Jakich dobranocek nie lubiliście?

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
Daguchna
Posty: 466
Rejestracja: 8 paź 2005, o 17:13
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Post autor: Daguchna » 14 kwie 2007, o 09:44

Pokemony w sumie fajne były (mieliśmy w co się bawić na podwórku ;) ). Za to niedawno uświadomiłam sobie, jak durne są Smerfy. Kolejna ugrzeczniona bajeczka mówiąca, że dobrze żyć można tylko w grupie :?
Mishilanu kuni no tripper...

noster
Posty: 238
Rejestracja: 1 wrz 2005, o 20:54

Post autor: noster » 14 kwie 2007, o 11:15

Ale Pszczółka Maja to wydaje mi się że produkcja niemiecka. (a może w kooprodukcji...?)

Awatar użytkownika
gumisio
Administrator
Posty: 511
Rejestracja: 20 paź 2006, o 20:37
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: gumisio » 14 kwie 2007, o 11:37

Pszczolka Maja - musze cie zdziwic - jest filmem japonskim i zalicza sie do anime :)
http://dubbing.pl - encyklopedia polskiego dubbingu
http://www.nostalgia.pl - portal twojego dzieciństwa

Awatar użytkownika
Daguchna
Posty: 466
Rejestracja: 8 paź 2005, o 17:13
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Post autor: Daguchna » 14 kwie 2007, o 11:38

Wszyscy myślą, że to niemiecka bajka, bo dotarła do Polski przez Niemcy - jak zresztą większość starszych anime.
Mishilanu kuni no tripper...

Awatar użytkownika
Lilla-My
Posty: 13
Rejestracja: 2 kwie 2007, o 16:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lilla-My » 14 kwie 2007, o 16:27

A ta sławna scena wybuchu to odniosła taki skutek dlatego że w ówczesnych czasach były takie a nie inne telewizory, inny czas naświetlania czy inne techniczne pierdoły (coś na zasadzie stroboskopu) :wink: dziś nawet gry na których obowiązkowo umieszczają ostrzeżenia, nie wywołują takich wstrząsów

A ja lubiłam Maję, uwielbiałam owady i fascynowała mnie trawa (co tam w niej piszczy) :-) dla mnie najgorsza z dobranocek to Żwirek i Muchomorek - koszmarki takie

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 16 kwie 2007, o 02:31

Ja nie lubiłem zbytnio Gąski Balbinki, bo wg mnie była mało cikawa - brak ruchu. Z bajek animowanych nie przepadałem za "Pieguskiem" i "Mustim". Radzieckie bajki też mi raczej nie "pasiły" za wyjątkiem "Wilka i zająca".

Allonsanfan
Posty: 118
Rejestracja: 14 lis 2006, o 13:13

Post autor: Allonsanfan » 19 kwie 2007, o 06:20

"Piegusek" i "Musti" - pamiętam jak przez mgłę. "Piegusek" był ok. 1974 a "Musti" 1976 r. Wtedy byłem już w wieku 15-17 lat i dobranocki oglądałem już rzadko. Oba te seriale były bardzo infantylne i dla bardzo małych dzieci. Był też "Ćwir Ćwirek" albo może "Przygody Ćwir Ćwirka"(nie mylić z późniejszym wróblem Ćwirkiem) - mniej więcej w tym samym czasie albo trochę wcześniej i też w podobnym stylu.

Jarema
Posty: 3
Rejestracja: 4 lut 2007, o 12:25

Post autor: Jarema » 25 kwie 2007, o 12:22

1. "Domel" - jak dla mnie był strasznie przesłodzony. A zwłaszcza ta idiotyczna piosenka. Byliśmy wtedy w wieku intensywnych skojarzeń erotycznych (dzisiejsze lata gimnazjalne, wtedy - chyba szósta albo siódma klasa podstawówki) i nieodmiennie powtarzaliśmy sobie w wariantach fragment: "Ach! Ach! Nasz samochód staaaaje! Ach! Ach! Nie zrobi tego nam!"
2. "Sylvester i Tweety". Sympatia zdecydowanie po stronie kocura. Postaci "ofiary, której zawsze się uda" typu ptaszek Tweety, mysz Jerry, Struś Pędziwiatr, zając z Wilka i Zająca były dla mnie zawsze mdłe i nieco głupkowate.
3. Spora część bajek radzieckich była nie do strawienia. Pamiętam takie cudo, bajkę niby wierszowaną o krokodylu z beznadziejną, wycinankową grafiką - już jako dziecko nie mogłem ścierpieć częstochowskiego rymu typu "Każdy się ze strachu trzęsie/ każdy piszczy, każdy jęczy" (to nawet nie asonans!)
----------------------------------------------------------
Gontynka, basen Pogoni, Kremogen, salony gier telewizyjnych w piwnicach, bary mleczne.... a tego wszystkiego coraz mniej....

Awatar użytkownika
V@letQier
Posty: 49
Rejestracja: 8 lis 2011, o 13:45

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: V@letQier » 8 lut 2013, o 18:07

Chyba nie miałem jakichś specjalnych antypatii, mogły być wszystkie, nawet radzieckie. Może z jakimiś małymi wyjątkami. Oczywiście Myszka Miki zawsze była lepsza od Krokodyla Gienia i Kiwaczka (bo to o nich chyba wyżej mowa) tak jak Załoga G (Wojna Planet) od Bolka i Lolka (o ile jest sens porównywać).
No może jakaś tam radziecka skazka o trzech braciach, na pradawnym jakoby podaniu oparta, dwu starszych złych i głupich a ten trzeci dobry i mądry. Oni poszli do karczmy i wszystko przepuścili, on do jakiegoś zamku gdzie był skarb (potrzebny oczywiście w jakimś tam celu szlachetnym) a gdy tylko wszedł na jakieś schody, co chwila za nim opadała krata. Znalazł ten skarb ale jak wyszedł? Musiał być happy end ale jakoś bardziej pamiętam te kraty, było w tym coś przerażającego.
sebcio pisze:ogolnie nie lubilem wszystkich bajek gdzie komus dzieje sie krzywda, plakalem wtedy:)
coś w tym jest. Chociaż i tu może jakiś wyjątek by się u mnie trafił, o tym poniżej
Allonsanfan pisze:2. "Miś Colargol" - był zbyt ugrzeczniony. Grzeczny miś śpiewający grzeczne piosenki. Zbyt to było grzeczne i przesłodzone. Mdło się robiło od tej słodyczy.
3. "Wilk i zając"("Nu, pagadi") - moja sympatia była po stronie wilka.
"Miś Colargol" - zbyt ugrzeczniony ... to miało być zarzutem? W paru odcinkach wsadzali go do klatki, zauważ...
"Wilk i zając" - podobne gagi jak "Kojot i Struś Pędziwiatr" (ganianie po pionowej ścianie, rażenie prądem, Kojot spada na kaktus, Wilk na jeża). Sympatie do Wilka? Coś w tym jest, w "Sindbadzie" moje sympatie były po stronie czarownicy, miała na imię Tabaza, a była wredna, brzydka i tak dalej. Tym bardziej dziwne że np. w "Wojnie Planet" Zoltar nie budził moich sympatii, nawet jako kobieta (a o tym że był kobietą i to ładną słuchy chodziły już wtedy)
biały_delfin pisze: czeskie filmy - nic do nich nie mam, ale były lekko durnowate
Czeskie filmy - które? Krecik? Żwirek? Szuwarek? Czeskie filmy nawet jak były słabe to i tak mimo wszystko zwykle lepsze od jakiegoś Pomysłowego Dobromira (wtedy może się jakoś tam z braku czego innego obejrzeć dało ale jak dziś spojrzeć - latawiec jako napęd http://www.youtube.com/watch?v=2Y5AW0ZC5Us mechanizacja w domu i zagrodzie...).
Daguchna pisze:niedawno uświadomiłam sobie, jak durne są Smerfy. Kolejna ugrzeczniona bajeczka mówiąca, że dobrze żyć można tylko w grupie :?
Durne Smerfy? od kiedy?
Ktoś tam gdzieś kiedyś odkrył że u Smerfów to w ogóle panuje jakaś komuna (jakoś nigdy tego nie zauważyłem), ale mam nadzieję że nie o to chodziło.
gumisio pisze:Pszczolka Maja - musze cie zdziwic - jest filmem japonskim i zalicza sie do anime :)
Pszczółka Maja jest koprodukcją. Austriacko-japońsko-niemiecko-portugalsko-hiszpańsko-kanadyjski serial animowany (anime) dla dzieci wg Wikipedii. Przy okazji: wrzucanie Pszczółki do jednego worka z jakimś Dragon Ballem jest nieporozumieniem.

qba83
Posty: 565
Rejestracja: 17 gru 2008, o 05:28

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: qba83 » 10 lut 2013, o 09:45

Ja nie lubiłem Wodnika Szuwarka. Wkurzała mnie jego szeroka gęba, nie wiem czemu. Żwirka i Muchomorka też. Moja matka uważała że bajka ta jest prymitywna, a ja bez żalu rezygnowałem z jej ogladania. Gdy oglądałem 'Żwirka i Muchomorka" jako dorosly miałem wrażenie, że polscy lektorzy czytający treść są pod wpływem alkoholu. Pszczółkę Maję oglądałem, ale nie zaliczała się do moich ulubionych bajek. Nie lubiłem ciapowatego Gucia.

Awatar użytkownika
Erin
Posty: 97
Rejestracja: 14 lut 2013, o 20:03
Lokalizacja: Śledzikowo ;-)

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: Erin » 15 lut 2013, o 08:35

Nie wiem dlaczego, ale jakoś nigdy nie przepadałam za Muminkami.
Teraz, po wielu latach, stwierdzam to z dużą dozą zdziwienia.
YOU'LL NEVER BEAT THE IRISH :)
Koty to cudne istoty :) Obrazek

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: biały_delfin » 16 lut 2013, o 17:53

jak byś usilnie chciała, to jest na forum temat - bajki których baliśmy się
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
Erin
Posty: 97
Rejestracja: 14 lut 2013, o 20:03
Lokalizacja: Śledzikowo ;-)

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: Erin » 16 lut 2013, o 19:10

Poproszę o link, jeśli można :)
YOU'LL NEVER BEAT THE IRISH :)
Koty to cudne istoty :) Obrazek

Robi
Moderator
Posty: 2354
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: Robi » 16 lut 2013, o 20:25

Erin pisze:Poproszę o link, jeśli można :)
Prosze
viewtopic.php?f=8&t=686&hilit=bali%C5%9Bcie&start=225

Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 7
Rejestracja: 5 kwie 2013, o 13:15

Re: Jakich dobranocek nie lubiliście?

Post autor: krasnal » 7 kwie 2013, o 19:22

Nie lubiłem Colargola - zbyt przesłodzona, a szczerze nie znosiłem Smerfów. Mam nadzieję, że nie wyjdę na psychopatę, ale oglądałem Smerfy tylko w nadzieji, że w końcu Gargamel je schwyta (w szczególności najbardziej irytującą Smerfetkę) i przerobi na złoto. Zawsze mu kibicowałem, jednak to Smerfy były górą.
Kde domov můj?

ODPOWIEDZ