanascie na jednym krazku i byly na zewnetrznej czesci , aby przesunac krazek i zmienic slajd trzeba bylo przesunac dzwigienke.
A moze zrobic zdjecie temu swojemu aparacikowi?

Awatar użytkownika
Elle
Posty: 2178
Rejestracja: 7 cze 2007, o 18:15
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Elle » 8 gru 2007, o 13:28

juka pisze: Ja miałam taką lornetkę, do której wkładało się slajdy (były podwójne, "oprawione" w tekturkę) i mozna było ogladać obrazki, tzn. widoki Leningradu. Do dziś zresztą gdzies to mam. Żadnej dźwigienki tam nie było, po prostu trzeba było każdorazowo włożyć nowy slajd.
------------------------------------------------------
Juko, moja siostra miała taką! Pamiętam, że kiedy do niej przychodziłam, to oglądałam je za każdym razem. Leningrad miałam w jednym paluszku. :lol: Ta "lornetka" przypominała kalejdoskop, bo przykładało się ją do oka. Kształt miała takiego pudełeczka. 8)

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 8 gru 2007, o 13:52

Robi, oczywiście że zrób :D
Elle, tę moją mama przywiozła z Leningradu. Rzeczywiście działała podobnie jak kalejdoskop, ale przykładało się ją do obu oczu, była w kształcie lornetki, stąd właśnie na każdej tekturce były podwójne slajdy. Tekturki były prostokatne, a na środku miały taką wypustkę - uchwyt, za który wyciagało się je i wkładało do tej lornetki. Na każdej tekturce było napisane, co przedstawia slajd - na pewno po rosyjsku i chyba jeszcze w jakimś języku, ale pewna nie jestem. Aha, slajdy miały dwie serie i były numerowane. Tyle razy je oglądałam, że rzeczywiście Leningrad był chyba najlepiej przeze mnie znanym miastem. :) Do dziś pamietam niektóre slajdy - Pałac Zimowy, wnetrza metra, mosty na Newie, ale pamietam też zdjęcia nie-zabytków, np. marynarza z dziewczyną na brzegu Newy, matkę z dzieckiem wchodzących do parku itp. Ech, chyba wybiorę się na poszukiwania do piwnicy, bo nie oglądałam tego ze 20 lat!

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 8 gru 2007, o 13:55

A, jeszcze mi się przypomniało: lornetka miała takie pokrętło i można było nieco przybliżyć i oddalić obraz, ale zbyt zblizony tracił ostrość.

Robi
Moderator
Posty: 2359
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 8 gru 2007, o 14:27

Robi, oczywiście że zrób :D

Juka , chodzilo mi zebys ty zrobila zdjecie swojemu. Bo mojego to juz dawno nie ma....

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Post autor: biały_delfin » 8 gru 2007, o 17:53

Robi, oczywiście że zrób :D
Elle, tę moją mama przywiozła z Leningradu. Rzeczywiście działała podobnie jak kalejdoskop, ale przykładało się ją do obu oczu, była w kształcie lornetki, stąd właśnie na każdej tekturce były podwójne slajdy. Tekturki były prostokatne, a na środku miały taką wypustkę - uchwyt, za który wyciagało się je i wkładało do tej lornetki.


kurcze pieczone !! rzeczywiście coś takiego było, nawet nie wiedziałem że o tym pamiętam mam taką amnezję !!! już, już dosięgam pamięcią i nic !! wydaje mi się bardzo znajome i swojskie najprawdopodobniej to miałem, tylko ze czarna dziura w pamięci

do dzisiaj mam podobny przyrządzik do oglądania pojedynczych slajdów.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Robi
Moderator
Posty: 2359
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 8 gru 2007, o 18:18

Mialem podobny projektor do filmow i bajek tylko na wezsze tasmy
Obrazek

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 8 gru 2007, o 18:22

Nie mogę znaleźć swojej, ale znalazłam w sieci coś takiego:
Załączniki
da08f256779a295dmed.jpg

juka
Posty: 1326
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 8 gru 2007, o 18:23

Nie wiem, czemu mi taki ciemny wyszedł, ale jak się kliknie na obrazek, to pokazuje się dobry :)

Awatar użytkownika
Eryk75
Posty: 1468
Rejestracja: 12 paź 2007, o 13:53
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Eryk75 » 8 gru 2007, o 18:45

Dopiero po zobaczeniu zdjęcia jestem pewien na 100%, że też miałem taką lornetkę, wcześniej coś mi świtało w głowie, ale nie byłem pewien. 8)

ODPOWIEDZ