Film po zakończeniu programu telewizyjnego

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

ernie
Posty: 95
Rejestracja: 26 lut 2007, o 00:47

Film po zakończeniu programu telewizyjnego

Post autor: ernie » 21 cze 2007, o 13:43

Gdzieś w połowie lat 80 krążyła taka histria że po zakończeniu programu w piątek lub sobotę jest puszczany na pierwszym programie film z video :shock: . Podobno po tym jak pokazywał się zegar była chwila śnieżenia i potem film. Mówiło o tym mi kilka osób. Podobno znakiem rozpoznawczym był wpięty kwiat w bluzce prezenterki. :D Jak dla mnie to była zmyślona historia, bo kilka razy czekałem i się niedoczekałem się na ten film. Czy ktoś z was o tym słyszał?

Awatar użytkownika
wilma
Posty: 1455
Rejestracja: 31 maja 2007, o 13:29

Post autor: wilma » 21 cze 2007, o 15:49

Tez mi sie cos takiego obilo o uszy ,ale nie pamietam zadnych konkretów.

Robi
Moderator
Posty: 2367
Rejestracja: 23 gru 2004, o 23:10
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Robi » 21 cze 2007, o 17:12

Byla byla taka plotka tyle tylko ze chodzilo tu o bajki ale dla doroslych :wink:

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 27 cze 2007, o 20:42

Wystarczyło, że przy sprzyjających warunkach atmosferycznych (tzw. tropo), po wyłączeniu nadajnika TV, pojawił się odbiór jakiejś stacji zagranicznej, którą normalnie "przykrywała" Telewizja Polska.
Ale nie wykluczone, że czasami obsługa centrum nadawczego (nadajników TV było i jest w całej Polsce kilkanaście albo kilkadziesiąt) zapomniała wyłączyć nadajnik, a TV robiła jakieś testy sprzętu czy coś, albo sprawdzała stan taśm i też nie sprawdziła czy tzw. zespół emisyjny nie ma połączenia z radiolinią i dalej z nadajnikami. Ale to raczej było możliwe tylko przez przypadek. Kilka razy byłem świadkiem tego co prawda nie w TV, ale w radiu.
Natomiast kompletnie nie wierzę w jakieś znaki typu kwiat w bluzce u prezenterki. To już jest z gatunku "urban legends".

Awatar użytkownika
Helmutt
Posty: 323
Rejestracja: 18 paź 2007, o 06:20
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: Helmutt » 18 paź 2007, o 07:39

Nie do końca.... ;)
W moim mieście (Lublin) w pewnym okresie czasu (przełom lat 80/90 z tego co pamiętam), nasza lokalna TV po zakończeniu emisji państwowego programu TV - czyli w późnych godznach nocnych - przekazywała na nasze ekrany sygnał z TV satelitarnej (nie do końca legalnie ;)). Niestety działo się to niezbyt regularnie a kanał i czas emisji był dobierany w zalezności od "widzimisię" pracownika stacji TV - czyli czasami oglądaliśmy "skakanie" po kanałach, a czasami dawało się coś obejrzeć sensownego. Proceder ten trwał dobre pół roku, aż wreszcie po prośbach i groźbach władzy zaprzestano tego.

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 18 paź 2007, o 20:00

Helmutt pisze:Nie do końca.... ;)
W moim mieście (Lublin) w pewnym okresie czasu (przełom lat 80/90 z tego co pamiętam), nasza lokalna TV po zakończeniu emisji państwowego programu TV - czyli w późnych godznach nocnych - przekazywała na nasze ekrany sygnał z TV satelitarnej (nie do końca legalnie ;)). Niestety działo się to niezbyt regularnie a kanał i czas emisji był dobierany w zalezności od "widzimisię" pracownika stacji TV - czyli czasami oglądaliśmy "skakanie" po kanałach, a czasami dawało się coś obejrzeć sensownego. Proceder ten trwał dobre pół roku, aż wreszcie po prośbach i groźbach władzy zaprzestano tego.
Tak było w wielu miastach w Polsce na początku lat 90. (m.in. w Starogardzie Gdańskim i innych miastach, w których odbierano TVP2 z lokalnego przemiennika o małym "miejskim" zasięgu). Potem (1992 rok) zdarzało się, że także TV Gdańsk nadawała przez pół dnia MTV już na całe województwo, w przerwach między swoją "Trójką". Ale myślałem, że rozmawiamy o sytuacjach z głębokich lat 80., gdzie o telewizji satelitarnej mało kto słyszał, a rzekome kasety z filmami porno miała nadawać Warszawa na cały kraj i chodziły o tym sensacyjne plotki. A to o czym piszesz, to nie była żadna opowiadana cichaczem sensacja. Zwykle informowano w lokalnych gazetach, że będą przymiarki do emisji całodziennego programu lokalnego i stąd te ćwierćlegalne testy z programem zagranicznym.

juka
Posty: 1327
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 22:50

Post autor: juka » 18 paź 2007, o 20:13

Ech, przypomniało mi się, jak pewien chłopak z mojego osiedla - fan wszelkiego typu elektroniki, krótkofalówek itp. w latach 80. w czasie Dziennika Telewizyjnego "wpinał się" w przekaz tv z krótkim komunikatem: Uwaga, uwaga, tu mówi...(podawał swoje pseudo, nie pamietam juz jakie), na dłuższy przekaz juz mu nie starczało odwagi. Nie wiem, jak to robił, zapewne to były jakieś bardzo lokalne (osiedlowe) zakłócenia, ale oglądaliśmy DTV, żeby sprawdzić: będzie, czy nie :)

Awatar użytkownika
lordofdragonss
Posty: 68
Rejestracja: 14 paź 2007, o 06:28
Kontakt:

Post autor: lordofdragonss » 23 paź 2007, o 23:52

Nie wiem dlaczego ale programy po programach włąściwych są jakieś takie ..straszne.. kojarza mi się z przejęciem stacji albo przekazu kosmitów.. Brrr...
Hop hop mam na imię eee..jestem Ed!

vutik
Posty: 50
Rejestracja: 24 mar 2007, o 00:29
Lokalizacja: Kraków

Post autor: vutik » 24 paź 2007, o 06:38

Ja z kolei przypominam sobie jakieś testy (?) na Polsacie, w nocy po zakończeniu programu pojawiały się filmy ... w negatywie! Nie muszę opowiadać, jak upiorne to było odczucie obudzić się w trakcie takiego programu :)

Awatar użytkownika
Dudzio
Posty: 1567
Rejestracja: 20 mar 2007, o 11:01
Lokalizacja: z Nienacka

Post autor: Dudzio » 24 paź 2007, o 11:47

vutik pisze:Ja z kolei przypominam sobie jakieś testy (?) na Polsacie, w nocy po zakończeniu programu pojawiały się filmy ... w negatywie! Nie muszę opowiadać, jak upiorne to było odczucie obudzić się w trakcie takiego programu :)
Pamiętam. Oprócz tego, że były w negatywie miały elektronicznie zniekształcony dźwięk. Wychodziły jakieś kosmiczne odgłosy.

Geo Dutour
Posty: 277
Rejestracja: 24 maja 2006, o 21:10

Post autor: Geo Dutour » 24 paź 2007, o 20:57

Dudzio pisze:
vutik pisze:Ja z kolei przypominam sobie jakieś testy (?) na Polsacie, w nocy po zakończeniu programu pojawiały się filmy ... w negatywie! Nie muszę opowiadać, jak upiorne to było odczucie obudzić się w trakcie takiego programu :)


Pamiętam. Oprócz tego, że były w negatywie miały elektronicznie zniekształcony dźwięk. Wychodziły jakieś kosmiczne odgłosy.


To były zakodowane tzw. feedy czyli przekazy produkowane przez Polsat dla lokalnych telewizji typu TV Odra itd. Co dalej robiono z tymi przekazami to nie wiem, ale na pewno docelowe stacje rejestrowały to i emitowały "normalnie".

sebcio
Posty: 51
Rejestracja: 4 sty 2007, o 21:53

Post autor: sebcio » 25 paź 2007, o 09:58

A pamietacie pierwsze nielegalne telewizje, u mnie w Warszawie byly to "top canal" i "NTW" to bylo o tyle fajne ze "piratowaly" wszystko co sie da i mozna bylo np. obejrzec Gwiezdne Wojny

Awatar użytkownika
Misiek :)
Posty: 366
Rejestracja: 12 paź 2006, o 07:18
Lokalizacja: Miastko

Post autor: Misiek :) » 25 paź 2007, o 19:31

o bajce z kwiatkiem prezenterki też słyszałem, ba, nawet jako 14-15-latek próbowałem sprawdzić :mrgreen:

Jakoś tak w okolicy 88-89 roku ośrodek TVP Szczecin, w soboty po zakończeniu się emisji ogólnopolskiej na dwójce puszczał program Kanał MIX. Skonstruowane to było trochę na kształt programu "Bliżej Świata" - zmiksowane fragmenty i urywki różnych zachodnich programów, teledysków i filmów ... nie do końca dla grzecznych dzieci :twisted: :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
rafako
Posty: 44
Rejestracja: 31 lip 2007, o 17:20
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: rafako » 26 paź 2007, o 15:11

Bylo to w polowie lat 80 w Czestochowie,dz.Polnoc,siedzialem w domu wieczorkiem i ciezko przelaczalem kanaly (Neptun 417p,czy cos takiego),i w pewnym momencie wylapalem sygnal z anteny (!) ,okazalo sie ze ktos zapodal w eter dwa filmy: Commando ze Shwarzenegerem i chyba cos z Norrisem.Co najleprze jakosc byla jak z VHS.To mnie dziwi ze wtedy nie bylo kablowek.Zreszta ja jeszce wtedy nie mialem video,a wtedy to bylo cos :) !

ernie
Posty: 95
Rejestracja: 26 lut 2007, o 00:47

Post autor: ernie » 26 paź 2007, o 15:58

Wiesz co to mogło być - sąsiad oglądał i antena łapała. Ja miałem kiedyś sytuację, że złapałem na telewizorze obraz z komputera Atari-ale bez dźwięku. Pytałem sąsiada czy w tych godzinach może on grał - ale mówi że nie. Za ok 2 tygodnie poszedłem do kolegi który kupił sobie Atari i okazało się, że to z jego komputera, bo to były te gry i do tego obraz miał na telewizorze raz lepszy raz gorszy, bo miał dorabiany kabelek który coś nie stykał - i u mnie na telewizorze właśnie pokazywało tak samo. Czyli sygnał nie łapałem z komputera tylko z telewizora, co mnie do dzisiaj dziwi - kolega mieszkał w bloku obok ok. 80m od mojego i jego pokój nie był na przeciwko mojego bloku tylko po drugiej stronie - nie wiem w jaki sposób telewizor mógł nadać tak duże fale - ale to był jakiś ruski wynalazek.

ODPOWIEDZ