Jakich dobranocek nie lubiliście?

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Allonsanfan
Posty: 118
Rejestracja: 14 lis 2006, o 13:13

Jakich dobranocek nie lubiliście?

Postautor: Allonsanfan » 20 lut 2007, o 07:27

Oto dobranocki których ja nie lubiłem najbardziej:

1. "Rumcajs" - obrażał moją inteligencję. Nawet gdy byłem dzieciakiem i nie miałem zbyt wygorowanych wymagań intelektualnych. Przy innych dobranockach tego nie czułem. Nieco później miałem takie same wrażenia oglądając "Makową panienkę" ale wtedy jak ona się pojawiła byłem w wieku gdy raczej już unikałem dobranocek to już nie odczuwałem tego tak jak w przypadku Rumcajsa.
2. "Miś Colargol" - był zbyt ugrzeczniony. Grzeczny miś śpiewający grzeczne piosenki. Zbyt to było grzeczne i przesłodzone. Mdło się robiło od tej słodyczy.
3. "Wilk i zając"("Nu, pagadi") - moja sympatia była po stronie wilka. To wilk był zawsze stroną aktywną, on wykazywał pomysłowość w złapaniu zająca a zając umiał tylko szczerzyć zęby i nic więcej. No i co? Wilk w nagrodę za swe wysiłki obrywał tylko cięgi. Zawsze się napatoczył ktoś silniejszy, jakiś hipopotam czy nosorożec. A i sam zając gdy okoliczności pozwalały przekraczał granice obrony koniecznej i nieraz zdrowo wilkowi dosolił. Reasumując wilk jako bardziej poszkodowany był moim faworytem.
4. "Bolek i Lolek" - tu już jestem w kropce. Nie bardzo potrafię powiedzieć dlaczego. Nie były te kreskówki ani głupie ani przesadnie ugrzecznione(choć odkąd nastała Tola zrobiły się bardziej grzeczne) ani nachalnie dydaktyczne ale nie lubiłem ich i nie lubię. Cóż, de gustibus ...

Moglibyście podać dobranocki których wy nie lubiliście(z podaniem powodów)?

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 20 lut 2007, o 15:13

Nie wiem dlaczego, ale ja nie lubiłam: "O czy szumią stare wierzby". Może dlatego, ze miałam czarno-biłay telewizor i ta bajka była jakas szaro-bura. Poza tym nie lubiłam"... z Wiklinowej zatoki". Chyba ich problemy były dla mnie mało problematyczne..
A poza tym nie trawiłam bajki "Czarnoksiężnik z krainy Oz". To juz była dla mnie zgroza, nie do przejścia.

Awatar użytkownika
Daguchna
Posty: 466
Rejestracja: 8 paź 2005, o 17:13
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Postautor: Daguchna » 20 lut 2007, o 15:52

"Colargol" - faktycznie, mdliło jak 150. "O czym szumią wierzby" też nie, ale to przez Ropuuucha :)
Mishilanu kuni no tripper...

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 20 lut 2007, o 22:22

!. książka "Porwanie w Tiutiurlistanie " W. Żukrowskie - idiotyzm napisany przez towarysza w partii
2. Karlson z dachu - bezprzewy nciagał na cukierki to dziecko
3. czeskie filmy - nic do nich nie mam, ale były lekko durnowate

mozesz też obejreć pokrewny topik - jakich bajek balismy się (mój)
http://starzaki.eu.org/~disney/forum/vi ... 3461616edc
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Robi
Moderator
Posty: 2350
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Postautor: Robi » 21 lut 2007, o 07:13

W 5-10-15 w latach 80 leciala taka bajka o albatrosach, tak nie lubielem tej bajki ze do dzisiaj nie lubie albatrosow :wink:

sebcio
Posty: 51
Rejestracja: 4 sty 2007, o 21:53

Postautor: sebcio » 21 lut 2007, o 11:41

1. bolek i lolek, sam nie wiem dlaczego, po prostu ich nie lubilem
2. Porwanie w Tiuturlistanie lubilem ale tylko dlatego ze to prezent, pamietam jak tata mi to wreczal jako prezent, przedtem mnie obudzil oczywiscie, bo z delegacji wracal
3.wilk i zajac, tez nie wiem dlaczego
4.myszka miki, chyba za glos?
5. ogolnie nie lubilem wszystkich bajek gdzie komus dzieje sie krzywda, plakalem wtedy:)

Awatar użytkownika
the_saint
Posty: 47
Rejestracja: 25 lis 2006, o 12:36

Postautor: the_saint » 21 lut 2007, o 20:26

Ja nigdy nie byłem miłośnikiem Tajemnic wiklinowe zatoki, była to dla mnie po prostu nudna bajka.

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 496
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Postautor: gumisio » 26 lut 2007, o 10:50

A jakie sa odczucia teraz do tych bajek ktorych nie lubiliscie ? Dalej ich nie cierpicie ?
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 26 lut 2007, o 23:35

A jakie sa odczucia teraz do tych bajek ktorych nie lubiliscie ? Dalej ich nie cierpicie ?


Hm, dobre pytanie. większość raczej się wspomina z sentymentem
(no może poza bajką z japońskimi animacjami :wink: , których dalej nie cierpię ).

kilka bajek, które mnie szokowały np. "Alicja w krainie czarów" albo inne bajki gdzie panował absurd i nonsens - teraz mi się podobają.
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

jikan
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, o 15:41

Postautor: jikan » 27 lut 2007, o 00:21

Mis Colargol :? nie znosze tej bajki do tej pory - chyba najgorsza jaka kiedykolwiek widzialam

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 496
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Postautor: gumisio » 27 lut 2007, o 20:23

Bialy delfin - a japonskie bajki to m.in. "Bajki Japonskie", "Sindbad", "Pszczolka Maja", "Zaloga G" - to wszystko japonskie :)
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 28 lut 2007, o 22:37

gumisio, kurcze rzeczywiście to wszystko japońskie,
mi chodziło głownie o sposób robienia animacji, ten Maii, moim zdniem te animacje to telewizyjno-internetowa tandeta. (poza tym mówili kiedyś w tv że japońskie przedszkolaki DOSŁOWNIE rzygały na tym - taka była reakcja organizmu)

karaluchy, pająki, szerszenie - fajne klimaciki, ale chyba nie dla małych dzieci.
Z "Bajek japońskich" pamientam tylko czołowkę i traktuję ją jako bardzo cenne dla mnie wykopalisko. :D
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

sebcio
Posty: 51
Rejestracja: 4 sty 2007, o 21:53

Postautor: sebcio » 1 mar 2007, o 09:38

po jednej emisji jakiejsc mangi, gdzies 5 lat temu w Japonii kupa osob dostala jakiegos ataku epilepsji, jakis zbiorowy atak ktory dotknal chyba pare tysiecy osob, nawet niektorzy dorosli czegosd takiego dostali

CycloneTracy
Posty: 11
Rejestracja: 31 sty 2007, o 11:54

Postautor: CycloneTracy » 2 mar 2007, o 10:54

To zdarzyło się po odcinku Pokemonów. Była tam sekwencja błysków o częstotliwości mogącej wywołać atak epilepsji u wrażliwych.Był to przypadek. Wycięto/zmieniono ten fragment.

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 496
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Postautor: gumisio » 4 mar 2007, o 14:50

Albo Pokemony albo Dragon Ball :)
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa